Słynny reżyser trafi za kraty. Wziął pieniądze na serial, wydał je na luksusy

Rinsch, znany najlepiej z filmu 47 Roninów, dostał w 2018 i 2019 roku 44 mln dolarów od Netflixa na produkcję serialu science fiction Biały Koń. Miał mieć 12 odcinków, ale nie udawało się dotrzymać terminów i nie nakręcono ani jednego odcinka. W 2020 poprosił Netflix o kolejne 11 milionów, by zamknąć jego produkcję.
Kryptowaluty i luksusowe auta
Zamiast wydać te pieniądze na produkcję serialu, Rinsch zaczął je wykorzystywać do inwestowania. Wiele tych inwestycji okazało się nieudane i stracił ok. połowy z powierzonej mu kwoty. Pozostałą część zainwestował w kryptowaluty, Udało mu się na tym nieco zyskać, więc przelał pieniądze na swoje prywatne konto.
Wykorzystał je na luksusowe zakupy – w tym pięć Rolls-Royce'ów i Ferrari, ubrania i zegarki za 625 tys. dolarów czy dwa luksusowe materace za 638 tys. Spłacił też nimi część swojej karty kredytowej, która była zadłużona na 1,8 mln. Wydał je także na honoraria prawników, którzy zajmowali się jego rozwodem i pozwem, który złożył przeciwko Netflixowi.
Reżyser został aresztowany 18 marca zeszłego roku i oskarżony o oszustwo z wykorzystaniem środków telekomunikacyjnych, pranie brudnych pieniędzy i wydawanie pieniędzy o których wiedział, że pochodziły z przestępstwa. 11 grudnia nowojorski sąd federalny uznał, że jest winny wszystkich stawianych mu zarzutów.
Obwiniał zdrowie psychiczne
Teraz odbyła się rozprawa, która miała ustalić wysokość kary. W poniedziałek Rinsch i jego prawnicy powiedzieli sądowi, że reżyser wini o to, co zaszło, stan swojego zdrowia psychicznego i problemami wywołanymi przez leki, które bierze. Stwierdził, że ten proces skłonił go, by zajął się swoim zdrowiem psychicznym i teraz się leczy. Przeprosił za to, co zrobił i za to, że nie rozpoznał wtedy w jakim jest stanie.
Przed sądem nie ujawniono o jakie problemy psychiczne konkretnie chodzi. Prokurator nie uwierzył w to wytłumaczenie. Domagał się dla niego pięciu lat więzienia. Twierdził, że motywowała go jedynie naga chciwość.
Keanu Reeves prosił sąd o litość
Przed wydaniem wyroku do sądu napisał słynny aktor Keanu Reeves, który grał w 47 Roninach. Aktor napisał, że Rinsch przynosi wyjątkową radość i ciepło osobom wokół siebie oraz inspiruje innych swoją kreatywnością i wizją, chociaż ma skłonność do sabotowania swojej kariery poprzez wychodzenie poza wynegocjowane wcześniej ramy. Aktor przyznał, że nie zna szczegółów tej sprawy, ale poprosił sąd, by był dla niego łagodny.
Sąd ostatecznie skazał go na krótszy wyrok, niż żądał prokurator. Został skazany na 2,5 roku więzienia. Sędzia federalny Jed S. Rakoff powiedział ,że problemy ze zdrowiem psychicznym mogą tłumaczyć część jego ekscesów, ale nie zmienia to faktu, że kłamał, by zdobyć te pieniądze i by ukryć, że je zdefraudował. Reżyser ma stawić się w więzieniu we wrześniu, ma także oddać Netflixowi pieniądze, które zdefraudował.
źr. wPolsce24 za Guardian











