Rozrywka

Musk atakuje Nolana za "Odyseję". Poszło o aktorkę, która zagra Helenę Trojańską. Postać, która urodziła się z jaja, nie może być czarnoskóra

opublikowano:
Internerowa wojna Muska z Nolanem o czarną Helenę.
(fot. screen za X)
Elon Musk wywołał kolejną burzę w sieci, tym razem uderzając w Christophera Nolana i jego superprodukcję o losach Odyseusza. Poszło o doniesienia, że w roli Heleny Trojańskiej może wystąpić Lupita Nyong’o, co zdaniem części internautów „obraża Homera”, a zdaniem Muska oznacza, że Nolan „jest w błędzie”.

Co dokładnie powiedział Musk?

Do sporu doszło na X, platformie społecznościowej należącej do Muska. Jeden z użytkowników stwierdził, że obsadzenie Nyong’o jako Heleny byłoby „zniewagą” dla Homera, bo w „Odysei” miała być ona kobietą „jasnoskórą, blondynką i o twarzy, która ruszyła tysiąc okrętów”.

Musk odpowiedział na ten wpis krótko, ale ostro: Chris Nolan stracił rozum (dosł. has lost his integrity)”.

Komentarz natychmiast rozszedł się po sieci i trafił do międzynarodowych mediów branżowych, które od miesięcy śledzą każdy przeciek z planu nowego filmu Nolana. 

Kim ma być Lupita Nyong’o?

Magazyn "Variety" już w listopadzie 2024 r. informował o współpracy Lupity Nyong’o z Nolanem, jednak dopiero później potwierdzono, że chodzi o filmową adaptację „Odysei”. Wciąż jednak nie ma oficjalnego potwierdzenia, że aktorka rzeczywiście zagra Helenę Trojańską, a jej rola pozostaje na etapie spekulacji.

Obsadzenie czarnoskórej aktorki w roli ikonicznej postaci z greckiego mitu wywołało falę komentarzy o „wierności oryginałowi” i „historycznej poprawności”, mimo że sam mit nie jest przecież materiałem historycznym. Część użytkowników X zwraca uwagę, że „Odyseja” jest opowieścią mityczną, a nie kroniką, więc piękno Heleny nie musi być utożsamiane z jednym kolorem skóry.

Przypomnijmy, iż opisywana tu postać miała być córką Tyndareosa, króla Sparty, lub boga Zeusa, który uwiódł królewnę etolską Ledę, a ta została jego kochanką. Według tej drugiej wersji Zeus - pod postacią łabędzia - zapłodnił Ledę, a owocem tego aktu była właśnie Helena, która miała wykluć się z jaja. Scena, która zainspirowała wielu malarzy, miała być początkiem życia najpiękniejszej kobiety czasów antycznych. 

Gwiazdorska obsada

„Odyseja” Nolana zapowiada się na jeden z największych filmowych hitów dekady. FW obsadzie pojawiają się m.in. Matt Damon, Tom Holland, Anne Hathaway, Robert Pattinson, Zendaya, Charlize Theron, Jon Bernthal, Benny Safdie i Elliot Page.

Do ekipy dołączył także raper Travis Scott, którego udział ujawniono w spocie emitowanym podczas finałów NFL AFC, w teaserze jego bohater przemawia do żołnierzy, m.in. do postaci granych przez Hollanda i Bernthala.

Film ma być pierwszym fabularnym tytułem w całości nakręconym kamerami IMAX, realizowanym za pomocą kamer w specjalnej obudowie, redukującej hałas sprzętu i pozwalającej kręcić ciche, intymne sceny z bardzo bliska.

Oryginalnie, „Odyseja” ma trafić do kin 17 lipca, a Nolan chce łączyć w niej ekranowy rozmach, gwiazdorską obsadę i techniczne eksperymenty charakterystyczne dla jego stylu. Dla twórcy, który po „Oppenheimerze” ma status jednego z najważniejszych reżyserów współczesnego kina, projekt to kolejna próba zmierzenia się z klasycznym materiałem i przeniesienia go do mainstreamu.

źr. wPolsce24 za "The Variety"

 

Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!
Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?
Rozrywka

Zmieniamy się dla Was! Już od 1 czerwca Małgorzata Gałka i Marek Pyza z nowymi programami

opublikowano:
Nowa ramówka już od 1 czerwca!
(fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 stawia na bezkompromisowe dziennikarstwo i gorące polityczne emocje. Już od 1 czerwca nasi Widzowie mogą spodziewać się odświeżonej oferty programowej, w której nie zabraknie trudnych pytań o przyszłość kraju oraz szczegółowej analizy najważniejszych wydarzeń dnia.
Rozrywka

Tak Unia chce wykończyć polskie gry. Czy unijne absurdy zniszczą naszą perłę eksportową?

opublikowano:
Osoba z padem w dłoniach
(fot. wPolsce24)
Polski sektor gier komputerowych to nasza narodowa perła, powód do dumy i branża, która odnosi globalne sukcesy. Niestety, w brukselskich gabinetach już powstają plany, które pod płaszczykiem ochrony konsumentów mogą brutalnie uderzyć w naszych twórców. Zamiast ułatwiać życie obywatelom, eurokraci szykują kolejne regulacje, które grożą zdławieniem innowacyjności i zniszczeniem polskich studiów gier.