Polska

W Polsce lawinowo przybywa fotoradarów. Ujawniamy nowe miejsca, gdzie łatwo o mandat

opublikowano:
W Polsce przybywa w ostatnich tygodniach mnóstwo nowych fotoradarów. Rosną też wpływy do budżetu z tytułu mandatów
W Polsce przybywa w ostatnich tygodniach mnóstwo nowych fotoradarów. Rosną też wpływy do budżetu z tytułu mandatów (Fot. Fratria)
Kierowcy powinni mieć się na baczności. System kontroli prędkości w Polsce działa coraz skuteczniej, a liczba wykroczeń rośnie lawinowo. Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku urządzenia zarejestrowały ponad 344 tysiące naruszeń przepisów – o blisko 30 proc. więcej niż rok wcześniej. I wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek.

Na drogach pojawiają się kolejne fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości. Oficjalnie chodzi o bezpieczeństwo. Nieoficjalnie? Coraz częściej słychać głosy, że chodzi także o coś jeszcze – łatanie dziurawego budżetu.

Nowe miejsca, gdzie najłatwiej o mandat

Lista nowych lokalizacji stale się wydłuża. Oto miejsca, gdzie kierowcy już wpadają – albo wpadną w najbliższym czasie:

Nowe odcinkowe pomiary prędkości:

  • A4: Tarnów Centrum – MOP Jawornik (14,8 km)
  • S3: Parłówko – Brzozowo (4,1 km)
  • A4: Krzyżowa – Krzywa (10,3 km)

Nowe fotoradary:

  • Mokre (DK55) – nowy radar od 3 czerwca
  • Nowogród Bobrzański (DK27)
  • Kuklinów (DK36)
  • Czarnowo (DK80)
  • Annopol (DK74)
  • Kępno (DK94)
  • Wojcieszyce (DK3)

To jednak nie wszystko. Najwięcej kierowców wpada właśnie na nowych odcinkach, gdzie wielu jeszcze nie zdążyło przyzwyczaić się do kontroli. Rekordy biją m.in.:

  • – S2 (Warszawa – Zagórze) – ponad 25 tys. wykroczeń
  • – S17 (Garwolin – Sulbiny) – prawie 20 tys.
  • – A8 (Wrocław)
  • – S8 (Ostrów Mazowiecka)
  • – S7 (Kępiny – Wola Wacławowska)

System działa coraz szczelniej

Największy wzrost dotyczy odcinkowych pomiarów prędkości – aż o 65 proc. więcej wykroczeń niż rok wcześniej. To efekt prosty: kierowca nie może już „zwolnić przed radarem i przyspieszyć za nim”. Mierzona jest średnia prędkość na całym odcinku. Po zakończeniu obecnego etapu rozbudowy w Polsce działać będzie aż 731 urządzeń kontrolnych. To o ponad 120 więcej niż jeszcze rok temu.

„Ofotoradarują” całą Polskę?

Rozbudowa systemu nabiera tempa i trudno nie odnieść wrażenia, że sieć kontroli obejmuje coraz większą część kraju. Kolejne drogi szybkiego ruchu i krajówki trafiają pod nadzór kamer. W praktyce oznacza to jedno: o mandat będzie coraz łatwiej. Rząd przekonuje, że chodzi o poprawę bezpieczeństwa. Krytycy wskazują jednak, że przy takiej skali wzrostu liczby wykroczeń system staje się także niezwykle skutecznym źródłem dochodów.

A że dziurawy budżet trzeba jakoś spiąć – wielu kierowców zaczyna mieć wrażenie, że to właśnie oni zostali wyznaczeni do tego zadania. 

źr. wPolsce24 za interia.pl

Polska

Urzędnik premiera ma spacyfikować Trybunał. „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy

opublikowano:
4 (3)
Tusk chce usunąć prezydenta Nawrockiego?! Szokujące kulisy operacji w TK (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny, całkowicie podporządkować sądownictwo władzy wykonawczej i ostatecznie pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być brutalny plan Donalda Tuska i jego zaufanych ludzi. W centrum tej bezwzględnej operacji politycznej znajduje się jeden człowiek. To Maciej Berek.
Polska

Policja blokowała wejście. Matecki znalazł inny sposób!

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej.
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej (fot,Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Poseł Dariusz Matecki zdecydował się na przeskoczenie ogrodzenia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, aby wspomóc swoją partyjną koleżankę Marię Kurowską, która od kilku dni przebywa w gmachu budynku. Stało się tak pomimo silnej obstawy ze strony państwowej policji.
Polska

Rosyjski dron wojskowy na polskiej plaży! Za Tuska bezpieczeństwo państwa to tylko kwestia szczęścia?

opublikowano:
mid-26913296
Bezpieczeństwo państwa na słowo honoru. Rosyjski wrak na plaży to symbol zaniechań rządu Tuska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Na polskim wybrzeżu odnaleziono wrak rosyjskiego drona wojskowego typu Gerbera, który najprawdopodobniej dryfował w wodach Bałtyku. To nie tylko dowód na zuchwałość Moskwy, ale przede wszystkim bolesne obnażenie słabości obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Polska

Kompromitacja TVP Info! Pokazali fałszywe zdjęcie „polskiego” drona

opublikowano:
TVP Info wykorzystało w materiale o rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku fałszywe zdjęcie maszyny z oznaczeniami sugerującymi jej związek z Polską.
TVP Info zaliczyło potężną wpadkę wizerunkową. Wszystko przez publikację fałszywego zdjęcia wyłowionego dzisiaj z Bałtyku rosyjskiego drona, które sugerowało, iż maszyna pochodzi... z Polski.
Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.