Rozrywka

Wybitny kompozytor chce zmiany hymnu Polski. Zdradził, co mu się nie podoba

opublikowano:
krzesimirdenski
Krzesimir Dębski ma pomysł, co należy zmienić w naszym hymnie (fot. screenshot/PrzeKanał)
Krzesimir Dębski to jeden z najwybitniejszych żyjących polskich kompozytorów. W rozmowie z Anną Pawelec (znaną także z telewizji wPolsce24) w podcaście PrzeKanał przekonywał, że początek naszego narodowego hymnu wymaga pewnej korekty.

- Niech Pani zobaczy mecz piłkarski na Stadionie Narodowym, tam gdzie jest dużo ludzi. I proszę posłuchać, co się dzieje. Jesteśmy bardzo niemuzykalnym krajem, a nasz hymn strzeżony konstytucyjnie nie posiada wstępu. Powinno być tak: tamm da damm, da damm tamm.  Ludzie, by wstali w tym czasie, bo mają podany dźwięk i dopiero wtedy: Jeszcze Polska... A tu nie ma wstępu, tylko jest od razu hymn. Jedni zaczęli, inni z drugiej strony jeszcze nie wiedzą i dopiero po 15 słowach coś słyszą, że ktoś coś śpiewa. Nie można tego zmienić, bo konstytucja nie pozwala! - mówił Dębski, a jego słowa szerokim echem odbiły się w mediach społecznościowych.

Zmiana, którą proponuje kompozytor nie wszystkim się podoba, choć przecież nie jest wielką ingerencją w przekaz czy wymowę naszej narodowej pieśni. Modyfikuje co prawda nieco jej strukturę, ale czy oznaczałaby jakąś rewolucję? Wśród głosów sceptycznych pojawia się jednak argument, że, szczególnie podczas obecnych rządów, lepiej niczego nie zmieniać w tak ważnych narodowych kwestiach, jak hymn. Sugerują, że gdyby zdecydowano się na choćby drobną próbę ingerencji, to zaraz mogłaby się pojawić chęć na następne, znacznie głębsze korekty.

Internauci obawiają się, że ekipa Tuska, mogłaby mieć zastrzeżenia np. co do przechodzenia Wisły i Warty, a nawet bycia Polakami. 

Może to i lepiej, że nie ma większości konstytucyjnej, a na zmiany lepiej poczekajmy do lepszych czasów. 

źr. wPolsce24 za PrzeKanał

Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?
Rozrywka

Zmieniamy się dla Was! Już od 1 czerwca Małgorzata Gałka i Marek Pyza z nowymi programami

opublikowano:
Nowa ramówka już od 1 czerwca!
(fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 stawia na bezkompromisowe dziennikarstwo i gorące polityczne emocje. Już od 1 czerwca nasi Widzowie mogą spodziewać się odświeżonej oferty programowej, w której nie zabraknie trudnych pytań o przyszłość kraju oraz szczegółowej analizy najważniejszych wydarzeń dnia.
Rozrywka

Tak Unia chce wykończyć polskie gry. Czy unijne absurdy zniszczą naszą perłę eksportową?

opublikowano:
Osoba z padem w dłoniach
(fot. wPolsce24)
Polski sektor gier komputerowych to nasza narodowa perła, powód do dumy i branża, która odnosi globalne sukcesy. Niestety, w brukselskich gabinetach już powstają plany, które pod płaszczykiem ochrony konsumentów mogą brutalnie uderzyć w naszych twórców. Zamiast ułatwiać życie obywatelom, eurokraci szykują kolejne regulacje, które grożą zdławieniem innowacyjności i zniszczeniem polskich studiów gier.
Rozrywka

Zabawna wpadka dziennikarki. Zapomniała, jak się nazywa

opublikowano:
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa (fot. wPolsce24)
Wpadki w telewizji na żywo to chleb powszedni, ale niektóre z nich potrafią wyjątkowo rozbawić widzów. Do takiej sytuacji doszło na antenie wPolsce24 w programie „Jankowski Pawelec Live”.
Rozrywka

Bardzo gorąco na antenie. Dziennikarka wPolsce24 nie mogła już wytrzymać i zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał

opublikowano:
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki (fot wPolsce24)
Fala ekstremalnych upałów, która zalała Polskę, daje się we znaki wszystkim – również dziennikarzom pracującym w terenie. Przekonali się o tym widzowie programu „Raport Extra” na antenie wPolsce24, którzy byli świadkami niezwykle orzeźwiającej relacji na żywo.