Burza w świecie show-biznesu. Javier Bardem chce wyrzucenia piosenkarki P!nk z UNICEF

Sprawa nabrała tempa po tym, jak hiszpański aktor udostępnił w swoich mediach społecznościowych petycję na platformie Change.org. Autorzy apelu domagają się, by władze UNICEF pozbawiły P!nk (która z organizacją humanitarną współpracuje od 2015 roku) tytułu ambasadorki dobrej woli. Zdaniem inicjatorów akcji, jej publiczne wypowiedzi przeczą fundamentalnym wartościom bezstronności, ochrony praw dzieci i promowania pokoju ponad podziałami politycznymi.
Iskra na scenie Eda Sheerana
Zarzewiem całego konfliktu było wystąpienie amerykańskiego rapera Macklemore’a, który jako support towarzyszył Edowi Sheeranowi podczas „Loop Tour”. Przed wielotysięczną publicznością muzyk wygłosił płomienny propalestyński manifest, wznosząc hasło „Wolna Palestyna” oraz ostro potępiając dramatyczną sytuację humanitarną i śmierć ludności cywilnej w Strefie Gazy.
Reakcja była natychmiastowa i wywołała efekt domina:
- Właściciele kolejnych obiektów wymusili usunięcie Macklemore’a z trasy koncertowej.
- W geście solidarności z raperem współpracę z Sheeranem zerwali pozostali zaproszeni artyści otwierający, a także zespół towarzyszący brytyjskiemu gwiazdorowi od lat.
- Sam Ed Sheeran musiał wystąpić w Filadelfii w pojedynkę, oświadczając przed fanami, że sytuacja w Gazie jest „katastrofalna, nie do usprawiedliwienia i nieproporcjonalna”, a on sam mimowolnie znalazł się w środku debaty o wolności słowa.
P!nk oskarża o „propagandę”, fani odpowiadają
Do sprawy odniosła się wówczas P!nk. Artystka publicznie oceniła postawę Macklemore’a jako czysty oportunizm i udostępniła wpis organizacji StopAntisemitism, oskarżający rapera o szerzenie antyizraelskiej propagandy (sugerowano w nim nawet, by Sheeran oddał fanom pieniądze za bilety). Wokalistka skwitowała też krytykę internautów grafiką z podpisem, że „bycie lubianym przez wszystkich to praca klauna”. Te słowa wywołały oburzenie w sieci i stały się bezpośrednim powodem założenia petycji.
Presja na UNICEF
Głos Javiera Bardema – od dawna głośno domagającego się ochrony praw Palestyńczyków i potępiającego działania Izraela w Gazie – wyniósł lokalny spór do rangi międzynarodowego kryzysu wizerunkowego.
Władze UNICEF znalazły się pod potężną presją. Oficjalnie organizacja nie podjęła jeszcze decyzji o rozwiązaniu współpracy z piosenkarką, jednak rosnąca liczba podpisów i zaangażowanie gwiazd formatu Bardema sprawiają, że agencja ONZ stoi przed bezprecedensowym testem dotyczącym granic politycznego zaangażowania swoich reprezentantów.
źr. wPolsce24 za Variety/Change.org/EuroNews









