"Nie jestem nazistą, kocham Żydów". Legendarny raper Kanye West przeprosił za antysemityzm

West był niegdyś uznawany za jednego z najważniejszych amerykańskich raperów i najważniejszych postaci popkultury. Był również bohaterem wielu skandali.
Miłośnik swastyki i Hitlera
Najpoważniejsze dotyczyły jego antysemityzmu. Seria antysemickich komentarzy sprawiła, że pod koniec 2022 roku wiele firm wycofało się ze współpracy z nim. W programie Alexa Jonesa twierdził na przykład, że Holokaust nie miał miejsca, a on sam jest nazistą. Wkrótce potem stracił konto na Twitterze za obrazek, który przedstawiał swastykę splątaną z gwiazdą Dawida.
W 2023 roku West przeprosił za swoje zachowanie. W zeszłym roku znów jednak wywołał skandal. Zaczął m.in. sprzedawać na swojej stronie koszulki ze swastykami. Wycofał się z wcześniejszych przeprosin i opublikował serię tweetów, w których chwalił Hitlera. Deklarował też, że każdy Żyd, który robi z nim interesy, musi wiedzieć, że nie ufa Żydom i im nie ufa. W maju wydał też piosenkę, w której chwalił Hitlera.
Uszkodzony płat czołowy mózgu
Teraz West przeprosił po raz kolejny. Zrobił to w oświadczeniu w formie płatnej, całostronnicowej reklamy, którą opublikował w dzienniku "Wall Street Journal". Zatytułował je „Do tych, których skrzywdziłem”. W swoim oświadczeniu West zrzucił winę na swoje zachowanie na czteromiesięczny epizod maniakalny psychotycznego, paranoidalnego i impulsywnego zachowania, podczas którego stracił kontakt z rzeczywistością.
West napisał, że 25 lat temu brał udział w wypadku samochodowym, w którym doszło do uszkodzenia płata czołowego mózgu. Dodał, że lekarze tego nie zauważyli i zdiagnozowano to dopiero w 2023 roku. Miało mieć to negatywny wpływ na jego zdrowie psychiczne i doprowadzić do tego, że cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową typu I.
Raper dodał, że w tej chorobie, kiedy jesteś w stanie maniakalnym, nie czujesz się chory. Myślisz, że wszyscy inni przesadzają. Czujesz, że widzisz świat jaśniej niż kiedykolwiek, gdy tak naprawdę tracisz kontakt z rzeczywistością.
Dodał, że było coraz gorzej, im dłużej ignorował ten problem i przyznał, że najbardziej skrzywdził tym swoich najbliższych. Tłumacząc się z antysemityzmu, napisał, że ciągnęło go do najbardziej destrukcyjnego symbolu, jaki mogłem znaleźć, swastyki. Nie jestem nazistą ani antysemitą. Kocham Żydów – podkreślił.
źr. wPolsce24 za Euronews











