Polska

Sejm próbował postawić się prezydentowi. Zdecydowano w sprawie ustawy łańcuchowej

opublikowano:
Posłowie na sali sejmowej podczas obrad.
Sejm nie odrzucił weta prezydenta w sprawie ustawy łańcuchowej. (fot. PAP/Piotr Nowak)
Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta wobec tzw. ustawy łańcuchowej. Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, zawetowana na początku grudnia przez prezydenta Karola Nawrockiego, nie uzyskała wymaganej większości 3/5 głosów. Jednocześnie do Kancelarii Sejmu trafił prezydencki projekt nowej regulacji w tej sprawie.

Podczas środowego głosowania posłowie opowiedzieli się za utrzymaniem weta. Oznacza to, że nowelizacja – mimo wcześniejszego poparcia większości parlamentarnej – nie weszła w życie. Wcześniej Komisja Nadzwyczajna ds. ochrony zwierząt rekomendowała Sejmowi ponowne uchwalenie ustawy w niezmienionym kształcie, co wiązałoby się z odrzuceniem decyzji prezydenta. Tego jednak nie udało się przeprowadzić.

Przypomnijmy, że pod koniec września Sejm przyjął nowelizację ustawy o ochronie zwierząt stosunkiem 280 głosów „za”, przy 105 „przeciw” i 30 wstrzymujących się. Wśród popierających projekt znalazło się 49 posłów Prawa i Sprawiedliwości, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński.

Po głosowaniu głos zabrał premier Donald Tusk, który w mediach społecznościowych ostro skomentował postawę PiS. Napisał, że politycy PiS „podtrzymali weto prezydenta”, a brak udziału Jarosława Kaczyńskiego w głosowaniu nazwał symboliczną kapitulacją w sprawie ochrony zwierząt.

W trakcie sejmowej debaty stanowisko prezydenta przedstawił szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Jak podkreślał, zawetowana ustawa była – w ocenie głowy państwa – wadliwa zarówno pod względem merytorycznym, jak i legislacyjnym. Zwracał uwagę, że zakaz trzymania na uwięzi dotyczył wyłącznie psów, a pozostałe przepisy, m.in. dotyczące kojców, miały charakter nadmiernie szczegółowy.

Bogucki zaznaczył również, że regulacja w praktyce uderzała w mieszkańców wsi i rolników.

– Ta ustawa niestety stygmatyzuje w dużej mierze polską wieś i na to nie ma zgody pana prezydenta – argumentował.

źr. wPolsce24 za RMF24

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.