Wielka awantura o miliony. „Rząd kłamie w sprawie 897 mln zł”. O co naprawdę chodzi w tej inwestycji?

Sprawa dotyczy inwestycji, która według ekspertów mogłaby przynieść polskiemu budżetowi nawet 50 miliardów złotych z ceł i podatków w ciągu dekady. Chodzi o modernizację Rejonu Przeładunkowego Małaszewicze na granicy polsko-białoruskiej, gdzie towary z Chin są przeładowywane z wagonów szerokotorowych na europejskie. Projekt, zamiast iść pełną parą, stał się jednak zarzewiem potężnego konfliktu parlamentarnego.
Kulisy tajemniczego wniosku: Czy 897 mln zł istnieje tylko na papierze?
Afera wybuchła z pełną siłą po tym, jak przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury ogłosili publicznie, że wystąpili do resortu finansów o zabezpieczenie 897 milionów złotych na realizację tego projektu. Kwota ta od razu wzbudziła czujność, ponieważ nie pasowała do wcześniejszych harmonogramów finansowych zapisanych w ustawach.
Sprawę postanowił publicznie zweryfikować senator Grzegorz Bierecki. Podczas oficjalnych obrad zażądał on przedstawienia twardego dowodu, kopii wniosku opiewającego na tę sumę wraz ze stanowiskiem Ministerstwa Finansów. Zamiast odpowiedzi... ze strony rządu napotkano mur milczenia.
Oficjalny dokument: Wiceminister Malepszak prosi o czas
Teraz na jaw wychodzą formalne dowody na to, że resort infrastruktury nie jest gotowy, by wyłożyć karty na stół. Dotarliśmy do oficjalnego pisma z dnia 18 maja 2026 roku, skierowanego przez Ministerstwo Infrastruktury do Marszałek Senatu, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
Pismo, podpisane przez Podsekretarza Stanu Piotra Malepszaka, wprost potwierdza, że resort potrzebuje dodatkowego czasu na zebranie informacji i nie dotrzyma standardowego, 30-dniowego terminu na odpowiedź. Jako powód wskazano:
„(...) konieczność pozyskania dodatkowych wyjaśnień od spółek kolejowych (...)”
Wspomniany dokument bezpośrednio nawiązuje do posiedzenia Senackiej Komisji Infrastruktury (nr 69), które odbyło się 21 kwietnia 2026 roku. To właśnie wtedy senator Bierecki rzucił rękawicę urzędnikom, pytając o mityczne 897 milionów złotych.
Gra na zwłokę czy głęboki kryzys w projektach kolejowych?
Dla krytyków obecnej władzy ta prolongata to dowód na to, że resort infrastruktury zapędził się w kozi róg, a deklaracje o rzekomym wnioskowaniu o setki milionów złotych mogły być jedynie zagraniem PR-owym. Gdyby wniosek faktycznie leżał w szufladzie ministerstwa, jego pokazanie opinii publicznej zajęłoby kilka minut.
Opóźnienia i brak transparentności budzą ogromne zaniepokojenie branży logistycznej. Małaszewicze to obecnie jeden z najważniejszych punktów na mapie europejskiej infrastruktury krytycznej. Jeśli Polska nie rozbuduje tego rejonu, gigantyczne wpływy z obsługi handlu z Azją bezpowrotnie przejmą porty w Niemczech lub Holandii, gdzie Chińczycy chętnie przekierują swoje potoki towarowe drogą morską.
Czy ministerstwo ostatecznie przedstawi dokumenty i udowodni, że 897 milionów złotych na Małaszewicze to realne pieniądze, a nie polityczny blef? O kolejnych krokach w tej sprawie i ostatecznej odpowiedzi resortu będziemy informować na bieżąco.
źr. wPolsce24 za wPolityce.pl











