Wojewoda mnoży przeszkody. Bąkiewicz: Marsz Powstania się odbędzie. Przejdziemy i tak!
Zgodnie z wnioskiem marsz miał być organizowany 1 sierpnia w latach 2026–2028, w godzinach od 15:00 do 21:00. Uczestnicy mieli się zbierać na rondzie Dmowskiego, a następnie przechodzić Alejami Jerozolimskimi, przez rondo de Gaulle’a, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście i ulicę Miodową na Plac Krasińskich.
Wojewoda mazowiecki się nie zgodził.
Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i przedstawiciel Rot Marszu Niepodległości zapowiada jednak: - Przejdziemy jak co roku ulicami miasta Warszawa, natomiast na Donald Tusk i jego polityczni wasale - w tym przypadku wojewoda mazowiecki - sposób zupełnie absurdalny zakazują nam po raz kolejny rejestracji zgromadzenia cyklicznego pod nazwą Marsz Powstania Warszawskiego – mówił w rozmowie z Martą Piasecką i Szymonem Szeredą w programie Na Linii Ognia.
Bąkiewicz liczy jeszcze na sąd, ponieważ podstawą odmowy ma być zakwestionowanie tego, kto w poprzednich latach był faktycznym organizatorem zgromadzenia. Miało go nie organizować wskazane we wniosku stowarzyszenie.
- Mam nadzieję, że te absurdalne argumenty nawet przez te sądy, co do których dzisiaj mam tak wiele wątpliwości, zostaną odrzucone – mówi.
Decyzja z 22 lipca 2026 r. nie jest równoznaczna z całkowitym zakazem organizacji Marszu Powstania Warszawskiego. Dotyczy odmowy przyznania zgromadzeniu szczególnego statusu wydarzenia cyklicznego na lata 2026–2028.
Zgromadzenie cykliczne korzysta z pierwszeństwa przed innymi manifestacjami organizowanymi w tym samym miejscu i czasie. Wydarzenie pozbawione takiego statusu może natomiast zostać zgłoszone w zwykłym trybie, tak jak miało to miejsce w 2025 r.
Cała rozmowa z Robertem Bąkiewiczem w materiale wideo nad tekstem
źr. wPolsce24











