Publicystyka

Magierowski: Wyprowadzenie USA z NATO byłoby katastrofą

opublikowano:
Należy ratować pozostałości relacji transatlantyckich między Stanami Zjednoczonymi a Europą – mówi gość telewizji wPolsce24 Marek Magierowski, były ambasador Polski w USA i w Izraelu, obecnie dyrektor programu Strategia dla Polski w think tanku Instytut Wolności.

Zdaniem naszego gościa nie chodzi tylko o stosunki Waszyngtonu z Brukselą jako stolicą UE, ale także z poszczególnymi krajami europejskimi.

- W moim przekonaniu, pogłębia się przepaść między najważniejszymi sojusznikami w świecie zachodnim. Sojusznikami, którzy dotąd stanowili jeden zwarty front, starający się odeprzeć pod każdym względem – politycznie, militarnie, gospodarczo – agresję rosyjską na Ukrainę. Dzisiaj się to w gwałtowny sposób, niemal z dnia na dzień, zmienia – mówił Magierowski.

Jego zdaniem obecna sytuacja geopolityczna jest wyjątkowo poważna. Wszystko, co słyszymy z ust Donalda Trumpa i wiceprezydenta J.D. Vance’a i ich najbliższych współpracowników wskazuje na to - przekonywał Magierowski -że szeroko rozumiany reset jest głównym celem polityki zagranicznej administracji amerykańskiej, zwłaszcza jeśli chodzi o stosunki gospodarcze z Kremlem. 

- Mam wrażenie, że plan pokojowy dla Ukrainy jest tylko zasłoną dymną dla Donalda Trumpa dla dokonania resetu, kolejnego zresztą w niedawnej historii USA – mówił.

Wskazał przy tym na zastanawiający paradoks: USA nakładają cła na Meksyk, Kanadę i UE, do niedawna swoich najważniejszych sojuszników, a zastanawiają się, jak ulżyć rosyjskiej gospodarce.

W tej sytuacji brak polskiego ambasadora w Waszyngtonie jest mocno niefortunny.

- Wolałbym, żeby pan prezydent Andrzej Duda i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski porozumieli się, żeby przynajmniej w najważniejszych stolicach – z punktu widzenia naszych interesów - Polska miała ambasadorów. Jest jasne, że chargé d'affaires nie ma takich możliwości i narzędzi jak ambasador, który przejeżdża do kraju przyjmującego z listami uwierzytelniającymi od głowy państwa. Minister Klich (szef polskiej placówki w Waszyngtonie – przyp. red.) tych listów nie wręczył w USA, ponieważ ich nie dostał od prezydenta Dudy. Uważam, że powinno dojść do porozumienia między stronami tego sporu – podkreśla.

Czy Polska powinna w tym sporze wziąć czyjąś stronę?

- Polska powinna zawsze stać po polskiej stronie, robić wszystko to, co będzie w interesie Polski, niezależnie od tego, kto zasiada w Białym Domu. Musimy zawsze pamiętać, co będzie lepsze z naszego punku widzenia – mówi.

A ponieważ w polskim interesie leży utrzymanie sojuszu transatlantyckiego, polscy politycy powinni się skupić na jego podtrzymaniu.

- Zadaniem naszego rządu i prezydenta powinno być przekonywanie prezydenta Trumpa, że sojusz transatlantycki należy ratować, musimy zasiąść do stołu i rozmawiać, nie tylko w kontekście ukraińskim, ale i o przyszłości NATO.

Magierowski zwraca uwagę na to, że w USA coraz częściej pojawiają się głosy nawołujące do wyprowadzenia Stanów Zjednoczonych z Sojuszu Północnoatlantyckiego.

- Musimy przekonywać Donalda Trumpa, że takie rozwiązanie byłoby katastrofalne dla nas wszystkich – mówi.  

źr. wPolsce24

 

Publicystyka

A kto tu tęskni za komuną? Umizgi obecnej władzy nie pozostawiają złudzeń

opublikowano:
Coraz więcej polityków nie wypiera się sympatii do komunistów
Coraz więcej polityków nie wypiera się sympatii do komunistów
Zaprzysiężenie rządu Donalda Tuska 13 grudnia 2023 roku nie było jedynie kalendarzowym zbiegiem okoliczności. Data ta, nierozerwalnie kojarzona z wprowadzeniem stanu wojennego, stała się dla wielu symbolem politycznego zwrotu, jaki dokonał się po przejęciu władzy przez obecną koalicję rządzącą. Od tego momentu coraz częściej mówi się o tzw. „koalicji 13 grudnia” – nie tylko jako haśle publicystycznym, lecz jako opisie realnych decyzji personalnych i kierunku politycznego obecnej władzy.
Publicystyka

Polacy mają dość internetowej błazenady Sikorskiego

opublikowano:
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów (fot. Fratria/wPolce24)
Radosław Sikorski, samozwańczy król mediów społecznościowych, zderzył się z twardą rzeczywistością. Mimo że szef MSZ dwoi się i troi w internecie, próbując kreować wielką politykę za pomocą wpisów, Polacy wystawili mu czerwoną kartkę. Najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń – „wirtualna dyplomacja” w wykonaniu obecnego rządu to pasmo wizerunkowych porażek i oznaka niebezpiecznej megalomanii.
Publicystyka

Awantura w Sejmie. Trela z mównicy obraża prezydenta, Morawiecki punktuje Czarzastego i Tuska

opublikowano:
Poseł Tomasz Trela otworzył usta i ściek popłynął. Polityk zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego
Poseł Tomasz Trela zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego (wPolsce24)
Sceny, które mogliśmy dzisiaj obserwować w polskim Sejmie, zdają się udowadniać, że komuna w Polsce jednak do końca nie upadła. Świadczy o tym fakt, że marszałkiem izby jest człowiek, który nie tylko wywodzi się z PZPR, ale sam publicznie stwierdza, że jest komunistą.
Publicystyka

Wczoraj siedział cichutko, a dziś nagle nabrał odwagi. Czarzasty atakuje prezydenta. Ależ tam są nerwy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej opowiada o RBN i atakuje prezydenta Karola Nawrockiego
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Buta, arogancja i rynsztokowy język – tak można podsumować ostatnie wystąpienie Włodzimierza Czarzastego. Lider Lewicy, wywodzący się wprost z komunistycznego układu, w skandalicznych słowach zaatakował prezydenta. Nie zabrakło gróźb, szantażu emocjonalnego w sprawie zbrojeń, a nawet suflowania antyamerykańskich nastrojów. Czy to jest ta „uśmiechnięta Polska”, którą obiecywała koalicja 13 grudnia?
Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.