Rozrywka

Znany ksiądz potrzebuje środków. Idzie na zmywak i sprzątać toalety

opublikowano:
Brudne naczynia w zlewie
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Ks. Rafał Główczyński, znany w sieci jako „Ksiądz z Osiedla”, po raz kolejny udowadnia, że dla swojej misji nie boi się żadnej pracy. Popularny salwatorianin ogłosił, że podejmie się najcięższych zajęć fizycznych, aby zebrać środki na niezwykły projekt dla młodzieży. Odzew przeszedł jego najśmielsze oczekiwania – grafik duchownego zapełnił się w zaledwie 24 godziny.

Celem tej nietypowej akcji zarobkowej jest zakup barki Missisipi, której koszt wynosi 450 tysięcy złotych. Na jej pokładzie ks. Główczyński planuje otworzyć wyjątkową klubokawiarnię skierowaną do młodych ludzi, w tym uczniów szkół specjalnych.

Miejsce to ma działać na zasadach podobnych do warszawskiego „Cyrku Motyli” – bez sztywnego cennika. Goście będą mogli zamówić co chcą i zapłacić tyle, ile mogą, lub nie płacić nic. Głównym założeniem barki ma być ewangelizacja oraz działalność charytatywna.

Od czyszczenia toalet po pracę grabarza

Ponieważ ani duchowny, ani jego fundacja „Na Blokach” nie dysponują tak dużą kwotą, ks. Główczyński postanowił „zakasać rękawy”. W swoim ogłoszeniu na Facebooku zadeklarował gotowość do podjęcia się niemal każdego zadania.

W nadchodzącym czasie ksiądz będzie pracował m.in. jako pracownik serwisu toalet (czyszczenie kabin TOI TOI), pomoc kuchenna na zmywaku w toruńskim lokalu z grami, zbieracz owoców w sadzie pod Warką, grabarz na cmentarzu oraz śmieciarz, a także jako pracownik kebabu w centrum Warszawy.

Duchowny nie określił stawek za swoją pracę – pracodawcy płacą tyle, ile mogą, a cały dochód zasila zbiórkę na zakup jednostki pływającej.

Błyskawiczny sukces akcji

Inicjatywa spotkała się z ogromnym zainteresowaniem internautów – profil księdza obserwuje blisko 119 tysięcy osób. Już następnego dnia po opublikowaniu oferty, ks. Główczyński poinformował, że jego grafik na czas urlopu jest pełny.

Oprócz prac zarobkowych, duchowny podejmie się również wolontariatu, m.in. rąbiąc i układając drewno w domu samotnej matki w Szczecinie, prowadzonym przez Fundację Małych Stópek. Każdy, kto chce wesprzeć inicjatywę, może również dokonywać wpłat bezpośrednio na utworzoną w tym celu zrzutkę internetową.

źr. wPolsce24 za Facebook/ Ksiądz z osiedla

Rozrywka

Dlaczego rozmaryn miał się „rozwijać”?  Tajemnica słynnej pieśni legionowej wyjaśniona

opublikowano:
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci (fot. shutterstock)
Śpiewali ją żołnierze Józefa Piłsudskiego w okopach pod Kostiuchnówką, znali powstańcy warszawscy, a dziś nuci ją niemal każdy Polak przy okazji świąt narodowych. „O mój rozmarynie” to bez wątpienia jeden z filarów naszej tożsamości historycznej i muzycznej. Jednak niewielu zadaje sobie proste pytanie: dlaczego wojskowa pieśń zaczyna się od apostrofy do śródziemnomorskiego zioła i co tak naprawdę oznacza zwrot, by rozmaryn „się rozwijał”?
Rozrywka

Kim Kardashian dostała odszkodowanie za brutalny napad. Kwota szokuje

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-16 132723
(fot. The Heart Truth, domena publiczna)
Kim Kardashian padła w Paryżu ofiarą brutalnego napadu. Teraz francuski sąd przyznał jej za to odszkodowanie – 1 euro.
Rozrywka

Z czerwonego dywanu prosto do... pośredniaka! Niezwykła historia najlepszej aktorki z Wenecji

opublikowano:
Wzruszona duńska aktorka Mathilde Arcel w białej sukience, z uśmiechem trzymająca w obu dłoniach wzniesiony złoty puchar Volpiego dla najlepszej aktorki na scenie Festiwalu Filmowego w Wenecji. W tle widać rozmyte, ozdobne kuliste lampy.
Wzruszona Mathilde Arcel trzyma prestiżowy Puchar Volpiego za najlepszą rolę kobiecą w filmie Woman Unknown podczas ceremonii zamknięcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. (fot. PAP/EPA)
Czerwony dywan, blask fleszy, światowe kino i... obowiązkowa wizyta w urzędzie pracy. Życie potrafi pisać najlepsze komediodramaty, o czym na własnej skórze przekonała się 30-letnia Dunka, Mathilde Arcel, świeżo upieczona laureatka tegorocznego Festiwalu Filmowego w Wenecji.
Rozrywka

Doda wyszła na scenę i zaśpiewała Rotę. Publiczność w szoku

opublikowano:
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę (PAP/Piotr Polak)
W czasach, gdy w przestrzeni publicznej i mediach głównego nurtu nierzadko próbuje się unikać podniosłych narodowych symboli, ze sceny w Kielcach popłynął jasny przekaz.
Rozrywka

Szczyt hipokryzji? Atakowali Skolima za koncert u prezydenta. Teraz artystę zaprosił rząd

opublikowano:
Skolim wystąpił na Dożynkach Polskich w Spale po wcześniejszej krytyce jego koncertu podczas wydarzenia z parą prezydencką w Juracie.
Skolim / autor: YouTube/Daniel Nawrocki
Skolim jeszcze kilka tygodni temu był atakowany przez media prorządowe za swój występ w rezydencji prezydenta RP w Juracie. Teraz te same media milczą nt. koncertu tego artysty na dożynkach organizowanych przez obecny rząd.
Rozrywka

Festiwal rozrzutności za publiczne pieniądze. Samorządy płacą artystom krocie, a kontrola umów to fikcja pod okiem władzy

opublikowano:
Koncert w Łodzi
Koncert w Łodzi (fot. zdj. ilustracyjne shutterstock)
Podczas gdy Polacy mierzą się z drożyzną i rosnącymi kosztami życia, w wielu polskich miastach trwa w najlepsze festiwal drenowania lokalnych budżetów na cele rozrywkowe. Dziesiątki, a nierzadko setki tysięcy złotych – tyle z kieszeni podatników trafia na konta celebrytów i muzyków za kilkudziesięciominutowe występy na miejskich scenach. Uruchomiony Centralny Rejestr Umów miał obnażyć skalę transferów publicznego grosza, lecz mechanizmy kontroli obywatelskiej okazują się podwójną pułapką.