Publicystyka

Tylko jej brakowało! Erika Steinbach wraca ze swoimi chorymi żądaniami wobec Polski

opublikowano:
Erika Steinbach domaga się od Polski odszkodowań za wysiedlenia Niemców z Ziem Odzyskanych, co wywołało kontrowersje wobec jej historycznych i politycznych roszczeń.
Erika Steinbach, była przewodnicząca Związku Wypędzonych (Bund der Vertriebenen, BdV), wywołała niemałą burzę swoim wpisem na portalu X. Wszystko z powodu faktu, że domaga się od Polski… odszkodowań za wypędzenie Niemców.

Była posłanka z ramienia CDU w przeszłości niejednokrotnie próbowała uderzać w nasz kraj, sugerując, iż Polska jest winna Niemcom odszkodowania za ziemie przyznane jej po II wojnie światowej. Nie inaczej było tym razem.

– Warto zwrócić uwagę na drobny szczegół: Polska wywłaszczyła Niemców, którzy zostali nielegalnie wypędzeni na mocy prawa międzynarodowego, bez odszkodowania. To gigantyczny dług do spłacenia. Nawiasem mówiąc, Węgry wypłaciły odszkodowania wysiedlonym Niemcom i ustanowiły narodowy dzień pamięci napisała Steinbach, odnosząc się do artykułu wicelidera AfD Kaya Gottschalka, który domagał się od Polski odszkodowania za rzekomy polski współudział w wysadzeniu gazociągu Nord Stream 2.

Warto jednak zaznaczyć, dlaczego Polska uzyskała tzw. Ziemie Odzyskane, w skład których wchodzą m.in. Pomorze Zachodnie, Śląsk oraz Warmia i Mazury, a które Niemcy utraciły. Nie doszłoby do tego, gdyby w pierwszej kolejności hitlerowska III Rzesza nie rościła sobie aspiracji do podbicia całej Europy, a nawet świata, napadając na Polskę i wywołując wojnę o globalnej skali. Wojnę tę Niemcy ostatecznie przegrali, nie będąc w stanie obronić się ani na froncie wschodnim przeciwko Związkowi Radzieckiemu, ani na zachodnim, ulegając siłom aliantów.

Co więcej, decyzja o przyznaniu Polsce tych ziem nie zależała w żadnym stopniu od władz polskich, gdyż kraj znajdował się wówczas pod okupacją wojsk radzieckich. Los powojennych granic Polski został przypieczętowany podczas konferencji jałtańskiej przez tzw. „Wielką Trójkę”, w skład której wchodzili ówczesny prezydent USA Franklin Delano Roosevelt, premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill oraz przywódca ZSRR Józef Stalin. To właśnie klęska III Rzeszy Niemieckiej doprowadziła w konsekwencji do wysiedlenia milionów Niemców z tych terenów. Warto przy tym podkreślić, że Polska podczas tych samych ustaleń bezpowrotnie utraciła Kresy Wschodnie.

Na koniec byłej niemieckiej posłance warto przypomnieć jeszcze jeden, niezwykle istotny fakt – zbrodnie, jakich dopuścili się Niemcy na ziemiach polskich w czasie okupacji. Chodzi o zamordowanych polskich obywateli, masowe prześladowania ze względu na pochodzenie, powszechny terror, eksterminację polskiej inteligencji, zniszczone miasta, śmierć powstańców i żołnierzy polskiego podziemia, funkcjonowanie obozów koncentracyjnych oraz niemal doszczętne zniszczenie Warszawy. Za te zbrodnie Polska do dziś nie otrzymała należnych reparacji, które i tak nie byłyby w stanie w pełni naprawić wyrządzonych krzywd. W tym kontekście roszczenia dotyczące odszkodowań dla Niemców wysiedlonych w drugiej połowie lat czterdziestych m.in. z Pomorza Zachodniego, Śląska czy Warmii i Mazur wydają się nie tylko bezzasadne, lecz wręcz niedorzeczne.

