Polska

Lobbysta niemieckiej zbrojeniówki w ważnej polsko-niemieckiej fundacji? Ujawniamy, kim jest i czego może chcieć Florian Hahn

opublikowano:
hahn
W czasie, kiedy rząd forsuje pożyczkę SAFE szefem ważnej polsko-niemieckiej fundacji ma zostać związany z niemiecką zbrojeniówką Florian Hahn (Fot. PAP/Andrzej Jackowski, CSU)
Poseł CSU i sekretarz stanu w niemieckim MSZ Florian Hahn ma objąć funkcję przewodniczącego Polsko-Niemieckiej Fundacji na Rzecz Nauki. Był on zamieszany w skandale związane z lobbingiem na rzecz niemieckiej zbrojeniówki. Skąd taka kandydatura w chwili, gdy trwa dyskusja na temat SAFE?

„Berlin zaproponował na szefa jednej z polsko-niemieckich fundacji kogoś uważanego za lobbystę niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. I to w chwili, gdy ważą się losy unijnego programu SAFE w Polsce” – pisze na łamach tygodnika „Sieci” Aleksandra Rybińska.

Narzędzie soft power Berlina

Chodzi o Polsko-Niemiecką Fundację na Rzecz Nauki. Teoretycznie zajmuje się ona „promowaniem dialogu” i „Völkerverständigung” (porozumienia między narodami) poprzez granty na badania nad pamięcią historyczną, relacjami polsko-niemieckimi, zależnościami gospodarczymi i tak dalej. W praktyce, jak każda instytucja finansowana przez państwo niemieckie, jest narzędziem soft power Berlina. Można sobie spokojnie wyobrazić na przykład sponsorowanie przez tego typu podmioty badań wskazujących na potrzebę polsko-niemieckiej współpracy w przemyśle obronnym. 

Czy to więc przypadek, że Florian Hahn ma szefować tej fundacji w czasie, kiedy – zgodnie z życzeniem polskiego rządu – mamy zaciągać m.in. w niemieckich bankach gigantyczną pożyczkę na zbrojenia? A potem wydawać ją w niemieckich firmach zbrojeniowych? 

Zarzuty o lobbing, praca dla niemieckiej zbrojeniówki

Patrząc na dotychczasową karierę Hahna – niekoniecznie musi to być zrządzenie losu lub wynik politycznej gry.

„Nowy kandydat ma dysponować wieloletnim doświadczeniem międzynarodowym, kompetencjami strategicznymi i rozległą siecią kontaktów” – podają niemieckie media państwowe. Ponadto według niemieckiego resortu nauki dla Floriana Hahna „polsko-niemieckie stosunki stanowią kotwicę stabilności w Unii Europejskiej”.

Sęk w tym, że Hahn najbardziej znany jest w Niemczech ze skandali wynikających z jego związków z niemieckim przemysłem obronnym.

Jak czytamy w raporcie Transparency International z 2020 r. na temat wpływu niemieckiego sektora zbrojeniowego na politykę, „Hahn do 2017 r. zasiadał w radzie nadzorczej firmy inżynieryjnej IABG, która ma szeroką bazę klientów z branży obronnej”. Z tego tytułu otrzymywał do 30 tys. euro wynagrodzenia rocznie. Jednocześnie był członkiem komisji obrony niemieckiego parlamentu, gdzie nadzorował przyznawanie kontraktów zbrojeniowych. Prasa za Odrą twierdziła w tamtym czasie, że aktywnie promował interesy IABG. Sam Hahn stanowczo zaprzeczył zarzutom konfliktu interesów i stwierdził, że ujawnił swoje dodatkowe dochody, a zadania w radzie nadzorczej IABG „wyraźnie oddzielał od zadań w niemieckim Bundestagu”.

Dziś jest wiceprezesem Niemieckiej Grupy Interesów Luftwaffe

W przeszłości Hahn zasiadał także w zarządach różnych firm i organizacji z sektora zbrojeniowego, w tym u producenta dronów Quantum Systems czy we władzach Niemieckiego Towarzystwa Technologii Obronnych. Obecnie jest wiceprezesem stowarzyszenia Niemiecka Grupa Interesów Luftwaffe, zrzeszającego liczne firmy zbrojeniowe, jak Rheinmetall czy Raytheon oraz członkiem kuratorium Centrum Badań nad Cyfryzacją i Technologią Niemieckich Sił Zbrojnych w Neubibergu.

Czy z fotela szefa Polsko-Niemieckiej Fundacji na Rzecz Nauki Florian Hahn będzie promował polsko-niemiecką przyjaźń także w dziedzinie obronności? Czy Polacy przyjmą do wiadomości, że instytucją soft-power Berlina będzie kierował wiceprezes Niemieckiej Grupy Interesów Luftwaffe? Czas pokaże.

