Rozrywka

Twierdził, że to kosmici zbudowali naszą cywilizację. Nie żyje Erich von Däniken

opublikowano:
daniken
Jego debiutancka książka stała się bestsellerem (fot. zrzut ekranu z X\Pixabay)
W wieku 90 lat zmarł szwajcarski pisarz i pseudohistoryk Erich von Däniken. Spopularyzował teorie spiskowe o starożytnych kontaktach z kosmitami.

Däniken urodził się w 1935 roku w Zofingen. Już jako uczeń zainteresował się tzw. paleostronautyką. Tak nazywa się pseudonaukę z pogranicza archeologii i historii, która „bada” rzekome kontakty starożytnych ludzi z istotami pozaziemskimi. Däniken przerwał edukację w wieku 19 lat i związał się z branżą hotelarską, wkrótce potem wyprowadził się do Egiptu.

Po powrocie do Szwajcarii został managerem hotelu w Davos. Po godzinach pracy zaczął pisać swoją pierwszą książkę o starożytnych kosmitach, „Wspomnienia z przyszłości”. Wiele wydawnictw odrzuciło jednak jej rękopis. Wydawnictwo Econ Verlag zgodziło się jednak ją opublikować, o ile zostanie poprawiona przez zawodowego pisarza. Powierzono to zadanie Utzowi Utermannowi, bestsellerowemu pisarzowi z czasów III Rzeszy i byłemu redaktorowi hitlerowskiej gadzinówki Volkischer Beobachter.

W swojej książce Däniken przekonywał, że niektóre budowle i artefakty z przeszłości, jak piramidy, Stonehenge czy linie Nazca, w rzeczywistości były stworzone przez kosmitów, lub przez ludzi, którym kosmici przekazali swoją wiedzę. Argumentował, że starożytne wierzenia i historie o bogach i herosach to w rzeczywistości opisy spotkań z istotami pozaziemskimi. Dopatrywał się także w starożytnych rzeźbach, jak japońskie figurki Dogu, skafandrów czy statków kosmicznych. Nikt się tego nie spodziewał, ale jego książka wzbudziła szeroką dyskusję i stała się bestsellerem. Zarobił na niej tyle, że mógł rzucić pracę i zająć się pisaniem na pełen etat. Na wczesnym etapie kariery miał jednak poważne kłopoty z prawem i więcej niż raz został skazany przez sąd. Swoją drugą książkę napisał w więziennej celi, gdzie odsiadywał wyrok za oszustwo – fałszował dokumentację finansową hotelu by wyłudzać kredyty.

Däniken był bardzo płodnym autorem. Podczas swojej długiej kariery napisał ponad 40 książek. Wiele z nich przetłumaczono na inne języki. Żadna nie osiągnęła większej popularności niż jego debiut, ale łącznie rozeszły się w ponad 75 mln egzemplarzy. Środowisko naukowe nie zostawiło jednak na nich suchej nitki. Naukowcy zwracali uwagę na podstawowe błędy i na to, że wszystko, co budzi wątpliwości, jest dla niego dowodem na istnienie starożytnych kosmitów. Ta krytyka nie miała jednak wpływu na jego popularność i dziś wiele osób uważa, że to właśnie dzięki Dänikenowi niegdyś niszowa paleoastronautyka weszła na stałe do światowej popkultury.

O śmierci pisarza jako pierwszy poinformował profil jego fanclubu na portalu społecznościowym Facebook. Opłakują go rodzina, przyjaciele na całym świecie, miliony czytelników jego książek oraz liczny współpracownicy, którzy mieli przywilej pracować z nim przez dekady – napisano.

