Rozrywka

Joanna Racewicz wyjaśniła, dlaczego wzięła ślub sama ze sobą. Tłumaczenie zaskakuje

opublikowano:
Joanna Racewicz ślubowała sobie miłość
Joanna Racewicz ślubowała sobie miłość (fot. Instagram)
W świecie warszawskich salonów, gdzie deficyt zdrowego rozsądku od lat pokrywany jest nadprodukcją miłości własnej, narodziła się nowa świecka tradycja. Znana dziennikarka i stała bywalczyni portali plotkarskich, Joanna Racewicz postanowiła ostatecznie uregulować swój status matrymonialny i stanęła na ślubnym kobiercu z... samą sobą.

O tym, że nowoczesny celebryta potrafi skonsumować związek z własnym ego na oczach kamer, wiedzieliśmy od dawna. Jednak pani Joanna poszła o krok dalej. Na swoim profilu społecznościowym opublikowała pompatyczny materiał wideo, na którym widać, jak w śnieżnobiałej kreacji, z bukietem kwiatów w dłoni i autentycznymi łzami wzruszenia w oczach, celebruje moment ostatecznego samouwielbienia.

Jak sama potem tłumaczyła rozemocjonowanym fanom i zdezorientowanym krytykom, nie była to żadna fanaberia, lecz głębokie misterium terapeutyczne, wieńczące lata „powrotu do siebie”.

Moje »TAK« dane sobie jest jak powrót do prawdziwego domu. (...) Bo właśnie dałam sobie słowo, że nigdy się nie opuszczę. Nie zawiodę, nie zostawię, nie wyprę się siebie. Ja, Joanna” — ogłosiła panna młoda, pan młody oraz świadek w jednej osobie.

Trzeba przyznać, że to rozwiązanie genialne w swojej prostocie. Koniec z awanturami o to, kto ma wynieść śmieci lub na co wydać wspólne oszczędności – w końcu obie strony tego sakramentalnego układu mają identyczny pogląd na każdą sprawę. Odpada również odwieczny problem z podziałem majątku przy ewentualnym rozwodzie, choć w kuluarach show-biznesu już teraz złośliwi dopytują, czy w przypadku nagłego pogorszenia nastroju pani Joanna będzie musiała płacić samej sobie alimenty. Pojawiają się też wątpliwości natury prawnej: czy jeśli na horyzoncie pojawi się jakiś realny, żywy mężczyzna, to celebrytce grozi proces o bigamię?

Gdy w internecie wybuchła fala zasłużonego sarkazmu, świeżo upieczona „małżonka” natychmiast ruszyła do kontrataku. Z właściwym sobie patosem zaczęła przekonywać, że jej solowy sakrament „nie jest wymierzony w Boga, religię ani instytucję tradycyjnego małżeństwa”. To po prostu manifest dojrzałego narcyzmu – przepraszamy: „miłości własnej” – bez której, jak twierdzą podręczniki nowoczesnej psychologii, nie da się przecież poprawnie egzystować.

Sprawę szybko i bezlitośnie obnażyła jednak inna znana specjalistka od wszystkiego, Marianna Schreiber. Zauważyła ona, że za tą całą duchową otoczką, wzniosłymi hasłami i potokiem łez kryje się... zwyczajna, ordynarna reklama komercyjnego projektu rozwojowego dla kobiet. Całość imprezy – polegająca na wciskaniu zagubionym paniom rytualnych „ceremonii” za jedyne, bagatela, pięć tysięcy złotych – okazała się po prostu sprytnie zapakowanym produktem marketingowym.

Komentarz od redakcji: Żyjemy w czasach, w których tradycyjne wartości systematycznie zastępuje się infantylnymi rytuałami stworzonymi wyłącznie dla zaspokojenia własnej próżności. Ślub z samym sobą to logiczny finał kultury „Selfie”, w której człowiek staje się dla samego siebie bogiem, kapłanem i jedynym godnym partnerem życiowym. Z niecierpliwością czekamy na kolejne kroki postępowego salonu: samotne chrzciny własnego ego oraz uroczyste, jednoosobowe odnowienie obietnic sformułowanych przed lustrem łazienkowym.

