„Jeszcze Niemcy nie zginęły” zamiast Mazurka Dąbrowskiego. Prokuratura umyła ręce, ale sąd nie daje za wygraną

Kontrowersyjne zdarzenie miało miejsce 29 marca podczas audycji „PRIME 16 | KONFERENCJA”, promującej galę freak-show fight pod nazwą „Kolszard Kombat”. W trakcie wydarzenia, w którym brali udział zawodnicy borykający się m.in. z kryzysem bezdomności, jeden z uczestników publicznie zmienił słowa pierwszej zwrotki polskiego hymnu państwowego.
Zamiast tradycyjnego wersu „jeszcze Polska nie zginęła”, widzowie usłyszeli sformułowanie „jeszcze Niemcy nie zginęły, póki my żyjemy”. Na ten incydent natychmiast zareagowała Agnieszka Glapiak, przewodnicząca KRRiT, która złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia symboli państwowych przez spółkę PRIME MMA Sp. z o.o.
Sąd punktuje błędy prokuratury
Choć prokuratura początkowo odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie, KRRiT złożyła zażalenie do Sądu Okręgowego w Warszawie. Sąd przychylił się do argumentacji Rady, uznając, że prokuratura błędnie oceniła sprawę na wstępnym etapie i nie przeprowadziła podstawowych czynności pozwalających na rzetelne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.
W uzasadnieniu decyzji sąd podkreślił, że hymn Rzeczypospolitej Polskiej, podobnie jak godło i barwy narodowe, korzysta ze szczególnej ochrony prawnej na podstawie art. 137 § 1 Kodeksu karnego. Dodano, że niezbędne jest wszczęcie i przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie. Sąd uznał, że zachowania godzące w powagę symboli państwowych są niedopuszczalne i wymagają stanowczej reakcji instytucji państwa.
Co dalej z federacją Prime MMA?
Sprawa wraca do prokuratury, która będzie musiała ponownie zająć się incydentem z marca tego roku. Dla federacji Prime MMA, która od 2021 roku organizuje walki celebrytów i influencerów w formacie pay-per-view, może to oznaczać poważne konsekwencje prawne.
Przewodnicząca KRRiT Agnieszka Glapiak podkreśla, że prawo w zakresie ochrony symboli narodowych musi być egzekwowane w sposób konsekwentny, a publiczne znieważanie hymnu wymaga zdecydowanej odpowiedzi ze strony państwa.
źr. wPolsce24 za gazetaprawna.pl











