Zwrot akcji w imperium Solorza. Ta decyzja kończy spór o sukcesję w Polsacie. Już wszystko jasne

Kwestia zarządzenia miliardowym majątkiem oraz strategicznymi spółkami, takimi jak Cyfrowy Polsat, Telewizja Polsat czy ZE PAK, stała się jasna. Najwyższa instancja sądowa w Vaduz odrzuciła skargę konstytucyjną miliardera, co oznacza, że wyczerpały się już wszelkie możliwe ścieżki odwoławcze.
Sąd nie miał wątpliwości: Sukcesja była świadoma
Sprawa, która elektryzowała polski świat biznesu od sierpnia 2024 roku, dotyczyła zmian w statucie TiVi Foundation, kluczowego podmiotu z siedzibą w Liechtensteinie, który kontroluje około 62% akcji Cyfrowego Polsatu (co daje ponad 70% głosów na walnym zgromadzeniu).
Zygmunt Solorz próbował przed sądami dowieść, że zmiany te powinny zostać cofnięte. Jednak sądy kolejnych instancji konsekwentnie odrzucały jego argumentację. Najpierw w maju 2025 roku powództwo oddalił Sąd Książęcy, a w grudniu 2025 roku Sąd Apelacyjny potwierdził to stanowisko.
Teraz Trybunał Konstytucyjny postawił w tej sprawie kropkę nad „i”. Zgodnie z prawomocnymi orzeczeniami, Zygmunt Solorz przekazał pełen wpływ na fundację swoim dzieciom w pełni świadomie, realizując plan sukcesyjny, który sam przygotowywał przez lata.
Dzieci Solorza triumfują. Koniec ery założyciela?
Dzięki ostatecznemu orzeczeniu pełną kontrolę nad Fundacją TiVi, a co za tym idzie nad całą Grupą Polsat Plus, oficjalnie i niepodważalnie utrzymują dzieci miliardera: Tobias Solorz, Aleksandra Żak oraz Piotr Żak.
Warto przypomnieć, że sukcesja ta rodziła się w bólach i potężnym konflikcie rodzinnym, w tle którego stał spór dzieci z obecną żoną biznesmena, Justyną Kulką. W trakcie tej batalii dochodziło do gwałtownych przetasowań kadrowych, Zygmunt Solorz sukcesywnie odwoływał synów z kolejnych zarządów i rad nadzorczych (m.in. ZE PAK czy Cyfrowego Polsatu), a sam ostatecznie stracił fotel szefa rady nadzorczej w lipcu 2025 roku na rzecz Daniela Kaczorowskiego.
Ostateczny sukces rodzeństwa przypieczętował również Sąd Najwyższy na Cyprze, który w tym samym czasie zniósł wszystkie tymczasowe zabezpieczenia, o jakie wnioskował w tamtejszej jurysdykcji założyciel Polsatu.
Najważniejsze fakty w pigułce:
Koniec procesu: Trybunał Konstytucyjny Liechtensteinu ostatecznie odrzucił skargę Zygmunta Solorza. Brak możliwości dalszego odwołania.
Kto rządzi: Pełną i niepodważalną kontrolę nad Grupą Polsat Plus sprawują dzieci miliardera: Tobias, Aleksandra i Piotr.
Fundament władzy: Zmiany w statucie TiVi Foundation z sierpnia 2024 roku zostały uznane za w pełni ważne i skuteczne.
Cypr ustępuje: Sąd Najwyższy na Cyprze anulował zabezpieczenia majątkowe, o które walczył twórca potęgi Polsatu.
Stabilizacja i nowa strategia Polsatu
Według sukcesorów, zamknięcie sądowego frontu otwiera przed grupą kapitałową nowy rozdział. W strukturach właścicielskich oraz w kluczowych spółkach zależnych (takich jak Telewizja Polsat, gdzie prezesem jest Piotr Żak) zasiadają już ludzie powiązani z nowym układem sił.
Przewodniczący Rady Nadzorczej Grupy Polsat Plus, Daniel Kaczorowski, w oficjalnym komunikacie uspokaja rynki finansowe i partnerów biznesowych. Podkreśla, że spółka działa bez zakłóceń, a jej sytuacja jest stabilna. Co kluczowe dla inwestorów, Grupa kończy obecnie prace nad nową strategią rozwoju, która zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami ma zostać oficjalnie zaprezentowana jesienią tego roku.
-- Aktualizacja 14:45 --
Już po publikacji naszego tekstu otrzymaliśmy oświadczenie od doradcy prawnego Zygmunta Solorza, który informuje:
„Oświadczenie zawarte w liście TiVi Foundation z dnia 16 lipca 2026 r. jest niestety niekompletne i stanowi kolejną jednostronną reinterpretację faktów. Prawda jest natomiast taka, że Trybunał Konstytucyjny Liechtensteinu orzekł na korzyść Pana Zygmunta Solorza. Chociaż utrzymano w mocy orzeczenie Książęcego Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2025 r., to Trybunał wyraźnie potwierdził w pierwszym punkcie swojego wyroku, że doszło do naruszenia konstytucyjnych praw Pana Zygmunta Solorza do rzetelnego procesu sądowego. Analizujemy obecnie dokładne konsekwencje orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego względem postępowań prowadzonych jeszcze w Liechtensteinie oraz w innych jurysdykcjach. Jednocześnie trzeba przypomnieć, że Pan Zygmunt Solorz zachowuje swoje prawa jako kurator i pierwszy beneficjent TiVi Foundation. W rezultacie, chociaż rozumiem, że przedstawianie bieżącej sytuacji przez stronę przeciwną w sposób sugerujący, że Pan Zygmunt Solorz przestał odgrywać jakąkolwiek rolę w funkcjonowaniu TiVi Foundation, jest dla niej wygodne, to taki komunikat zwyczajnie nie jest prawdziwy. Pan Zygmunt Solorz podejmie wszelkie środki prawne, aby zabezpieczyć swoje uzasadnione interesy związane ze spółkami, które budował przez całe życie."
źr. wPolsce24











