Publicystyka

Sensacyjna informacja! Jan Grabiec, Marcin Kierwiński i Anna Brzezińska wstępują do Konfederacji Korony Polskiej

opublikowano:
Politycy na zdjęciach na profilu Jana Grabca
(fot. screen za profil FB Jana Grabca)
Tak wiem, to nie Prima Aprilis i żarty w mediach już nie przejdą. Nie sposób jednak nie docenić, iż opublikowane - właśnie 1 kwietnia - wpisy w mediach społecznościowych wyglądają jak zgłoszenie akcesu do partii Grzegorza Brauna. Na profilach społecznościowych kilku polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy z dumą i uśmiechem na ustach obwieszczają, że zablokowali budowę... ośrodka dla uchodźców.

Kuriozum, bezczelność, czy typowa dla partii Tuska hipokryzja? 

Na profilu Jana Grabca pojawiła się informacja, że ośrodek dla uchodźców w Jachrance nie powstanie. Decyzję przekazano po spotkaniu z szefem MSWiA:

- Po spotkaniu z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński mam dla mieszkańców Jachranki i całego powiatu legionowskiego bardzo ważną informację: ośrodek dla cudzoziemców w tej lokalizacji nie powstanie - czytamy na profilu Jana Grabca.

Na zdjęciach dołączonych do wpisu widać uśmiechniętych i szczęśliwych polityków Koalicji Obywatelskiej: Grabca, Kierwińskiego i Annę Brzezińską, z zarządu województwa mazowieckiego. 

- Od początku było jasne, że tak istotne sprawy nie mogą być rozstrzygane ponad głowami mieszkańców - napisał Grabiec, dziękując lokalnej społeczności za determinację i ministrowi za „odpowiedzialną decyzję”.

Decyzja zgodna z oczekiwaniami mieszkańców

W tym miejscu w zasadzie można byłoby ten tekst zakończyć, bo... o czym tu jeszcze pisać, widząc poczynania ludzi tak zepsutych i bezczelnych? Dodam może li tylko i wyłącznie to, że sprawa ośrodka w Jachrance od miesięcy budziła sprzeciw mieszkańców powiatu legionowskiego.

Podobnie, jak budzi w całej Polsce. W każdym jednym przypadku. Od Trójmiasta, po Podkarpacie. Wszyscy o to zadbaliście, jako cała klasa polityczna. Nie przeprowadziliście nawet pół sensownej debaty o sprawach migracji, po prostu używaliście tematu jako pały do okładania swoich politycznych oponentów. Jak zawsze, jak z każdym jednym tematem.

Dziś ludzie z partii Tuska bronią się w typowy dla siebie, arogancki sposób. Przypominają, iż projekt powstał jeszcze za poprzedniego rządu, co - w ocenie Grabca - miało odbyć się „w tajemnicy przed mieszkańcami”. Teraz, jak zapewnia, obecne władze „naprawiły skutki decyzji poprzedników”.

Ośrodki, które rząd Zjednoczonej Prawicy przygotował w momencie największej presji, wywołanej wojną konwencjonalną i hybrydowym atakiem wymierzonym w Polskę (ludzie Tuska stali wówczas w jednym szeregu z tymi, którzy atakowali nasz kraj), tym razem służą do robienia politycznego PR-u przez ekipę Tuska. 

Obrzydliwe? Oczywiście.

Nawet wyborcy Grabca nie okazali się takim idiotami, jak można byłoby sądzić po ich decyzjach politycznych. W komentarzach przypominają, że sprawę nagłośnili dziennikarze "Najwyższego Czasu" i działacze Konfederacji. Inni piszą delikatniej i przypominają, że rząd Koalicji Obywatelskiej, który wcześniej krytykował politykę migracyjną PiS, teraz faktycznie realizuje podobne działania.

Kiedy uchodźcy przestali być „biednymi ludźmi”?

Przypomnijmy zatem raz jeszcze, bo nigdy dość opowiadania o tym, jak politycy robią z nas idiotów.

Otóż w 2021 roku lider Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk, w czasie spotkania na granicy RP apelował, by „nie robić obrzydliwej propagandy wymierzonej w migrantów”. Odnosił się wtedy do grupy uchodźców z Afganistanu i Iraku przebywających na granicy polsko-białoruskiej. 

Tusk mówił: „To są biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi. Nie trzeba robić ponurej propagandy wymierzonej w migrantów, bo to ludzie, którzy potrzebują pomocy.”

Dziś jednak, gdy rząd Koalicji Obywatelskiej sam blokuje powstawanie ośrodka dla cudzoziemców, pojawia się pytanie o spójność politycznych deklaracji. O to, czy istnieje dla tych osób jakiekolwiek poczucie przyzwoitości i uczciwości nawet nie pytam.

W 2021 roku KO potępiała „straszenie migrantami”, dziś cieszy się z decyzji o zablokowaniu ośrodka dla uchodźców. Wówczas lider tej partii apelował o empatię wobec ludzi uciekających przed wojną, dziś jego współpracownicy podkreślają, że inwestycja budzi „uzasadnione obawy mieszkańców”. 

Do tego to pozbawione sensu, puste hasło: "robimy nie gadamy", doklejone na końcu wpisu Grabca. Czyli co de facto robicie, szanowni politycy Koalicji Obywatelskiej? 

Zamykacie drzwi przed tymi, których wcześniej chcieliście przyjmować z otwartymi ramionami? Odbieracie nadzieję biednym ludziom, którzy tu, nad Wisłą, szukali swojego miejsca na ziemi? W przededniu świąt Wielkiej Nocy mówicie: stop matce z malutkimi dziećmi, bo przecież to tylko tacy ludzie trafiają do Polski, prawda? 

