Lubiany aktor nie żyje. Odszedł legendarny komendant z Królowego Mostu

O śmierci kolegi poinformował Białostocki Teatr Lalek, z którym aktor od 40 lat był związany zawodowo.
- Beya-Zaborski był wybitnym artystą, aktorem, pedagogiem, który wykształcił wielu absolwentów, zrealizował w Białostockim Teatrze Lalek wiele wspaniałych ról, nagradzanych, wyreżyserował też kilka spektakli. Można powiedzieć, że to taka nasza ikona – wspomina dyrektor BTL Jacek Malinowski.
Kariera Bei-Zaborskiego wykroczyła daleko poza BTL. Szerokiej publiczności artysta dał się poznać z roli komendanta policji z posterunku w miejscowości Królowy Most w serii Jacka Bromskiego „U Pana Boga za piecem”, „U Pana Boga w ogródku”, „U Pana Boga za miedzą”, „U Pana Boga w Królowym Moście”. Grał też m.in. w filmach Wojciecha Smarzowskiego: „Wesele”, „Drogówka”, gościnnie występował też w serialach telewizyjnych jak „Kruk” czy „Ojciec Mateusz”.
W ostatnim czasie ze względu na chorobę grywał mniej zarówno na scenie, jak i w filmach.
Andrzej Beya Zaborski urodził się 7 marca 1951 roku. W 1978 roku ukończył białostocki Wydział Lalkarski PWST im. Zelwerowicza w Warszawie (obecnie białostocka filia Akademii Teatralnej w Warszawie) i po studiach rozpoczął pracę w Białostockim Teatrze Lalek. Teatr podkreślił, że „to jeden z tych artystów teatru lalek, którzy ugruntowali jego renomę”.
źr. wPolsce24 za PAP











