Polska

Wiemy jak zagłosują posłowie PiS w sprawie weta prezydenta do tzw. ustawy łańcuchowej

opublikowano:
Pies na łańcuchu albo w ogromnym kojcu. Nie ma żadnego kompromisu?
Czy w polskim sejmie uda się stworzyć dobre prawo, które w sposób realny polepszyłoby warunki życia psów? (Fot.Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w czwartek, że podczas głosowania nad wetem prezydenta Karola Nawrockiego do tzw. ustawy łańcuchowej posłowie jego ugrupowania zagłosują przeciw odrzuceniu weta – wprost albo poprzez wstrzymanie się od głosu.

– Dajemy wybór: instrukcja mówi, że można głosować przeciw próbie podważenia weta albo wstrzymać się od głosu – poinformował prezes PiS. Jak podkreślił, obie opcje „w praktyce oznaczają to samo”, ponieważ wstrzymanie się również zmniejsza szanse na odrzucenie prezydenckiej decyzji. – To tylko kwestia indywidualnego poglądu posłów – dodał.

Kaczyński zaznaczył jednocześnie, że posłowie PiS nie mogą zagłosować za podważeniem weta.

Weto prezydenta i prezydencki projekt

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę łańcuchową we wtorek. Nowelizacja miała całkowicie zakazać trzymania psów na uwięzi. Prezydent podkreślał, że choć intencja jest słuszna, to przepisy były „źle napisane” i rodziły nowe problemy – szczególnie w sprawie wymogów dotyczących kojców.

Tego samego dnia do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy, który również zakłada odejście od trzymania psów na uwięzi, ale – zdaniem Pałacu Prezydenckiego – w sposób realny i możliwy do wykonania.

Koalicja chce głosowania. „Decyzja prezydenta jest niezrozumiała”

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że izba zajmie się wetem, bo – jak stwierdził – decyzja prezydenta „jest dla koalicji absolutnie niezrozumiała”.

W środę poseł PiS Ryszard Terlecki mówił, że klub wstrzyma się od głosu. Czwartkowa deklaracja Kaczyńskiego doprecyzowała stanowisko partii – weto zostanie przez PiS faktycznie podtrzymane.

Kaczyński: "ustawa słuszna, ale część niewykonalna"

Lider PiS przyznał, że jego ugrupowanie popierało ustawę łańcuchową w głosowaniu we wrześniu. – Uważamy, że zwierzęta powinny być dobrze traktowane, ale część przepisów – i to wskazał prezydent – jest niewykonalna – powiedział.

Jako przykład wskazał koszt nowych kojców, który – według niego – „sięga kilkunastu tysięcy złotych”. – Albo państwo musiałoby to sfinansować, albo będzie to po prostu fikcja – ocenił Jarosław Kaczyński. Zaapelował o szybkie przyjęcie prezydenckiego projektu.

Czy większość odrzuci weto? Brakuje głosów

Do odrzucenia weta potrzebne jest 276 głosów. Nawet jeśli wszystkie kluby poza PiS (188 posłów) zagłosują za podważeniem weta, uzbierają jedynie 272 głosy – zabraknie czterech.

To oznacza, że weto Nawrockiego praktycznie nie ma szans zostać odrzucone.

źr. wPolsce24

Polska

Urzędnik premiera ma spacyfikować Trybunał. „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy

opublikowano:
4 (3)
Tusk chce usunąć prezydenta Nawrockiego?! Szokujące kulisy operacji w TK (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny, całkowicie podporządkować sądownictwo władzy wykonawczej i ostatecznie pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być brutalny plan Donalda Tuska i jego zaufanych ludzi. W centrum tej bezwzględnej operacji politycznej znajduje się jeden człowiek. To Maciej Berek.
Polska

Policja blokowała wejście. Matecki znalazł inny sposób!

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej.
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej (fot,Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Poseł Dariusz Matecki zdecydował się na przeskoczenie ogrodzenia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, aby wspomóc swoją partyjną koleżankę Marię Kurowską, która od kilku dni przebywa w gmachu budynku. Stało się tak pomimo silnej obstawy ze strony państwowej policji.
Polska

Rosyjski dron wojskowy na polskiej plaży! Za Tuska bezpieczeństwo państwa to tylko kwestia szczęścia?

opublikowano:
mid-26913296
Bezpieczeństwo państwa na słowo honoru. Rosyjski wrak na plaży to symbol zaniechań rządu Tuska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Na polskim wybrzeżu odnaleziono wrak rosyjskiego drona wojskowego typu Gerbera, który najprawdopodobniej dryfował w wodach Bałtyku. To nie tylko dowód na zuchwałość Moskwy, ale przede wszystkim bolesne obnażenie słabości obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Polska

Kompromitacja TVP Info! Pokazali fałszywe zdjęcie „polskiego” drona

opublikowano:
TVP Info wykorzystało w materiale o rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku fałszywe zdjęcie maszyny z oznaczeniami sugerującymi jej związek z Polską.
TVP Info zaliczyło potężną wpadkę wizerunkową. Wszystko przez publikację fałszywego zdjęcia wyłowionego dzisiaj z Bałtyku rosyjskiego drona, które sugerowało, iż maszyna pochodzi... z Polski.
Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.