Doda ma kłopoty. Grozi jej nawet więzienie

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Dodzie, jej byłemu mężowi Emilowi S. i dwóm innym kobietom. Ma związek z rzekomymi oszustwami finansowymi, jakich zdaniem prokuratury dopuścił się Emil S.
198 zarzutów
Według śledczych były mąż Dody, producent filmowy, miał za pośrednictwem swojej spółki pozyskiwać od inwestorów środki na realizację filmów i obiecywać im udział w przyszłych zyskach. Z ustaleń śledztwa wynika, że Emil S., działając jako prezes spółki, pomimo zawartych umów inwestycyjnych o finansowanie produkcji filmowej oraz upływu zawartych w umowach terminów, nie wyprodukował i nie wprowadził do dystrybucji dzieła filmowego, a środków pieniężnych nie zwrócił – informowała w 2023 roku prokuratura.
Łącznie producent usłyszał aż 198 zarzutów. Wśród nich jest zarzut przywłaszczenia powierzonego mienia w sumie blisko 24 mln złotych czy legalizowania środków pochodzących z przestępstw. Grozi mu za nie aż 10 lat więzienia. Prokuratura zastosowała już cały szereg zabezpieczeń majątkowych, obejmujących m.in. mieszkania, gotówkę, samochody czy zegarki, o łącznej wartości przekraczającej 12 mln złotych.
Cieszy się, że może się już bronić
Piosenkarce śledczy zarzucają pomoc w popełnieniu przestępstwa. Gdy wierzyciele zaczęli domagać się zwrotu powierzonych pieniędzy, na Malcie powołano nową spółkę. Doda, która była wtedy jeszcze żoną Emila S., była jej współwłaścicielką. Zdaniem śledczych to do tej spółki miała trafić część pieniędzy wyprowadzonych z Polski. Piosenkarce grozi do 5 lat więzienia.
Doda odniosła się do tego aktu oskarżenia w serii nagrań na swoim Instagramie. Nie kryła ulgi, że sprawa, która zaczęła się w 2021 roku, trafiła w końcu przed sąd, bo podczas śledztwa nie mogła przedstawić własnego stanowiska i zmagała się z jednostronną narracją medialną.
Chociaż brzmi to paradoksalnie dla ludzi, którzy nie mają do czynienia na co dzień z sądami. W końcu mogę odetchnąć z ulgą. Bo to jest ten czas, w którym nareszcie mogę zacząć się bronić w sądzie – powiedziała.
źr. wPolsce24 za Pudelek, Fakt











