Polska

Wysocka-Shnepf znów straszy Stanowskiego. Mocna odpowiedź dziennikarza

opublikowano:
_MIL_DSC03126_20250410
Nie czekała długo na reakcję (fot. Liudmyla Skwarczynska\Fratria)
Pracownica neoTVP Dorota Wysocka-Schnepf po raz kolejny napisała w mediach społecznościowych o swoim konflikcie z Krzysztofem Stanowskim. Nie czekała długo na jego odpowiedź.

Przypomnijmy: jakiś czas temu Wysocka-Schnepf poinformowała, że zamierza podać do sądu Stanowskiego i Roberta Mazurka. Powodem było to, że ten pierwszy powiedział na antenie, że nadała synowi imię po teściu Maksymilianie Sznepfie, który był jednym z dowódców biorących udział w Obławie Augustowskiej. Twierdziła, że to podżeganie do nienawiści wobec jej dziecka.

Nie rezygnuje z pozwu

Stanowski ujawnił na antenie treść pisma, które otrzymał od jej prawników. Pracownica neoTVP domagała się od nich po 100 tys. złotych odszkodowania. Z pisma wynikało, że chce tych pieniędzy także za słowa, które Stanowski powiedział o niej – np. nazywanie jej „arcykapłanką propagandy” i jej teściu, którego nazywał komunistycznym zbrodniarzem. Założyciel Kanału Zero wykpił na wizji to pismo i je podarł. 

Teraz Wysocka-Shnepf poświęciła temu kolejny wpis, w którym zasugerowała, że nie ma zamiaru odpuścić. Piszą mi Państwo, że patostreamerzy znów rechoczą. Cóż, śmieje się ten, kto się śmieje ostatni – napisała - Dołączam podziękowania dla kanc. Jabłoński Koźmiński i Wspólnicy. I przypomnienie - dziennikarz podaje wiarygodne, sprawdzone informacje. Dziennikarz nie powiela bredni #dezinformacja.

Mocna odpowiedź

Nie musiała długo czekać na reakcję. Mam nadzieję, że odbiorą temu zbrodniarzowi Virtuti Militari – odpisał jej Stanowski - Nawet jeśli to ta komunistyczna, mało ważna wersja odznaczenia, którą ma też marszałek Żukow i inne kacapy.

Order Virtutti Militari został ustanowiony przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i jest jednym z najstarszych podobnych odznaczeń na świecie. Reaktywowano go w II RP. Po wojnie komuniści również zaczęli go przyznawać. Wręczono go jednak wielu prominentnym komunistom i przedstawicielom Armii Czerwonej. Dostał go m.in. sowieccy marszałkowie Koniew, Żukow, Rokossowski, Wasilewski, a także komunistyczny dyktator Jugosławii Josip Broz Tito czy pierwszy sekretarz Leonid Breżniew. Order reaktywowano w III RP, a w 1995 roku jego kapituła stwierdziła, że praktyka nadań przez władze Polski Ludowej Orderów Virtuti Militari, zwłaszcza najwyższych klas nadanych w bezprecedensowej liczbie przedstawicielom obcego mocarstwa, to obraza honoru polskiego żołnierza.

Przypadki odbierana VM są rzadkie, ale się zdarzały. W 1990 roku Wojciech Jaruzelski, już jako prezydent, odebrał order nadany Breżniewowi. Lech Wałęsa w 1995 roku odebrał order nadany sowieckiemu generałowi Iwanowi Sieworowi. Lech Kaczyński w 2006 roku odebrał order komunistycznemu zbrodniarzowi Wincentemu Romanowskiemu, którego skazano i zdegradowano za represje wobec Polaków w okresie stalinizmu, gdy służył w Informacji Wojskowej. Sąd napisał w uzasadnieniu, że jego metody nie różniły się niczym od metod Gestapo.

