Rozrywka

Ben Affleck zdradził, czego chciało od niego FBI

opublikowano:
unmarked-police-car-6830487_1280 (1)
Odwiedzili go w trakcie pożarów (fot. ilustracyjna Pixabay)
W styczniu przed domem Bena Afflecka zauważono agentów FBI. Słynny aktor zdradził w końcu czego szukali.

Na początku stycznia w Los Angeles szalały pożary Eaton i Palisades. Ogień płonął całymi tygodniami i strawił ogromną ilość domów. Zginęło w nich 29 osób.

W ich trakcie plotkarskie portale opublikowały zdjęcia agentów FBI stojących przed domem Afflekcka w luksusowej dzielnicy Brentwood. Aktor zamieszkał w nim po tym, gdy rozwiódł się z piosenkarką Jennifer Lopez i wystawiono na sprzedaż ich posiadłość w Beverly Hills.

Dowiedział się o tym z mediów 

Telewizja Fox News poinformowała, że agenci spędzili na jego posesji pewien czas, ale nie udało jej się ustalić czego tam szukała. Reprezentant artysty nie odpowiedział na pytania dziennikarzy. Rzecznik FBI Laura Eimiller poinformowała jedynie, że agenci FBI działają w tej okolicy i mogą być widoczni, także w pobliżu rezydencji.

Teraz aktor w końcu zdradził co zaszło. Poinformował w rozmowie z magazynem "GQ", że gdy go odwiedzili, nie było go w tym domu, a o ich wizycie dowiedział się dopiero z mediów. Następnie zadzwonił do FNI i spytał czego chcieli i czy chcą się z nim zobaczyć. Osoba, która odebrała, nie miała o tym pojęcia, ale połączyła go z kimś, kto znał cel ich wizyty.

Rutynowa wizyta 

Affleck zdradził, że jej powód był banalny. W pobliżu doszło do włamania do domu urzędnika federalnego i agenci odwiedzali wszystkie domy w okolicy w poszukiwaniu świadków. Nie wiedzieli nawet, że jeden z nich należał do Afflecka. Więc FBI chodziło po okolicy i jak ktoś tam mieszkał, to dzwoniło do jego drzwi, ale ponieważ przed moim domem siedzą fotografowie, a oni mieli na sobie kurtki FBI, to mamy: FBI odwiedziło twój dom – powiedział.

Aktor zdementował też doniesienia, że ta wizyta miała związek z wypadkiem, w którym dron zderzył się z helikopterem. Powiedział, że miał on miejsce w kanionie Mandeville, dość daleko od jego domu. Dodał, że jego udział w całej sprawie ograniczył się do tego, że zadzwonił do FBI, by wyjaśnić sprawę.

Aktor powiedział też, że z jakiegoś powodu podczas tych pożarów pojawiło się o nim dużo historii. Plotkarskie portale donosiły np., że spłonął jego dom. Affleck powiedział, że to fake news, a oba domy, które ma w LA, nie zostały uszkodzone przez płomienie.

źr. wPolsce24 za Fox News

Rozrywka

Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie z tygodnia na tydzień. Mamy nowy rekord

opublikowano:
oglądalność
Oglądalność naszej telewizji nieprzerwanie rośnie. Dobitnie pokazują to badania pracowni Nielsen. Ostatni rekord zanotowaliśmy w poniedziałek 9 marca ok. godz. 20.28 w czasie emisji reportażu „Wszystkie domy i działki ministra Żurka”, kiedy naszą stację oglądało ponad 650 tys. osób.
Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!
Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?