Polska

Taką "szopkę" wystawili w Gdańsku. Poseł Koalicji Obywatelskiej: "Budzi hejt? To znaczy, że się sprzedaje"

opublikowano:
Poseł KO Piotr Adamowicz stwierdził, że szopka osiągnęła swój cel, bo wywołała kontrowersje i hejt. Na pewno o to chodzi w szopce bożonarodzeniowej?
Poseł KO Piotr Adamowicz stwierdził, że szopka osiągnęła swój cel, bo wywołała kontrowersje i hejt. Na pewno o to chodzi w szopce bożonarodzeniowej? (Fot. Fratria/FB Wspólnota Gdańska)
W Gdańsku odsłonięto jedną z najbardziej dziwacznych szopek bożonarodzeniowych w Polsce. Tegoroczna szopka w Oliwie nie została wykonana ani z piasku, ani z drewna czy styropianu, lecz… ze złomu. Instalacja, która według autorów miała łączyć sacrum z profanum i skłaniać do refleksji nad kondycją współczesnego człowieka, wywołała gwałtowną reakcję części mieszkańców i internautów.

Szopka powstała we współpracy artystów związanych z gdańską Akademią Sztuk Pięknych i będzie prezentowana od 20 grudnia do 14 stycznia przy Oliwskim Ratuszu Kultury. Jej oficjalnemu odsłonięciu towarzyszyło międzywyznaniowe spotkanie i modlitwa, co w Oliwie jest wieloletnią tradycją.

Sacrum i profanum… ze złomu

Centralnym elementem instalacji jest rzeźba autorstwa Czesława Podleśnego i Jana Raczyńskiego, wykonana we współpracy z Adrianą Majdzińską. To właśnie ona ma symbolizować sacrum. Uzupełniają ją postacie ze złomu – określane przez twórców jako reprezentacje współczesnego człowieka: silnego z pozoru, ale zagubionego, poszukującego sensu i bliskości.

Według organizatorów oliwska szopka miała stać się przestrzenią dialogu i refleksji, przypominając, że Boże Narodzenie to czas budowania wspólnoty ponad podziałami. Problem w tym, że dla wielu mieszkańców forma tej instalacji całkowicie przesłoniła jej ideowe założenia.

„Upadek”, „nieporozumienie”, „złomowisko”

W sieci pojawiła się fala krytycznych komentarzy. Internauci nie kryli oburzenia zarówno formą, jak i samym pomysłem umieszczenia takiej instalacji w przestrzeni publicznej, w dodatku w kontekście religijnym.

„To jest jakieś nieporozumienie kulturowe”, „Upadek”, „Coś strasznego”, „Złomowisko na środku Oliwy” – to tylko część komentarzy, które pojawiły się pod informacjami o szopce. Niektórzy sugerowali, że instalacja budzi strach i zażenowanie, zamiast dawać nadzieję i poczucie świątecznego ciepła, szczególnie dzieciom.

Pojawiły się także pytania o finansowanie projektu i sens prowokowania kontrowersji w miejscu, które przez lata kojarzyło się z tradycyjnymi, przyjaznymi formami świątecznych szopek.

„Jak jest hejt, to znaczy, że się sprzedaje”

Do sprawy odniósł się poseł KO Piotr Adamowicz. Jego zdaniem negatywne reakcje są dowodem na skuteczność projektu.

– Jeżeli artyści mówią o kontrowersjach i hejcie, to znaczy, że oliwska szopka się sprzedaje. Ludzie będą czekać cały rok, żeby zobaczyć, co pojawi się tutaj następnym razem – stwierdził.

Ta wypowiedź tylko dolała oliwy do ognia. Dla krytyków jest ona potwierdzeniem, że celem instalacji nie było upamiętnienie narodzin Chrystusa, lecz wywołanie szumu i medialnej dyskusji.

Pytanie, które wraca co roku

Spór o oliwską szopkę pokazuje szerszy problem: gdzie przebiega granica między artystyczną wolnością a szacunkiem dla tradycji i religijnego sensu Bożego Narodzenia. Czy szopka ma przede wszystkim „sprzedawać się” poprzez kontrowersje, czy raczej dawać poczucie piękna, nadziei i wspólnoty?

źr. wPolsce24 za radiozet.pl/trojmiasto.pl/Wspólnota Gdańska/FB

 

Polska

Znowu brudne chwyty w interesie Platformy? Hejterska strona: „Referendum to ściema”

opublikowano:
referendum krakow
Wszystko jasne - w Krakowie będzie referendum (Fot. wPolsce24)
Mieszkańcy Krakowa zebrali 130 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego. W internecie pojawił się brutalny atak na organizatorów akcji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Waldemar Buda: Każdy kto tankuje, płaci za błędy tego rządu

opublikowano:
Buda
Proponowałem przepis, który uniemożliwiałby osobom skazanym za czyny pedofilskie, żeby były członkami partii politycznych. Proszę bardzo, wprowadźmy takie przepisy – mówił europoseł PiS Waldemar Buda w programie Rozmowa Wikły, komentując ostatnie skandale pedofilskie, w które uwikłani są ludzie związani ze środowiskiem Koalicji Obywatelskiej.
Polska

Afera pedofilska w Platformie. Czy oskarżony o krzywdzenie dziewczynek wyjdzie z aresztu?

opublikowano:
pedofil
Jak się nieoficjalnie dowiedziała telewizja wPolsce24 Piotrowi P. prominentnemu działaczowi powiatowych struktur PO w Złotowie, który przez ponad dekadę miał się dopuszczać czynów lubieżnych wobec nieletnich, został przedłużony areszt. Stało się to tuż po emisji na naszej antenie reportażu, w którym ujawniliśmy szokującą historię ze Złotowa.
Polska

Rząd szykuje nam drastyczną podwyżkę podatków!

opublikowano:
Szklane domy w Warszawie. Piękny pejzaż, ale za tą fasadą czai się bieda
Będą wyższe podatki, ale nie dla najbogatszych (wPolsce24)
Rządzący uderzają w portfele ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecanej troski o klasę średnią, szykują się drastyczne podwyżki podatków, cięcia w służbie zdrowia i lawinowy wzrost zadłużenia państwa. Tymczasem władza nie zapomina o swoich – urzędnicy w Kancelarii Premiera mogą liczyć na spore dodatki do pensji
Polska

Gdzie jest marszałek Wielichowska? Czego boi się polityk KO

opublikowano:
Rafał Trzaskowski i Kamila W.
Rafał Trzaskowski i Kamila W. (fot. wPolsce24)
Kłodzko stało się miejscem jednej z najbardziej przerażających afer ostatnich lat. Lata cierpienia niewinnych dzieci i zwierząt to pokłosie działań lokalnej działaczki Platformy Obywatelskiej. Zamiast stanowczych rozliczeń, ze strony polityków Koalicji Obywatelskiej oraz sprzyjających im mediów płynie jednak głucha cisza i widoczne są próby rozmycia odpowiedzialności.
Polska

Arogancja, pogarda i pycha. Prawdziwe oblicze „elit” Donalda Tuska

opublikowano:
Burmistrz Białogardu
Burmistrz Białogardu pokazała "klasę" (fot. wPolsce24)
Politycy Koalicji Obywatelskiej chętnie niosą na sztandarach hasła o tolerancji i otwartości, jednak w rzeczywistości prezentują niesamowitą butę i arogancję wobec każdego, kto ma inne zdanie. Zamiast merytorycznej dyskusji, przedstawiciele partii władzy i ich zwolennicy zbyt często wybierają poczucie wyższości i wulgarność.