Polska

Oskarżył prezesa PiS o naruszenie nietykalności cielesnej. Sąd wydał wyrok

opublikowano:
Zbigniew Komosa z prawnikiem w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia po umorzeniu sprawy przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu o naruszenie nietykalności cielesnej
Sprawa z oskarżenia Zbigniewa Komosy przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu została umorzona (fot. PAP/Marcin Obara/Andrzej Wiktor/Fratria)
Sąd umorzył sprawę przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu. Prezes PiS nie odpowie za odepchnięcie natręta w czasie obchodów miesięcznicy smoleńskiej.

Ów natręt to Zbigniew Komosa, osobnik, który od kwietnia 2018 roku co miesiąc, wraz z grupą podobnych sobie towarzyszy, zakłóca obchody miesięcznicy smoleńskiej organizowane przez PiS. Komosa demonstracyjnie składa wieniec przed pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na placu Piłsudskiego w Warszawie. Na wieńcu umieszcza tabliczkę z napisem: „Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski. Stop kreowaniu fałszywych bohaterów!”.

Incydent przed pomnikiem

Agresywne działania grupy wywołują reakcję. W październiku 2023 roku prezes PiS Jarosław Kaczyński, zniszczył napis na wieńcu. Komosa zgłosił sprawę na policję. Rok później, we wrześniu 2024 roku, po kolejnych obchodach miesięcznicy smoleńskiej oskarżył Kaczyńskiego o naruszenie nietykalności cielesnej, twierdząc, że został dwukrotnie uderzony przez prezesa PiS w twarz. Sprawa ta doprowadziła do procesu sądowego. 

Szczególne okoliczności

Dziś sąd wydał wyrok. Sędzia Łukasz Grylewicz stwierdził, że z materiału dowodowego wynika, że rzeczywiście „miało miejsce dwukrotne uderzenie ręką przez Jarosława Kaczyńskiego w okolice twarzy oskarżyciela prywatnego”.

- Zachowania takiego oczywiście nie wolno pochwalać, jednak z drugiej strony, z uwagi na szczególne okoliczności, wyjątkową sytuację, w jakiej doszło do tego zachowania, sąd uważa, że społeczna szkodliwość tego czynu była znikoma, dlatego nie stanowi ona przestępstwa - uzasadnił sędzia.

Kaczyński i jego obrońca nie pojawili się na ogłoszeniu orzeczenia ani na wcześniejszej rozprawie. W czerwcu obrona wnioskowała o umorzenie postępowania, powołując się na działania oskarżonego w warunkach stanu wyższej konieczności i na znikomą szkodliwość czynu.

Komosa i jego pełnomocnik po ogłoszeniu orzeczenia zapowiedzieli w rozmowie z dziennikarzami odwołanie do sądu wyższej instancji.

Orzeczenie nie jest prawomocne. 

źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

Jak z afery wokół Kołodziejczakiem zrobiono spisek z Pegasusem? Zamiast rozliczenia polityka KO, zaczęły mówić o... PiS-ie

opublikowano:
Michał Kołodziejczak
Zaskakująca teoria wokół nagrań Kołodziejczaka. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Wczoraj opinię publiczną wstrząsnął materiał Kanału Zero o pośle KO Michale Kołodziejczaku, który miał między innymi - wedle relacji jego byłych współpracownic - grozić im, stosować przemoc, jedną z nich nakłaniać do brania narkotyków. Ta sprawa kompromituje samego Kołodziejczaka, jak i KO, która przygarnęła do siebie tego typu człowieka. Jednak dwie publicystki - Eliza Michalik i Dominika Wielowieyska - w całej sprawie zaczęły się dopatrywać... winy PiS-u!
Polska

Niemieckie media dały sygnał, polski rząd działa. Szykują przejęcie NBP i polskiego złota

opublikowano:
2489729_4
Odsunięcie prezesa Narodowego Banku Polskiego i przejęcie zgromadzonych rezerw złota stały się osią politycznego sporu. Politycy Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że scenariusz ten został nakreślony wcześniej na łamach zagranicznej prasy. Co dokładnie pisano w Niemczech o polskich zasobach?
Polska

Zarzekał się, że nie brał narkotyków. Rok później Kołodziejczak usłyszał te słowa: „Podawałeś mi narkotyki”

opublikowano:
2489713_3
Poważne oskarżenia dotyczące przemocy oraz zmuszania do zażywania narkotyków wywołały burzę wokół posła i byłego wiceministra Michała Kołodziejczaka. Podczas gdy jeszcze rok temu polityk stanowczo zapewniał publicznie, że nie ma nic wspólnego z używkami, opublikowane materiały Kanału Zero prezentują zupełnie inny obraz sytuacji.
Polska

Walka o stołki bez hamulców. Kosiniak-Kamysz grozi całemu Sejmowi

opublikowano:
Władysław Kosiniak-Kamysz i Piotr Zgorzelski
PSL nie odpuszcza i chce zniesienia dwukadencyjności. (fot. PAP/Paweł Supernak)
Polskie Stronnictwo Ludowe nie zamierza odpuszczać w kwestii zniesienia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Szef ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, zapowiedział, że w przypadku braku poparcia dla tej zmiany, PSL zaproponuje limit dwóch kadencji dla posłów i senatorów.
Polska

Szaleńczy rajd 59-latki na Podhalu! Zobacz, jak Land Rover demoluje stację paliw

opublikowano:
Radiowóz policyjny i zdjęcie ze zdarzenia na stacji paliw
Kobieta została zatrzymana po tym, jak zdemolowała stację paliw. (fot. pexels/ screen z Faceboo/Dziennik Śledczy)
Spokojny sobotni poranek na Podhalu zamienił się w sceny niczym z filmu akcji. 59-letnia kobieta kierująca czarnym Land Roverem doprowadziła do serii niebezpiecznych zdarzeń w Nowym Targu i Białce Tatrzańskiej. Taranowała stacje paliw, niszczyła zaparkowane auta, a na koniec wjechała w policyjny radiowóz.
Polska

Potężny arsenał broni u 14-latka! Swoim warsztatem pochwalił się w internecie

opublikowano:
Radiowóz policyjny i arsenał broni
Policja zatrzymała 14-latka. (fot. Fratria/ KPP w Garwolinie)
Publikacja materiału w mediach społecznościowych zakończyła się natychmiastową reakcją policji i decyzją sądu rodzinnego. 14-letni uczeń jednej ze szkół w gminie Trojanów opublikował w internecie film pokazujący kolekcję niebezpiecznych narzędzi. Po zgłoszeniu policjanci z Garwolina zabezpieczyli m.in. noże, siekiery oraz piły, a nastolatek został zatrzymany i skierowany do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.