Publicystyka

Wściekły atak rzecznika rządu na Jacka Karnowskiego. Odbezpieczył granat w rękach Tuska

opublikowano:
Ujawnienie przez telewizję wPolsce24 planów obozu Donalda Tuska dotyczących wariantów siłowych i pacyfikacji nastrojów społecznych wywołało furię w szeregach koalicji rządzącej. Prorządowi propagandyści oraz minister Adam Szłapka rzucili się do frontalnego ataku na redaktora naczelnego Jacka Karnowskiego, zarzucając mu rzekomą „dezinformację”. Prawda jest jednak zupełnie inna: szybka reakcja wolnych mediów i nagłośnienie sprawy zniweczyły element zaskoczenia, krzyżując niebezpieczne scenariusze władzy.

Przedstawiciele rządu i wspierające ich media głównego nurtu próbują dziś kpić z ostrzeżeń, które padły na antenie wPolsce24, ignorując podstawowy mechanizm polityczno-medialny: zdemaskowany plan przestaje być skuteczny. Zamiast merytorycznej dyskusji na temat postępującego demontażu państwa prawa i pacyfikacji kluczowych instytucji, w ruch poszły partyjne etykiety i próby zastraszenia dziennikarzy.

„Ujawnienie informacji zmienia bieg dziejów”

Do medialnej nagonki i kpin ze strony obozu władzy Jacek Karnowski odniósł się bezpośrednio na antenie telewizji wPolsce24. Redaktor naczelny stacji jednoznacznie podkreślił, że podanie informacji o rozważanych wariantach siłowych było decyzją w pełni przemyślaną, podjętą w imię wyższego interesu publicznego:

Stan wyjątkowy o północy się nie zdarzył, ale to nie jest tak, że my mieliśmy informacje błędne. Są i były działania w tę stronę, naprawdę bądźmy uważni. My z całą świadomością ryzyka wczoraj podaliśmy tę informację, ponieważ mieliśmy przekonanie, że to jest sposób zapobieżeniu nieszczęściu. Ujawnienie informacji zmienia bieg dziejów” - zaznaczył red. Karnowski.

Dziennikarz wskazał na mechanizm, który obóz rządzący celowo przemilcza:

Wszyscy dziś mówią: »gdzie jest stan wyjątkowy?«. Oni pomijają fakt, że ujawnienie informacji wiele zmienia i my z całą świadomością tę informację właśnie dlatego podaliśmy. Naprawdę była oparta o wiarygodne źródła. Nie podałbym tej informacji, gdybym nie miał bardzo poważnych źródeł i bardzo poważnych informacji w tej sprawie”.

Kluczowym elementem każdego planu siłowego jest zachowanie tajemnicy oraz zaskoczenie opinii publicznej. Zdemaskowanie tych zamiarów przez wolne media uniemożliwiło przeprowadzenie operacji po cichu:

Siłą tego planu władzy było utrzymanie go w tajemnicy. Skoro zostali zdekonspirowani, to tej siły już nie było. Nie ma elementu zaskoczenia i to był kluczowy element. Takie informacje trzeba podawać, nawet biorąc na siebie ryzyko późniejszych ataków, ponieważ jest wyższy interes publiczny niż strefa komfortu i spokój” - dodał Jacek Karnowski.

Metoda salami i natychmiastowy odwet na dziennikarzach

Wściekłość ekipy rządzącej przełożyła się na natychmiastowe represje. W tym samym czasie do Sejmu – wbrew wieloletnim standardom i procedurom – nie został wpuszczony dziennikarz wPolsce24, Samuel Pereira, mimo posiadania ważnej legitymacji prasowej.

Jak ocenił Jacek Karnowski, to podręcznikowy przykład autorytarnego kneblowania ust niewygodnym redakcjom:

Władza autorytarna przyzwyczaja nas do tego, że może wszystko, że żadne standardy nie obowiązują, że przeciwnika politycznego trzeba zniszczyć, a media, które mówią prawdę, trzeba po prostu zamknąć, nie dopuścić, zablokować. (...) Represja wobec Samuela Pereiry jest zemstą za to, że my ujawniliśmy informacje o tym, że władza co najmniej flirtuje i planuje podjęcie próby pacyfikacji społeczeństwa”.

Karnowski zwrócił uwagę, że obecny rząd stosuje tzw. metodę salami – krok po kroku testując granice oporu społecznego: od siłowego wejścia do Prokuratury Krajowej i uderzenia w Trybunał Konstytucyjny, po próby podporządkowania sobie kolejnych instytucji i represje wobec dziennikarzy.