źr. wPolsce24

Polska

Gorąco na sejmowych korytarzach po pytaniach o salonik VIP w warszawskim szpitalu. „Ludziom Tuska puszczają nerwy!”

opublikowano:
Poseł Zembaczyński zrobił się nerwowy po pytaniach Rafała Jarząbka
(fot. wPolsce24)
Afera wokół saloniku VIP dla polityków Koalicji Obywatelskiej w jednym z warszawskich szpitali rozgrzewa emocje do czerwoności. Gdy na korytarzach Sejmu pojawił się red. Rafał Jarząbek z pytaniami o kulisy tej sprawy, ludzie Donalda Tuska zareagowali niezwykle nerwowo.
Polska

W końcu jest! Trzaskowski tłumaczy się z afery. "Byłem tam tylko raz, ale..."

opublikowano:
Rafał Trzaskowski tłumaczy się dziennikarzom za aferę w szpitalu
Rafał Trzaskowski tłumaczy się dziennikarzom za aferę w szpitalu (fot. wPolsce24)
W podległym stołecznemu ratuszowi Szpitalu Południowym wybuchł gigantyczny skandal. Setki tysięcy złotych na wypłatę dla lekarza, prokuratura i specjalna ścieżka dla wybranych na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym – to obraz placówki, jaki wyłania się z przeprowadzonego audytu. Prezydent Rafał Trzaskowski próbuje gasić pożar dymisjonując zarząd, ale unika odpowiedzi na pytania o polityczną odpowiedzialność swoich zastępców.
Polska

Rodziny z dziećmi uciekały w popłochu! Gruzin na quadzie wjechał w tłum na Placu Litewskim w Lublinie

opublikowano:
Gruzin w sobotni wieczór urządził sobie szaleńczą ucieczkę quadem przez samo centrum Lublina
Miał zakaz, ale wsiadł na quada. Szaleńczy rajd w centrum Lublina! Jest wniosek o deportację (fot. Lubelska Policja)
Kryminalni z Lublina zatrzymali 34-letniego obywatela Gruzji, który w sobotni wieczór urządził sobie szaleńczą ucieczkę quadem przez samo centrum miasta. Mężczyzna nie tylko zignorował wezwanie do kontroli, ale swoją brawurową jazdą stwarzał śmiertelne zagrożenie dla pieszych i innych uczestników ruchu. Jak się okazało, 34-latek miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Teraz grozi mu nie tylko wysoka kara, ale również wydalenie z Polski.
Polska

„Ludzie dążą do obrony własnej tożsamości”. Rozmowa z liderem francuskiego Zjednoczenia Narodowego już w sobotę na antenie wPolsce24

opublikowano:
Rozmowa z Jordanem Bardellą w sobotę na antenie wPolsce24
- Ludzie dążą do ochrony granic oraz do obrony własnej tożsamości, chcą Europy narodów, chcą nowej architektury europejskiej – przekonuje na antenie telewizji wPolsce24 francuski polityk Jordan Bardella, jeden z liderów Zjednoczenia Narodowego. Cała rozmowa w sobotę o godz. 12.30.
Polska

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełeńskiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki dokładnie wyjaśnił swoją decyzję
Prezydent Karol Nawrocki dokładnie wyjaśnił swoją decyzję (Fot. PAP/Marcin Obara)
Karol Nawrocki zdecydował, że Wołodymyr Zełeński straci najwyższe polskie odznaczenie. Prezydent podkreślił, że Polacy nie zapominają o swoich przodkach, pomordowanych w bestialski sposób przez UPA.
Polska

„To człowiek Trzaskowskiego. Chwalił się tym”. Były pracownik Szpitala Południowego ujawnia kulisy pracy na SOR

opublikowano:
Szpital Południowy w Warszawie, gdzie według relacji byłego pracownika dochodziło do konfliktów na SOR
Dawid wymyślił jakąś niesamowicie pilną konsultację. I natychmiast chciał, żeby chirurdzy przyszli konsultować – opowiada na antenie wPolsce24 były pracownik warszawskiego Szpitala Południowego. Zarządzana przez ratusz placówka od kilku dni znajduje się w centrum skandalu, a jej bohaterem jest młody lekarz bez specjalizacji i były radny KO Dawid Kacprzyk.