Publicystyka

Żona Sikorskiego znów obraża Trumpa. Tym razem w wywiadzie dla niemieckich mediów

opublikowano:
MS241015_304_(cropped) 2025-03-06_14.08.50
Ann Applebaum (Fot. Wikipedia/Mateusz Skwarczek)
Anne Applebaum, amerykańsko-polska publicystka i żona ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, po raz kolejny w niewybrednych słowach wyraziła swoją krytykę wobec byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Der Tagesspiegel" zasugerowała, że Trump podziwia przywódców takich jak Władimir Putin i Xi Jinping, którzy rządzą bez kontroli i niezawisłych instytucji.

To nie pierwszy raz, gdy Applebaum porównuje amerykańskiego prezydenta do autorytarnych liderów czy wręcz tyranów. W przeszłości na łamach "The Atlantic" zestawiła retorykę Trumpa z językiem używanym przez Adolfa Hitlera, Józefa Stalina i Benito Mussoliniego, wskazując na - dehumanizujący jej zdaniem - charakter wypowiedzi ówczesnego kandydata na prezydenta USA. Artykuł ten spotkał się z krytyką ze strony niektórych dziennikarzy i komentatorów politycznych, którzy uznali takie porównania za zdecydowanie przesadzone i na dodatek polaryzujące.

Nieodpowiedzialne wypowiedzi żony ważnego polityka

Warto zwrócić uwagę na potencjalne konsekwencje takich wypowiedzi dla polskiej polityki zagranicznej. Radosław Sikorski, jako minister spraw zagranicznych, odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu relacji Polski z innymi krajami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi. Publiczne porównywanie byłego prezydenta USA do totalitarnych przywódców przez jego żonę może być postrzegane jako działanie na szkodę polskiej racji stanu, zwłaszcza biorąc pod uwagę strategiczne partnerstwo Polski z USA w zakresie bezpieczeństwa.

 Applebaum krytykując Trumpa, nie ograniczała się jedynie do porównań historycznych. W wywiadzie dla "Der Tagesspiegel" wyraziła również obawy dotyczące "technologicznego autorytaryzmu" w Dolinie Krzemowej, sugerując, że niektórzy liderzy technologiczni, a zwłaszcza współpracownik Trumpa Elon Musk, próbują zarządzać państwem jak start upem, co jej zdaniem jest nieefektywne i chaotyczne.

Trump kontra Niemcy

Warto zauważyć, że wywiad Applebaum dla niemieckiej gazety jest kolejnym potwierdzeniem tezy, że aktualnie USA nie walczą z Ukrainą, ale właśnie z naszym zachodnim sąsiadem. Nie jest tajemnicą, że tak nielubiana teraz w Waszyngtonie administracja Wołodymyra Zełenskiego postawiła wszystko na Niemcy, kosztem nie tylko amerykańskich interesów w regionie ale także kosztem dobrosąsiedzkich relacji z Polską, umacnianych przez rząd PiS od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę w lutym 2022 roku. 

Bez amerykańskiego wsparcia wojskowego Europa nie będzie w stanie przeciwstawić się Rosji. Dlatego dążenie Niemiec do wypchnięcia Ameryki z Europy może rodzić obawy, że nasi zachodni sąsiedzi marzą o tym, by zamiast odstraszać Rosję militarnie, wrócić jak najszybciej do zażyłych relacji gospodarczych Berlina z Moskwą. A to byłby dla Polski najgorszy możliwy scenariusz. 

źr. wPolsce24 za dw.com

Publicystyka

Piekło zamarzło! W Niemczech obrona klimatu wychodzi z mody

opublikowano:
Flaga Niemiec1
Flaga Niemiec / autor: Fratria
Choć w Niemczech nie brakuje aktywistów klimatycznych i organizacji promujących walkę z globalnym ociepleniem, to jednak coraz trudniej im przekonać zwykłych obywateli do masowych protestów w obronie klimatu.
Gospodarka

Polska coraz ważniejsza dla Berlina. „Ratuje niemiecki eksport”

opublikowano:
jannonivergall-worker-5736096
Linia produkcyjne (zdj. ilustracyjne) (pixabay/ jannonivergall)
Niemieckie media zauważają zmiany w relacjach handlowych z Polską. Przyznają, że przez lata Niemcy patrzyły na Polskę przede wszystkim jak na zaplecze produkcyjne własnej gospodarki. Dziś układ sił wyraźnie się zmienia. Polska, jak twierdzą w Niemczech, jest jednym z krajów wschodniej Europy, które ratują niemiecki eksport, bo ten słabnie w relacjach z Chinami i USA.
Publicystyka

68 tys. zł miesięcznie! Tusk pobiera trzy emerytury i pensję. Polacy patrzą na to z niedowierzaniem

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas publicznego wystąpienia przy mikrofonach. Fotografia ilustruje artykuł dotyczący jego emerytur, wynagrodzenia premiera oraz pozostałych dochodów wykazanych w oświadczeniu majątkowym
Premier Tusk zgarnia trzy emerytury. Polak nie ma jednej godziwej, ale ma za to drożyznę (fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Gdy przeciętny emeryt w Polsce z trudem wiąże koniec z końcem, zastanawiając się, czy starczy mu na leki i ogrzewanie, z najnowszego oświadczenia majątkowego premiera Donalda Tuska wyłania się obraz z zupełnie innej bajki. To nie jest polityczny suchar – to twarde liczby, które wywołują u wielu Polaków jedno, gorzkie westchnienie: "I tak można żyć".
Świat

CDU/CSU kanclerza Merza w sondażowym dołku

opublikowano:
CDU/CSU kanclerza Merza w sondażowym dołku
CDU/CSU kanclerza Merza w sondażowym dołku
Chadecki blok CDU/CSU kanclerza Niemiec Friedricha Merza może liczyć na zaledwie 20 proc. poparcia w kraju. To najmniej od października 2021 roku - wynika z sondażu instytutu Insa. W badaniu prowadzi Alternatywa dla Niemiec (AfD) z wynikiem 28 proc.
Historia

Ukraińcy w Niemczech czczą Banderę. Tak wygląda jego grób

opublikowano:
Przy grobie Stepana Bandery na monachijskim Cmentarzu Leśnym. Są za to kwiaty i kartka z napisem „kocham cię”.
Przy grobie Stepana Bandery na monachijskim Cmentarzu Leśnym. Są za to kwiaty i kartka z napisem „kocham cię”.
Kto dba o grób Bandery na monachijskim cmentarzu? Oficjalnie należy do rodziny tego zbrodniarza i inicjatora Rzezi Wołyńskiej, ale ukraiński konsulat niczego się tu nie wypiera. "Może trop prowadzi do władz Ukrainy? Konsulat Generalny Ukrainy w Monachium odpowiada równie wymijająco, także zasłaniając się ochroną danych. Z relacji ukraińskich mediów wynika, że poza rodziną grobem opiekuje się lokalna diaspora" - czytamy na stronach "Deutsche Welle". Grób Bandery tonie w kwiatach i ukraińskich flagach.
Tygodnik Sieci

Jak Infantino chciał sprzedać mundial. "Miał zostać wybrany na stanowisko komisarza firmy i zarobić dziesiątki milionów dolarów"

opublikowano:
white house
Przewodniczący FIFA Gianni Infantino od dawna budzi kontrowersje, ale jego nieudany plan sprzedaży organizacji mistrzostw świata prywatnym inwestorom może doprowadzić do tego, że straci miejsce pierwszego człowieka w światowej piłce nożnej.