Bezdzietne kobiety popracują dłużej? Szef ZUS reaguje na rewolucyjny pomysł

Temat reformy systemu emerytalnego kolejny raz Wszystko za sprawą głośnej wypowiedzi ministry funduszy i polityki regionalnej, Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Zasugerowała ona, że wiek emerytalny kobiet powinien być powiązany z macierzyństwem. Zgodnie z tą koncepcją kobiety, które nie posiadają dzieci, mogłyby pracować dłużej – docelowo tak samo długo jak mężczyźni (czyli do 65. roku życia).
Kluczowe założenie propozycji: Kobiety z dziećmi zachowują prawo do szybszej emerytury (lub otrzymują dodatkowe środki i punkty za wysiłek rodzicielski), natomiast bezdzietne pracują dłużej, by odciążyć system.
Prezes ZUS Liwiusz Laska: „Jestem sceptyczny”
Do rewolucyjnego pomysłu w obszernym wywiadzie dla portalu money.pl odniósł się nowy prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Liwiusz Laska. Szef państwowego ubezpieczyciela podszedł do tej propozycji z dużym dystansem, wskazując na fundamentalne bariery o charakterze prawnym, konstytucyjnym oraz moralnym.
Uzależnienie wieku emerytalnego od posiadania dzieci rodzi poważne wątpliwości konstytucyjne. Uderzałoby to bezpośrednio w kobiety, które nie mogą mieć dzieci z przyczyn zdrowotnych, a nie z wyboru” – ostrzega prezes ZUS.
Laska zwraca również uwagę na trudne do zaakceptowania kwestie weryfikacji takich uprawnień. Ocena, czy brak potomstwa wynika z suwerennej decyzji, czy z dramatów życiowych i problemów z płodnością, byłaby procedurą głęboko ingerującą w prywatność obywateli, a wręcz poniżającą.
Główny problem: Dziura w systemie i opór przed reformami
Choć prezes ZUS odrzuca ten konkretny mechanizm, zgadza się z jednym, system emerytalny w obecnym kształcie stoi przed olbrzymim wyzwaniem demograficznym. Dopłaty z budżetu państwa do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) osiągają astronomiczne kwoty. Minister Pełczyńska-Nałęcz alarmowała, że w tym roku pracujący dopłacą do emerytur innych osób aż 160 miliardów złotych, a kwota ta może wkrótce wzrosnąć do ponad 200 miliardów złotych.
Co ciekawe, Liwiusz Laska zdradził w wywiadzie dobrą wiadomość na krótki dystans: tegoroczna dotacja budżetowa może okazać się niższa od planowanej o kilkanaście miliardów złotych, co chwilowo poprawia stabilność finansów państwa. Długofalowo jednak problem starzejącego się społeczeństwa i kurczącej się bazy osób płacących składki pozostaje jednym z największych wyzwań gospodarczych Polski.
Porównanie propozycji zmian emerytalnych w Polsce
| Grupa społeczna | Obecny wiek emerytalny | Propozycja zmian (poglądowa) | Stanowisko prezesa ZUS |
| Kobiety posiadające dzieci | 60 lat | 60 lat (lub dodatki do emerytury) | Poparcie dla wspierania wysiłku matek |
| Kobiety bezdzietne | 60 lat | Powiązanie z wiekiem mężczyzn (65 lat) | Sceptycyzm (bariery konstytucyjne i moralne) |
| Mężczyźni | 65 lat | 65 lat | Bez zmian |
Jakie zmiany zamiast tego szykuje ZUS?
Zamiast rewolucji wiekowych, nowy prezes ZUS stawia na pragmatyzm, cyfryzację i uszczelnianie obecnych procesów. Wśród najważniejszych planów i aktualnych działań wymienia:
-
Sztuczna inteligencja (AI): Wdrażanie zaawansowanych algorytmów do optymalizacji procesów wewnętrznych i szybszego rozpatrywania spraw obywateli.
-
Błyskawiczna walka z szarą strefą: Nowe, przełomowe porozumienie ZUS, Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) ułatwiające natychmiastową wymianę danych o umowach śmieciowych i nakazach płatniczych. Tylko pierwszego dnia ZUS otrzymał od PIP ponad 16 tysięcy rekordów danych.
-
Koniec sporów płacowych: Stabilizacja sytuacji kadrowo-płacowej w samym ZUS. Zakład proponuje pracownikom podwyżki rzędu ok. 645 zł miesięcznie wraz z jednorazowymi nagrodami, dążąc do zażegnania sporów zbiorowych ze związkami zawodowymi.
Temat zmian w wieku emerytalnym z pewnością powróci jako jeden z głównych punktów nadchodzących debat politycznych. Choć propozycja premiowania rodzicielstwa kosztem bezdzietnych kobiet budzi gigantyczne kontrowersje, to sam fakt, że dyskusja wyszła od kluczowych członków rządu, pokazuje, że zmiany systemowe mogą być bliżej, niż nam się wydaje.
źr. wPolsce24 za Money.pl











