Polska

Zatrzymano mężczyznę nawołującego do zabójstwa Zelenskiego. A co z partnerem działaczki KO, który groził Nawrockiemu?

opublikowano:
Prezydenci Polski i Ukrainy bywają celami bardzo ostrej krytyki. Robi się niebezpiecznie, gdy w sieci publikowane są jawne nawoływania do zabójstwa polityków
Prezydenci Polski i Ukrainy bywają celami bardzo ostrej krytyki. Robi się niebezpiecznie, gdy w sieci publikowane są jawne nawoływania do zabójstwa polityków (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)
Dwie różne sprawy, dwa miejsca w Polsce, ale bardzo podobny mechanizm. Emocje przeniesione do internetu i wpisy, które skończyły się poważnymi zarzutami karnymi. To historie, które mogą działać jak zimny prysznic w czasie coraz bardziej rozgrzanej debaty publicznej.

Małopolska: wpisy o prezydencie Ukrainy i szybka reakcja policji

Dzisiaj policjanci z Nowego Sącza zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który – według śledczych – publikował w mediach społecznościowych treści nawołujące do zabójstwa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Na podstawie zgromadzonych dowodów usłyszał zarzuty publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni oraz znieważenia głowy państwa. Jak przekazała policja, podczas przesłuchania tłumaczył, że działał pod wpływem emocji i żałuje swojego zachowania. Za takie czyny grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Sprawę nadzoruje prokuratura w Muszynie.

Wielkopolska: groźby wobec prezydenta i powiązania polityczne w tle

Tymczasem ponad tydzień temu w polskim internecie wybuchła fala oburzenia po odkryciu wpisów niejakiego Damiana K., w których pojawiły się nawoływania do zabójstwa prezydenta Karola Nawrockiego oraz szefa jego kancelarii Zbigniewa Boguckiego. Internauci zarzucali policji bezczynność w tej sprawie, do tego motywowaną politycznie, bo Damian K. jest życiowym partnerem radnej z powiatu kościańskiego startującej w wyborach z list Koalicji Obywatelskiej. Organu ścigania jednak tutaj także zadziałały jak należy. 

52-latke z Kościana został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Podczas przesłuchania przyznał się do publikacji wpisów, ale twierdził, że nie miał zamiaru realnie nawoływać do zbrodni – jak mówił, "był to jednorazowy wpis pod wpływem emocji". Za zarzucane mu czyny również grozi do trzech lat więzienia.

Słowa w sieci mogą mieć realne skutki

Oba przypadki pokazują jasno: internet nie daje anonimowości ani bezkarności. Nawet pojedynczy wpis, napisany pod wpływem emocji, może zostać potraktowany jako przestępstwo. W czasie, gdy emocje polityczne są wyjątkowo silne, to wyraźny sygnał ostrzegawczy. Granica między ostrą opinią a nawoływaniem do przemocy jest jasno określona – a jej przekroczenie może skończyć się zarzutami karnymi.

źr. wPolsce24 za PAP/Radio Poznań

Polska

Urzędnik premiera ma spacyfikować Trybunał. „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy

opublikowano:
4 (3)
Tusk chce usunąć prezydenta Nawrockiego?! Szokujące kulisy operacji w TK (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny, całkowicie podporządkować sądownictwo władzy wykonawczej i ostatecznie pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być brutalny plan Donalda Tuska i jego zaufanych ludzi. W centrum tej bezwzględnej operacji politycznej znajduje się jeden człowiek. To Maciej Berek.
Polska

Policja blokowała wejście. Matecki znalazł inny sposób!

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej.
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej (fot,Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Poseł Dariusz Matecki zdecydował się na przeskoczenie ogrodzenia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, aby wspomóc swoją partyjną koleżankę Marię Kurowską, która od kilku dni przebywa w gmachu budynku. Stało się tak pomimo silnej obstawy ze strony państwowej policji.
Polska

Rosyjski dron wojskowy na polskiej plaży! Za Tuska bezpieczeństwo państwa to tylko kwestia szczęścia?

opublikowano:
mid-26913296
Bezpieczeństwo państwa na słowo honoru. Rosyjski wrak na plaży to symbol zaniechań rządu Tuska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Na polskim wybrzeżu odnaleziono wrak rosyjskiego drona wojskowego typu Gerbera, który najprawdopodobniej dryfował w wodach Bałtyku. To nie tylko dowód na zuchwałość Moskwy, ale przede wszystkim bolesne obnażenie słabości obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Polska

Kompromitacja TVP Info! Pokazali fałszywe zdjęcie „polskiego” drona

opublikowano:
TVP Info wykorzystało w materiale o rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku fałszywe zdjęcie maszyny z oznaczeniami sugerującymi jej związek z Polską.
TVP Info zaliczyło potężną wpadkę wizerunkową. Wszystko przez publikację fałszywego zdjęcia wyłowionego dzisiaj z Bałtyku rosyjskiego drona, które sugerowało, iż maszyna pochodzi... z Polski.
Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.