Sto lat młodej parze! Przepraszamy – młodej osobie!

źr. wPolsce24

Rozrywka

Marta Nawrocka znowu zaskoczyła. Internauci przecierali oczy ze zdumienia

opublikowano:
Marta Nawrocka zaskoczyła kolejny raz
Marta Nawrocka zaskoczyła kolejny raz (fot. Karol Nawrocki/Facebook)
Dyplomacja to nie tylko sztywne przemówienia, protokoły i oficjalne kuluarowe uściski dłoni. Czasem to przede wszystkim zwykła ludzka obecność, dobre słowo i autentyczne serce otwarte na drugiego człowieka. Właśnie taką stronę Polski pokazała w Manili Pierwsza Dama Marta Nawrocka.
Rozrywka

Leśnicy postawili tabliczkę ostrzegawczą. Reakcja bobrów? Internet płacze ze śmiechu!

opublikowano:
Bobry zniszczyły tabliczkę
Bobry zniszczyły tabliczkę (fot. wPolsce24)
Nadleśnictwo chciało dobrze: ostrzec spacerowiczów, zabezpieczyć teren i postawić elegancką, drewnianą tabliczkę informacyjną. Problem w tym, że dla lokalnych bobrów drewniany palik nie był nośnikiem urzędowego komunikatu, lecz... darmową przekąską na wynos! Historia z okolic Lublińca podbiła internet i stała się definicją czystej, leśnej ironii.
Rozrywka

"Zaraz umrę". Dał prababci nową pizzę Książula i wywołał skandal

opublikowano:
Ciemne zdjęcie starszej kobiety leżącej na łóżku, obok w białej ramce zdjęcie pizzy
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Młody internauta postanowił nagrać TikToka z własną prababcią. Chłopiec chciał przeprowadzić test nowej pizzy promowanej przez Książula. Jedno zdanie seniorki sprawiło, że o nagraniu stało się głośno w sieci, a w komentarzach rozpoczęto poważną dyskusję natury etycznej.
Rozrywka

Miliony Polaków wierzyły, że ich uleczy. Nie żyje Anatolij Kaszpirowski

opublikowano:
hipnoza
(fot. zrzut ekranu z Youtube\Pexels)
W wieku 87 lat zmarł rosyjski psychoterapeuta Anatolij Kaszpirowski. Jego programy, w których twierdził, że „leczy” telewidzów, cieszyły się popularnością także w Polsce.
Rozrywka

Jeden z najsłynniejszych youtuberów trafi do więzienia? Grozi mu nawet do 8 lat

opublikowano:
Popularny youtuber Sylwester W. może usłyszeć zarzuty dotyczące przestępstwa na tle seksualnym w związku z nagraniem „Boobsman” z 2013 roku, na którym miał dotykać piersi napotkanych kobiet.
Sylwester W. (fot.Screenshot - X/@naczasienews)
Popularny twórca na YouTubie, Sylwester W., wkrótce może trafić do więzienia. Wszystko z powodu podejrzenia o popełnienie przestępstwa na tle seksualnym.
Rozrywka

Przejmujące wyznanie idola nastolatek: Została mi tylko jedna funkcjonująca komórka mózgowa

opublikowano:
Robert Pattinson
Robert Pattinson (fot. shutterstock)
Gwiazdor kina w szczerej rozmowie z niemieckim dziennikiem Süddeutsche Zeitung powraca do demonów przeszłości, opowiada o specyfice swoich aktorskich wyborów oraz zdradza kulisy głośnego filmu Primetime, w którym wciela się w kontrowersyjnego łowcę pedofilów.