źr. wPolsce24 za PAP

Rozrywka

Tusk jako psychopata z horroru. „Lśnienie” w wydaniu Koalicji Obywatelskiej bije rekordy popularności

opublikowano:
Donald Tusk ze spotu PiS
Donald Tusk ze spotu PiS (fot. x.com/PiS)
W sieci pojawił się głośny, zrealizowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji spot polityczny, który w bezkompromisowy i satyryczny sposób uderza w Donalda Tuska oraz tempo prac obecnego rządu. Twórcy materiału sięgnęli po popkulturowy klasyk – kultowy horror Stanleya Kubricka „Lśnienie” – idealnie dopasowując jego fabułę do politycznej rzeczywistości ostatnich miesięcy.
Rozrywka

Polska foka skradła serca internautów. Dawid, ty zbóju!

opublikowano:
Viralowe nagranie z foką Dawidem w zoo w Borysewie pokazują teraz światowe telewizje
(fot. zrzut ekranu z X)
Dawid – foka mieszkająca w ogrodzie zoologicznym w Borysewie – robi teraz globalną karierę. Nagranie jej harców obejrzały miliony internautów, a teraz pokazują je największe światowe telewizje.
Rozrywka

Obrzydliwa prowokacja Scheuring-Wielgus. Znana raperka nie wytrzymała: Jedno zdanie obnażyło wszystko

opublikowano:
scheuring
Joanna Scheuring-Wielgus oraz wpis "Mei" z Facebooka/Fot. Fratria/Fb
Lewica po raz kolejny próbuje narzucić opinii publicznej swoją skrajną agendę ideologiczną, sięgając po tanie i wulgarne chwyty retoryczne. Tym razem eurodeputowana Joanna Scheuring-Wielgus postanowiła zaprezentować się w mediach w roli naczelnej orędowniczki aborcji na życzenie. Na jej demonstrację błyskawicznie i celnie odpowiedziała raperka Joanna „Mei” Grabiec – informuje portal wPolityce.pl.
Rozrywka

Premiera w Telewizji wPolsce24! „Ładnie mu w turbanie” nowy utwór Kabaretu OTTO

opublikowano:
„Maharadża Tusk” w piosence Kabaretu OTTO. Satyrycy bez litości dla premiera!
Piosenką i satyrą w reżim. Kabaret OTTO przygotował utwór o Donaldzie Tusku (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Nie tylko ostrym publicystycznym komentarzem, ale również celną satyrą i piosenką Polacy potrafią punktować obóz władzy. Na naszej antenie prezentujemy premierowe wykonanie nowego utworu Kabaretu OTTO, który w bezkompromisowy i humorystyczny sposób wziął pod lupę Donalda Tuska.
Rozrywka

Kontrowersje wokół filmu o Lady Pank. Kukiz: "Troszeczkę to śmieszne"

opublikowano:
kukiz o borysewiczu
Paweł Kukiz krytycznie o wątku "walki z komuną" lidera Lady Pank Jana Borysewicza przedstawionym w filmie "Mniej obcy" (Fot. Fratria, Z. Woińska/Netflix/materiały prasowe)
Czy film Netflixa o Lady Pank przedstawia alternatywną historię życia lidera zespołu Jana Borysewicza? Tak uważa kolega "Jana Bo" Paweł Kukiz. Chodzi między innymi o rzekome zaangażowanie muzyka w walkę z reżimem komunistycznym.
Rozrywka

Jedna z najbogatszych influencerek narzeka na podatki w Polsce. Nie uwierzysz, co na to osoba z najniższą krajową

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach oraz zdjęcie z filmu nagranego przez Angelikę Trochonowicz
Doradca podatkowy wyliczył ile do budżetu państwa wpłaca jedna z najbogatszych influencerek. (fot. pexels/ screen z X/@Venek_)
Influencerka Angelika Trochonowicz znana jako Andziaks wywołała burzę wypowiedzią o wysokich podatkach w Polsce. Twierdziła nawet, że chętnie przeniosłaby rozliczenia za granicę. Doradca podatkowy przeanalizował oficjalne sprawozdania finansowe należących do niej spółek i przedstawił szokujące zestawienie. Pracownik zarabiający minimalną krajową wpłaca do budżetu państwa więcej niż główna spółka celebrytki przy 3 milionach złotych zysku.