źr.wPolsce24 za Tysol

 

Publicystyka

Tusk bezczelnie atakuje Daniela Obajtka i pochwala przemoc! Nokautująca riposta europosła. Można tylko rzucić ręcznik

opublikowano:
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowodnił, że standardy demokratyczne i kultura polityczna są mu całkowicie obce. Podczas oficjalnego wystąpienia, szef rządu w kuriozalny sposób odniósł się do skandalicznych wydarzeń i szarpaniny, do której doszło w spółce Solino. Zamiast potępić agresję, Tusk z nieskrywaną satysfakcją pochwalił atak na europosła Daniela Obajtka, stwierdzając z uśmiechem, że ta „akcja miała symboliczny wymiar” i „pokazała właściwe miejsce panu Obajtkowi”. Na te prowokacyjne i pełne pogardy słowa błyskawicznie zareagował sam Daniel Obajtek. W studiu telewizyjnym wPolsce24, w rozmowie z Szymonem Szeredą były prezes Orlenu nie gryzł się w język i wymierzył premierowi potężny, merytoryczny cios, który pozostawił Tuska bez jakichkolwiek argumentów.
Publicystyka

Kim naprawdę jest Minister Kultury? "Kulturalna Pani C." – prawda w telewizji wPolsce24 dziś o 20:05

opublikowano:
3875bba6bb504ab98aecc5c8f63b848b
Marta Cienkowska / autor: Fratria
Kim naprawdę jest Marta Cienkowska? Awans z „przypadku” czy towarzyski układ z Trzaskowskim? Sprawdzamy, jak państwowe miliony płyną na ideologiczne projekty. I dlaczego nikt nie ponosi konsekwencji.
Świat

Tylu islamistów jest gotowych do przeprowadzenia zamachów! Czy podobne sceny będziemy obserwować w naszym kraju?

opublikowano:
Kobieta składa kwiaty po sobotnim zamachu w Berlinie na znak wsparcia dla ofiar (
Kobieta składa kwiaty po sobotnim zamachu w Berlinie na znak wsparcia dla ofiar (fot.PAP/EPA/FILIP SINGER)
Osobą, która zginęła podczas ostatniego zamachu na paradę równości w Berlinie, była Polka. Informacja została potwierdzona zarówno przez polskie MSZ, jak i niemieckie władze. Jak się okazuje w samych Niemczech ma żyć blisko 10 tysięcy osób gotowych do ataku w ramach swojej wiary.
Publicystyka

Widać że jest w formie. Przemysław Czarnek na pełnym luzie rozwala narrację "Wyborczej". "Wszyscy Mateusze, to fajne chłopaki"

opublikowano:
Przemysław Czarnek punktuje "Wyborczą"
Przemysław Czarnek punktuje "Wyborczą" (fot. wPolsce24)
Podczas gdy lewicowo-liberalne media szukają taniej sensacji, poseł Przemysław Czarnek z właściwym sobie dystansem, poczuciem humoru i pełnym luzem punktuje tę narrację i na pierwszym miejscu stawia prawdziwe problemy Polaków. W odpowiedzi na kuriozalne pytania dziennikarzy polityk przypomniał, co naprawdę liczy się dla obywateli, a „Gazecie Wyborczej” życzył po prostu… udanego urlopu.
Publicystyka

Czy chodziło o pogłos? "Panie kierowniku” w Tarnawie Kolonii. Kierwiński odsunięty przez Tuska

opublikowano:
Marcin Kierwiński odsunięty od mikrofonów
Marcin Kierwiński odsunięty od mikrofonów (fot. wPolsce24)
Polityczna rządowa manifestacja po raz kolejny stała się obiektem kpin w sieci. Wszystko za sprawą krótkiego gestu podczas pokazówki z udziałem premiera i najważniejszych ministrów w jego rządzie w Tarnawie Kolonii. Sytuacja ta w wymiarze wizerunkowym przekształciła się w szybki pokaz hierarchii wewnątrz obozu władzy i przypomniała o sytuacji, o której szef MSWiA wolałby nie pamiętać. 
Publicystyka

Ma kilkanaście mieszkań, a nie chciał naszego kubeczka i wyzwał naszego reportera

opublikowano:
Poseł Kropiwnicki nie chciał przyjąć kubka od red. Jarząbka
Poseł Kropiwnicki nie chciał przyjąć kubka od red. Jarząbka (fot. wPolsce24)
Sejmowe korytarze widziały już niemal wszystko – od polityków uciekających przed mikrofonami niczym zające po chaszczach, po patetyczne przemowy i płomienne manifesty. Jednak sceny, jakich dostarcza nam ostatnio poseł Robert Kropiwnicki w starciu z reporterem wPolsce24, zasługują na osobną statuetkę w kategorii „Najlepsza Wiejska Komedia Korytarzowa”.