„Nie damy się zastraszyć”

Mimo zmasowanego hejtu ze strony polityków koalicji 13 grudnia oraz prób administracyjnego utrudniania pracy reporterom, redakcja telewizji wPolsce24 zapowiada dalsze monitorowanie każdego kroku władzy:

Samuelu, jesteśmy z tobą. Redakcja cię nie zostawi i wiemy, że cierpisz za działania nas wszystkich – za to, że po prostu mówimy prawdę i się nie boimy” — podsumował Jacek Karnowski.

Można spodziewać się, że to dopiero początek ataków na naszą telewizję. Powiedzmy to wprost: Jacek Karnowski odbezpieczył granat, który Donald Tusk już trzymał w ręce. Władza tego nie zapomni, ale my nie damy się zastraszyć!

źr. wPolsce24

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polityka

Szefowie służb specjalnych alarmują! Piszą do Tuska o zamachu

opublikowano:
akcjaABW.webp
Akcja ABW, zdjęcie ilustracyjne (fot. Fratria)
Grupa byłych szefów i wysokich rangą funkcjonariuszy polskich służb specjalnych wystosowała dramatyczny apel do rządu Donalda Tuska. Autorzy pisma z 4 listopada potępiają wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym, nazywają je próbą zamachu na konstytucyjny organ państwa i domagają się natychmiastowego zaprzestania działań. Pod apelem widnieją nazwiska 26 osób, w tym byłych szefów SKW, SWW, ABW, AW i CBA.
Polityka

Beata Szydło przestrzega Polaków: komuna wraca

opublikowano:
Beata Szydło na antenie telewizji wPolsce24
Beata Szydło na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Koalicja rządząca nie cofa się przed niczym. Po brutalnym ataku na instytucje wymiaru sprawiedliwości przyszedł czas na otwartą cenzurę i uderzenie w niezależnych dziennikarzy. Samuel Pereira z Telewizji wPolsce24 został dziś bezprawnie zatrzymany w biurze przepustek i niewpuszczony do gmachu parlamentu. Decyzję podjęto po cichu, za plecami opinii publicznej, a urzędnicy podlegli marszałkowi Włodzimierzowi Czarzastemu wzajemnie przerzucają się odpowiedzialnością.
Polityka

Skandaliczne sceny w Senacie. Grzegorz Bierecki punktuje: „To dowód ich hańby”

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki mówi o hańbie senatorów Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Podczas obrad Senatu doszło do ostrego sporu politycznego wokół sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. Większość senacka zdecydowała o odrzuceniu wniosku złożonego przez senatora Prawa i Sprawiedliwości Marka Pęka, który domagał się rozszerzenia porządku obrad o punkt dotyczący prób siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego.
Polityka

Zemsta na policjancie za krytykę zamachu stanu. Znany prawnik oburzony

opublikowano:
trybunał skwarczyński 10
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
„Klasyczny przykład tzw. efektu mrożącego” – tak prof. Ireneusz C. Kamiński ocenił wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko Jackowi Łukasikowi, przewodniczącemu policyjnej Solidarności. Prawnik stanął w obronie związkowca i zaapelował o pilną reakcję Rzecznika Praw Obywatelskich oraz organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka.
Polityka

Ambasador USA zachwycony protestami pod TK. Wściekłość Giertycha

opublikowano:
trybunał skwarczyński 9
Protest przed Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
„Bądźcie jak Polska” – zaapelował ambasador USA Tom Rose, chwaląc Polaków za pokojowe protestowanie, szacunek dla narodowej flagi i patriotyzm. Wszystko oczywiście z demonstracjami w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Dyplomatę natychmiast zrugał czołowy polityk KO Roman Giertych.
Publicystyka

Karnowski stawia kluczowe pytanie o zdrowie Tuska: „Czy to już?"

opublikowano:
Donald Tusk i jego złe oczy i nienawistny wyraz twarzy
Donald Tusk (fot. PAP/Albert Zawada)
Donald Tusk forsuje kolejne decyzje z bezwzględnością, która wprawia w osłupienie nawet część umiarkowanych obserwatorów sceny politycznej. Redaktor naczelny tygodnika „Sieci” i telewizji wPolsce24, Jacek Karnowski, sformułował pytanie, które w kuluarach zadaje sobie dziś wielu: czy mamy do czynienia z przemyślanym planem politycznym, czy z niebezpiecznym stanem emocjonalnym lidera obozu władzy?