I jak się z tym czujecie? Może chociaż tego kota wpuśćcie, który tu płynął przez tyle dni?

źr. wPolsce24

 

Publicystyka

Mądre i odważne słowa Karola Nawrockiego. Wizja Polski solidarnej i silnej, kontra smutna i biedna rzeczywistość rządów Tuska. Wielkość prezydenta unaocznia małość premiera

opublikowano:
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu. ( fot. wPolsce24)
Wystąpienie prezesa Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim przy okazji spotkania głowy państwa z polskimi i zagranicznymi przedsiębiorcami z regionu Trójmorza pt. „Polska. Siła Trójmorza w G20”, to głos męża stanu, jakiego Polska dziś desperacko potrzebuje. Gdy z ust lidera obozu patriotycznego padają słowa o suwerenności gospodarczej, godności rodziny i sile Trójmorza na salonach G20, w tym samym czasie ekipa Donalda Tuska funduje Polakom bezradność, chaos w służbie zdrowia, drożyznę, wstyd i ucieczkę przed odpowiedzialnością okraszone błazeńskimi występami premiera na twitterku i TikToku.
Publicystyka

Festiwal żenady w cieniu kryzysu. Tusk pajacuje z piosenkami AI, podczas gdy Polacy liczą każdy grosz

opublikowano:
Kaprawy Tusk w samochodzie, błaznuje przed Polakami
Tusk z kolejną porcją błazenady (fot. x.com/Donald Tusk)
Drożyzna dobija domowe budżety, rachunki za energię rujnują przedsiębiorców, na stacje benzynową lepiej w ogóle nie zajeżdżać, a państwo trzeszczy w szwach. Tymczasem szef rządu, Donald Tusk, po raz kolejny udowadnia, że dla niego władza to nie odpowiedzialność, lecz nieustanny kabaret. W najnowszym wpisie na portalu x.com, premier serwuje Polakom infantylną piosenkę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję. Czy tak ma wyglądać powaga polskiego rządu w obliczu zagrożeń i postępującego ubożenia społeczeństwa?
Publicystyka

"Wiceministra" rządu, którego premier rozmawia z maskotkami, rozmawia z warzywami. Ile ten cyrk jeszcze potrwa?

opublikowano:
Z członkami rządu jest coraz..., niech każdy sam sobie dopowie, wedle uznania
Z członkami rządu jest coraz..., niech każdy sam sobie dopowie, wedle uznania (Fot. grafika AI)
W założeniu ma być miło i śmiesznie, ale jest coraz bardziej straszno. Trzeba bowiem postawić pytanie o kondycję psychiczną ludzi, którzy pełnią bardzo istotne funkcje państwowe. Poważne tematy debaty publicznej są przez nich przedstawiane w formach wyjętych wprost z teatrzyków przedszkolnych.
Publicystyka

Trump chce płacić za głosy oddane na republikanów? Tusk może chcieć wprowadzić to samo!

opublikowano:
Donald Trump podczas konwencji Republikanów
Donald Trump podczas konwencji Republikanów (fot. PAP/EPA/JEFF MCWHORTER )
"Donald Trump zapowiedział płacenie za głosy oddane na republikanów w nadchodzących wyborach" - taką narrację surfują lewicowe media za Oceanem. Tymczasem prezydent USA w charakterystycznym dla siebie, dosadnym stylu posłużył się publicystyczną hiperbolą. Obawiamy się, że w warszawskich gabinetach uśmiechniętej koalicji ktoś może potraktować to jako gotowy podręcznik. Czy rząd Donalda Tuska, tracąc poparcie rozczarowanych Polaków, zdecyduje się pójść o krok dalej i wprowadzić system bezpośredniego „nagradzania” za właściwe wrzucenie karty do urny?
Publicystyka

Oto, co naprawdę szykował rząd Tuska. Prezydent wkroczył w ostatniej chwili i ratuje Polaków

opublikowano:
Zbigniew Bogucki
Zbigniew Bogucki (fot. wPolsce24)
W politycznym teatrze Donalda Tuska maski opadają niemal codziennie. Forsowane przez rządzącą koalicję „reformy” i medialne wrzutki coraz wyraźniej pokazują, z czym w rzeczywistości mamy do czynienia: z próbą przerzucenia kosztów własnej nieudolności na barki milionów ciężko pracujących Polaków. W tym chaosie, bezprawiu i propagandowej mgle jedyną realną instancją stojącą po stronie obywateli pozostaje Prezydent Rzeczypospolitej, który złożył własny projekt ustawy o kryptoaktywach.
Publicystyka

ROZMOWA WIKŁY. Festiwal buty i arogancji. Klaudia Jachira nie ma sobie nic do zarzucenia: „Za co przeprosić? Kto kogo powinien przepraszać?”

opublikowano:
Klaudia Jachira w rozmowie z Marcinem Wikłą
Klaudia Jachira w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Totalna koalicja ma twarz Klaudii Jachiry – pełną pretensji, oderwaną od realiów i całkowicie pozbawioną choćby cienia autorefleksji. W rozmowie z redaktorem Marcinem Wikłą posłanka, która do Sejmu dostała się z list Koalicji Obywatelskiej, kolejny raz udowodniła, że dla politycznego happeningu i lansu w mediach społecznościowych jest w stanie poświęcić los ludzi, którzy całe życie poświęcili służbie Rzeczypospolitej.