źr. wPolsce24 za "Sieci"

 

Polska

Sasin bez litości po klęsce w Krakowie: „Koalicja Obywatelska idzie pod lód!”

opublikowano:
Porażka w Krakowie zwiastunem końca koalicji? Sasin: „Ten wynik był oczekiwany, siły rządowe idą pod lód”
Porażka w Krakowie zwiastunem końca koalicji? Sasin: „Ten wynik był oczekiwany, siły rządowe idą pod lód” (fot. wPolsce24)
Niedzielny pogrom wyborczy w Krakowie i ponad 60-procentowe zwycięstwo Łukasza Gibały to nie przypadek, lecz czytelny sygnał początku końca rządów Donalda Tuska – ocenił na gorąco w studiu telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin. Były wicepremier podkreślił, że zaangażowanie czołowych polityków obozu władzy na nic się zdało, bo mieszkańcy mieli dość kolejnych nominatów obecnej koalicji.
Polska

„Po dwóch latach mieszkańcy powiedzieli dość, powiedzieli stop”. Gibała komentuje klęskę Koalicji Obywatelskiej

opublikowano:
3 (9)
Łukasz Gibała dla wPolsce24 po wyborczym nokaucie: „Krakowianie nie pozwolą sobie niczego narzucić z Warszawy!” (fot. wPolsce24)
My, krakowianie, jesteśmy bardzo dumni i nie lubimy, kiedy próbuje nam się narzucić to, jak mamy myśleć, kogo wybierać i jak mamy żyć — podkreślił w rozmowie z telewizją wPolsce24 Łukasz Gibała, który według spływających badań sondażowych late poll pewnie zmierza po prezydenturę Krakowa z poparciem sięgającym około 60 procent. Zwycięzca niedzielnych wyborów nie zostawił suchej nitki na działaniach rządu Donalda Tuska oraz poprzednich włodarzach miasta.
Polska

Wielka porażka KO w Krakowie. Mamy pierwsze komentarze

opublikowano:
Łukasz Gibała wygrywa wybory według sondaży exit poll OGB i IPSOS
Łukasz Gibała wygrywa wybory według sondaży exit poll OGB i IPSOS (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Łukasz Gibała, radny miejski, przedsiębiorca, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, były poseł Platformy Obywatelskiej, wygrał przedterminowe wybory prezydenta Krakowa – wynika z sondażu exit poll przeprowadzonego przez Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu. Zebraliśmy dla Państwa pierwsze reakcje za zwycięstwo Gibały, które pojawiły się w sieci
Polska

„Śmiertelnie poważna sprawa”, a Tusk na spacerze. Szłapka i rzecznicy służb skompromitowani

opublikowano:
Operacja „zamach” pęka w szwach! Ucieczka przed pytaniami wPolsce24 i przerwany live w neo-TVP
Groteska zamiast thrillera! Tusk wiedział o „śmiertelnym zagrożeniu”, a spacerował z mediami. Rządowy przekaz w rozsypce (fot. wPolsce24)
Histeryczny alarm o „śmiertelnie poważnym zagrożeniu zamachem” na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza w zaledwie kilka godzin zamienił się w kompromitujący spektakl. Sprzeczności w wypowiedziach najważniejszych urzędników, ucieczka przed pytaniami dziennikarzy telewizji wPolsce24, a nawet paniczne przerwanie transmisji przez rządową telewizję w likwidacji – tak wyglądał finał medialnej operacji, która w ocenie komentatorów miała przykryć wizerunkowy krach koalicji.
Polska

Pogrom w Krakowie! Łukasz Gibała wygrywa wybory według sondażu exit poll

opublikowano:
Łukasz Gibała
fot. PAP/Łukasz Gągulski
W stolicy Małopolski zakończyło się głosowanie, a opublikowane tuż po godzinie 21:00 wyniki sondażu exit poll wskazują na spektakularne, bezdyskusyjne zwycięstwo Łukasza Gibały. Z badań wynika, że kandydat krakowian zdeklasował swojego rywala stosunkiem 61 do 39 procent.
Polska

Tusk uderza w... Minecrafta. Kuriozalna narracja premiera o „przemocy dla przemocy”

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający Donalda Tuska i ministra przy konferencyjnym stole, z postacią Minecrafta oraz światem gry w tle
Donald Tusk odniósł się do problemu przemocy w grach komputerowych, wskazując m.in. Minecrafta. Wypowiedź premiera wywołała dyskusję wśród graczy i internautów (fot. wPolsce24/graf. AI)
Po fali zamieszania wokół zaprzeczeń ministrów w sprawie cyfrowych treści wśród dzieci, Donald Tusk postanowił pójść o krok dalej. Podczas spotkania szef rządu zaprezentował zdumiewającą diagnozę współczesnej popkultury cyfrowej, biorąc na celownik jedną z najpopularniejszych i najbardziej kreatywnych gier w historii – Minecrafta.