Dlaczego Francuzi mówią „Marie Curie” i uważają uczoną za swoją? Burza wokół nowych banknotów euro
Na projektach nowych banknotów euro przygotowanych przez Europejski Bank Centralny pojawiła się wizerunek Marii Skłodowskiej-Curie. Problem polega na tym, że uczona została określona jako „Marie Curie, née Skłodowska”, czyli „Marie Curie z domu Skłodowska”. Dla wielu Polaków to zbyt mało.
„To powinna być Maria Skłodowska-Curie”
Telewizja wPolsce24 postanowiła zapytać o sprawę Oliviera Bault, francuskiego publicystę mieszkającego od wielu lat w Polsce. Gość zwrócił uwagę, że sprawa nie wynika wyłącznie ze złej woli Francuzów. Jak tłumaczył, we Francji nie funkcjonuje tradycja podwójnych nazwisk, a obywatelstwo i narodowość traktowane są niemal jako jedno pojęcie.
- Mówimy Marie Curie dlatego, że we Francji nie używamy podwójnych nazwisk, nie ma takiego zwyczaju. Nie zmienia zto faktu, że w świadomości Francuzów to jest francuska uczona pochodzenia polskiego albo francusko-polska. Mamy trochę inne podejście do obywatelstwa i narodowości, dlatego, że nie ma u nas rozróżnienia między obywatelstwem a narodowością. To jest typowo środkowo-europejskie. We Francji te dwa słowa oznaczają dokładnie to samo: Francuzem jest ten, który ma obywatelstwo francuskie i uważa się za Francuza – tłumaczył.
Jednocześnie podkreślał, że europejski banknot powinien oddawać pełny, europejski wymiar postaci noblistki.
– Jeśli nowe euro ma pokazywać wspólne europejskie dziedzictwo, to musi wybrzmieć również polskie nazwisko Skłodowska – zaznacza rozmówca.
Polskie korzenie, o których trudno zapomnieć
Sprawa budzi emocje również dlatego, że sama noblistka wielokrotnie podkreślała swoje związki z Polską.
Dla wielu komentatorów pomijanie nazwiska Skłodowska oznaczałoby wymywanie polskiego wkładu w historię europejskiej nauki.
Olivier Bault przekonuje, że kompromis jest możliwy. Jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby użycie formy „Marie Skłodowska-Curie”, która zachowałaby francuską wersję imienia, ale jednocześnie eksponowałaby polskie pochodzenie uczonej.
Na razie ostateczne projekty banknotów nie zostały wybrane. W czerwcu eksperci mają wskazać najlepsze propozycje graficzne, a pod koniec roku decyzję podejmie Rada Prezesów Europejski Bank Centralny po konsultacjach społecznych.
Wciąż nie wiadomo nawet, czy na banknocie 20 euro ostatecznie znajdzie się wizerunek uczonej, ponieważ alternatywne motywy obejmują także europejskie rzeki i ptaki.
źr. wPolsce24











