Rozrywka

Chińska turystka odwiedziła polską restaurację. Przecierała oczy ze zdumienia

opublikowano:
ZK_21052018_010
Chinka zajadała się jedzeniem w polskiej restauracji (fot. Youtube/ Gustaw Chiny)
Hesia, chińska przyjaciółka polskiego popularnego influencera Gustawa, który znany jest przede wszystkim ze swoich relacji wideo z Państwa Środka, wraz z nim odwiedziła Wrocław. Para postanowiła skorzystać z wrocławskiej oferty gastronomicznej. Choć kuchnia chińska znacznie różni się od polskiej, to jak przyznała Hesia, przypadła jej do gustu. Oburzyły ją jednak ceny wody do picia.

Polacy od lat uwielbiają kuchnię azjatycką, a chińskie restauracje można spotkać niemal w każdej gminie. Co ciekawe, kuchnia polska też nie jest obca Chińczykom, a jadłodajnie serwujące polskie dania można spotkać m.in. w Foshan w prowincji Guangdong czy w Szanghaju. Co innego jednak jeść polskie posiłki w Chinach, a co innego nad Wisłą czy Odrą. 

Nagranie z kulinarnej eskapady Chinki po Wrocławiu możemy obejrzeć na kanale Youtube Gustaw Chiny. Towarzyszka polskiego influencera i jego kolegi z Izraela, we wrocławskiej knajpce zajadała się m.in. roladą wołową z kluskami śląskimi.

Azjatka nie kryła swojego zachwytu smakiem posiłku i rozpływała się nad jego zaletami. Zgrzyt nastąpił dopiero wówczas, kiedy przyszło do płacenia rachunku. Para, choć jako napój do obiadu zamówiła wodę, była zdziwiona jej ceną. 

- To zupełnie bez sensu. Niemożliwe, że za wodę zapłaciliśmy 60 juanów (32 zł - za dwie karafki) - dziwiła się Chinka. 

Podobnego zdania był również mieszkaniec Izraela, choć sam Gustaw tłumaczył im, że to w Polsce normalne. 

Obcokrajowcy zwrócili uwagę, że w restauracjach w wielu krajach świata woda mineralna jest za darmo dodawana do posiłków, a inne napoje rzadko kiedy stanowią tak dużą część ostatecznej kwoty, jaką musimy zapłacić. 

Pod tym względem Polska od lat rządzi się swoimi prawami. 

źr. wPolsce24 za Youtube/Gustaw Chiny

Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?
Rozrywka

Zmieniamy się dla Was! Już od 1 czerwca Małgorzata Gałka i Marek Pyza z nowymi programami

opublikowano:
Nowa ramówka już od 1 czerwca!
(fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 stawia na bezkompromisowe dziennikarstwo i gorące polityczne emocje. Już od 1 czerwca nasi Widzowie mogą spodziewać się odświeżonej oferty programowej, w której nie zabraknie trudnych pytań o przyszłość kraju oraz szczegółowej analizy najważniejszych wydarzeń dnia.
Rozrywka

Tak Unia chce wykończyć polskie gry. Czy unijne absurdy zniszczą naszą perłę eksportową?

opublikowano:
Osoba z padem w dłoniach
(fot. wPolsce24)
Polski sektor gier komputerowych to nasza narodowa perła, powód do dumy i branża, która odnosi globalne sukcesy. Niestety, w brukselskich gabinetach już powstają plany, które pod płaszczykiem ochrony konsumentów mogą brutalnie uderzyć w naszych twórców. Zamiast ułatwiać życie obywatelom, eurokraci szykują kolejne regulacje, które grożą zdławieniem innowacyjności i zniszczeniem polskich studiów gier.
Rozrywka

Zabawna wpadka dziennikarki. Zapomniała, jak się nazywa

opublikowano:
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa (fot. wPolsce24)
Wpadki w telewizji na żywo to chleb powszedni, ale niektóre z nich potrafią wyjątkowo rozbawić widzów. Do takiej sytuacji doszło na antenie wPolsce24 w programie „Jankowski Pawelec Live”.
Rozrywka

Bardzo gorąco na antenie. Dziennikarka wPolsce24 nie mogła już wytrzymać i zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał

opublikowano:
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki (fot wPolsce24)
Fala ekstremalnych upałów, która zalała Polskę, daje się we znaki wszystkim – również dziennikarzom pracującym w terenie. Przekonali się o tym widzowie programu „Raport Extra” na antenie wPolsce24, którzy byli świadkami niezwykle orzeźwiającej relacji na żywo.