Nieznajomość języka w szpitalu i podatki bez końca? Prezydent blokuje niebezpieczne przepisy!

Przepisy dotyczące lekarzy spoza Unii Europejskiej — veto w imię bezpieczeństwa komunikacji medycznej
W zawetowanej ustawie dotyczącej lekarzy przewidziano przedłużenie wyjątkowych zasad językowych dla lekarzy spoza Unii Europejskiej, którzy chcieli pracować w Polsce. Według projektu takie rozwiązanie miało ułatwić funkcjonowanie tych medyków na krajowym rynku pracy. Prezydent Nawrocki podkreślił jednak, że bezpieczeństwo pacjentów jest kluczowe, a podstawą opieki zdrowotnej musi być możliwość jasnej i skutecznej komunikacji między pacjentem a lekarzem.
Argumentował, że:
- bariery językowe mogą prowadzić do błędnej diagnozy lub niewłaściwego leczenia, jeżeli lekarz z powodu braku biegłości językowej źle zrozumie objawy, albo pacjent źle zinterpretuje zalecenia;
- przedłużanie obecnych uproszczonych zasad bez rzeczowej debaty i uwzględnienia zastrzeżeń środowiska medycznego jest **niedopuszczalne**, szczególnie gdy dotyczy jakości leczenia w publicznej opiece zdrowotnej;
- każdy pacjent ma prawo oczekiwać, że porozumie się ze swoim lekarzem bez przeszkód komunikacyjnych.
W związku z tym Nawrocki odmówił podpisania ustawy w tej formie, wskazując jednocześnie, że popiera rozwiązania mające rzeczywiście poprawić dostęp do terapii (np. dla osób żyjących z HIV), ale nie kosztem obniżenia standardów bezpieczeństwa pacjentów.
Zmiany dotyczące zobowiązań podatkowych — veto ze względu na „tylną furtkę” w prawie
Drugim kluczowym elementem weta była ustawa o zmianach w zakresie przedawnienia zobowiązań podatkowych. Projekt zakładał m.in.:
- likwidację mechanizmu, który pozwalał urzędnikom zawieszać bieg przedawnienia poprzez wszczęcie postępowania przed upływem 5 lat;
- wprowadzenie instrumentu, który wg projektu dawałby organom podatkowym możliwość dochodzenia roszczeń z tytułu podatków „w dowolnym momencie”, już po upływie pierwotnego okresu przedawnienia, w innym trybie administracyjnym.
Prezydent Nawrocki stwierdził, że takie rozwiązanie stworzyłoby niebezpieczny precedens prawny: obywatel, który działa zgodnie z obowiązującymi przepisami, mógłby dowiedzieć się po wielu latach, że państwo „odkryło tylną furtkę”, aby domagać się od niego zapłaty zaległego podatku. W jego konsekwencji:
- podatnicy utraciliby praktyczne prawo do przedawnienia roszczenia;
- organy podatkowe mogłyby dochodzić należności bez konieczności stosowania dotychczasowego 5‑letniego terminu, którego dotrzymanie miało znaczenie dla pewności prawa.
To — zdaniem prezydenta — naruszałoby zaufanie obywateli do państwa i zasadę przewidywalności prawa. W efekcie zdecydował się na zawetowanie ustawy w tej części. Decyzje prezydenta Karola Nawrockiego wskazują na to, że głównym kryterium oceny ustaw nie jest tylko ich intencja, ale konsekwencje dla bezpieczeństwa obywateli i stabilności prawnej
Argumenty były następujące:
- W odniesieniu do lekarzy spoza UE - ochrona pacjentów poprzez zapewnienie rzeczywistej komunikacji i debaty o standardach językowych;
- W kontekście zmian podatkowych - obrona prawa do przewidywalności i ochrony przed arbitralnym dochodzeniem zobowiązań bez jasnych granic czasowych.
Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował ustawę o kryptoaktywach. Prezydent krytykuje rząd za uporczywe zwalczanie tzw. "kryptocienia", zamiast wprowadzać realne rozwiązania. Według niego, w tej sprawie władza nie kieruje się czystymi intencjami.
źr. wPolsce24 za RMF/PAP











