Nowy rok szkolny, stare problemy. W szkołach brakuje tysięcy nauczycieli

W poniedziałek rozpocznie się nowy rok szkolny, a tymczasem polskie placówki edukacyjne mierzą się z poważnym problemem. Związek Nauczycielstwa Polskiego alarmuje, że w szkołach jest ok. 20 tys. wakatów nauczycielskich. Jak informuje rzeczniczka związku Magdalena Kaszulanis, jest to liczba wakatów porównywalna z liczbą z połowy sierpnia ubiegłego roku. Zastrzegła, że „sytuacja jest płynna i dynamiczna, bo część nauczycieli podejmuje teraz decyzje”.
Inne dane przedstawia ministerstwo edukacji narodowej. Zdaniem resortu ofert pracy dla nauczycieli w szkołach i placówkach oświatowych jest 12,7 tys., co przekłada się na 8,5 tys. wolnych etatów. MEN podkreśla, że aktualnie trwa tzw. ruch służbowy nauczycieli, co ma wpływ na zwiększenie liczby ofert pracy dla nauczycieli na zbliżający się rok szkolny. Resort Barbary Nowackiej zapewnia, że wolne miejsca pracy są przede wszystkim w dużych miastach, a w małych miejscowościach zjawisko to występuje w marginalnej skali.
O tym, jak szkoły próbują sobie radzić z brakiem nauczycieli, opowiada prezes ZNP, Sławomir Broniarz.
- Dyrektorzy nie czekają z założonymi rękami. Dynamika procesu jest dosyć prosta: kuratoria publikują listy ofert, które się bardzo szybko zmieniają. Dyrektorzy zapełniają wakaty sami, m.in. dogadując się z nauczycielami, których mają już w szkole, proponując im godziny ponadwymiarowe, zatrudniając nauczycieli emerytów. To jest zjawisko, które utrzymuje się od dawna, i w tym tkwi największy problem – wyjaśnia przewodniczący związku.
Największy problem związany z brakiem nauczycieli dotyczy Warszawy, gdzie wolnych jest 1064 etatów. Krakowskie placówki poszukują 412 nauczycieli, a wrocławskie 385. W Gdańsku do obsadzenia jest 213 etatów, a w Łodzi 144.
źr. wPolsce24 za PAP