Rozrywka

"Rozbierany" wywiad Dody. Dochód przeznaczy na cele charytatywne

opublikowano:
doda_21
Doda udzieliła szczerego wywiadu (fot. Youtube/Doda)
Piosenkarka Dorota "Doda" Rabczewska słynie z ekstrawaganckich pomysłów i kontrowersyjnych wypowiedzi. Teraz postanowiła połączyć obie te cechy w jednym programie. N swoim kanale na portalu Youtube udzieliła blisko 2,5 godzinnego wywiadu, podczas którego miała mówić samą prawdę. Za każde unikanie odpowiedzi zobowiązała się ściągnąć jedną część swojej garderoby. Pieniądze z akcji mają trafić na konto fundacji wspierającej walkę z depresją dzieci.

Jeżeli fani piosenkarki liczyli na to, że gwiazda zrzuci z siebie ubranie, srogo się zawiedli. Doda odpowiadała chętnie i szczerze, do tego stopnia, że podczas całej rozmowy pozbyła się jedynie biżuterii i butów. 

Inna rzecz, że celebrytka nie specjalnie skrawała ciało. Wystąpiła w przezroczystej sukience, która niewiele miejsca pozostawiała wyobraźni. Najważniejsze jednak były własne przemyślenia, którymi się podzieliła. 

Oberwało się przede wszystkim jej byłemu mężowi Radosławowi Majdanowi. Niegdyś popularny bramkarz, a później radny Platformy Obywatelskiej, dziś jest mężem Małgorzaty Rozenek. Mimo publicznie głoszonego szczęśliwego małżeństwa, Majdan od czasu do czasu publicznie wbija szpilkę Dodzie - niedawno jej autobiograficzny program nazwał cyrkiem, publicznie też oceniał problemy z prawem Rabczewskiej. Doda nie pozostała mu dłużna.

Zacznijmy od tego, z naszej dwójki, jedyną osobą, która siedziała w więzieniu, to był Radziu, kiedy naj***ny wychodził z klubu w Mielnie i z kolegą pobił policjantów - wypaliła Doda. 

Odniosła się też do wypowiedzi o cyrku:

Radziu to jest nasz etatowy klaun, tylko szefowa cyrku się zmienia. Już troszeczkę podstarzały, więc proszę go nie denerwować takimi pytaniami. Spójrz, jaki on był zestresowany. Był w takich emocjach, że mu tupecik prawie spadł z głowy, a on musi wytrwać do premiery. Najlepsze jest przygotowane dla niego, bo to jest mój ulubiony klaun - drwiła Rabczewska

Doda mówiła też o zdradach, których dopuszczał się Majdan, podczas ich małżeństwa.

"Odrzuciłam konsumpcjonizm"

Piosenkarka nie szczędziła gorzkich słów także sobie. Przyznała, że, sodówka uderzyła jej do głowy.

Wynajmowałam sobie jety i leciałam do Mediolanu kupić sobie nowe ciuchy z kolekcji Gucci, bo przecież wtedy nie można było kupić ich sobie przez internet. Wariowałam, bo już mnie wszyscy znali w Mediolanie(...). Powiedziałam dość, kiedy zobaczyłam, że ciuchy mieszkają ze mną, a nie ja z ciuchami. Zobaczyłam, że ten konsumpcjonizm wcale mi nie służy i wcale nie jest odpowiedzią na moje potrzeby tylko odpowiedzią na potrzeby małej Dorotki z Ciechanowa, która naoglądała się Brittney Spears i chciała mieć ciuchy jak z teledysku. Poczułam ulgę, kiedy część tych ciuchów rozdałam - mówiła Doda. 

Gwiazda przyznała też, że zbliża się moment, w którym zamierza zakończyć karierę na scenie i zająć się swoim prywatnym życiem. 

źr. wPolsce24 za Youtube/Doda

Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?
Rozrywka

Zmieniamy się dla Was! Już od 1 czerwca Małgorzata Gałka i Marek Pyza z nowymi programami

opublikowano:
Nowa ramówka już od 1 czerwca!
(fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 stawia na bezkompromisowe dziennikarstwo i gorące polityczne emocje. Już od 1 czerwca nasi Widzowie mogą spodziewać się odświeżonej oferty programowej, w której nie zabraknie trudnych pytań o przyszłość kraju oraz szczegółowej analizy najważniejszych wydarzeń dnia.
Rozrywka

Tak Unia chce wykończyć polskie gry. Czy unijne absurdy zniszczą naszą perłę eksportową?

opublikowano:
Osoba z padem w dłoniach
(fot. wPolsce24)
Polski sektor gier komputerowych to nasza narodowa perła, powód do dumy i branża, która odnosi globalne sukcesy. Niestety, w brukselskich gabinetach już powstają plany, które pod płaszczykiem ochrony konsumentów mogą brutalnie uderzyć w naszych twórców. Zamiast ułatwiać życie obywatelom, eurokraci szykują kolejne regulacje, które grożą zdławieniem innowacyjności i zniszczeniem polskich studiów gier.
Rozrywka

Zabawna wpadka dziennikarki. Zapomniała, jak się nazywa

opublikowano:
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa (fot. wPolsce24)
Wpadki w telewizji na żywo to chleb powszedni, ale niektóre z nich potrafią wyjątkowo rozbawić widzów. Do takiej sytuacji doszło na antenie wPolsce24 w programie „Jankowski Pawelec Live”.
Rozrywka

Bardzo gorąco na antenie. Dziennikarka wPolsce24 nie mogła już wytrzymać i zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał

opublikowano:
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki (fot wPolsce24)
Fala ekstremalnych upałów, która zalała Polskę, daje się we znaki wszystkim – również dziennikarzom pracującym w terenie. Przekonali się o tym widzowie programu „Raport Extra” na antenie wPolsce24, którzy byli świadkami niezwykle orzeźwiającej relacji na żywo.