Rząd Tuska otwiera drzwi migrantom! Nowa ustawa może zagrozić bezpieczeństwu Polski

Najważniejszym elementem projektu jest zapis, zgodnie z którym jeśli wojewoda nie rozpatrzy kompletnego wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy w ciągu 60 dni, decyzja zostanie uznana za wydaną automatycznie (tzw. milcząca zgoda). Dotyczy to jednak jedynie obywateli wybranych państw trzecich o niskim ryzyku migracyjnym oraz z ruchem bezwizowym do UE – listę tych państw ma określić rozporządzenie Rady Ministrów, oparte na kryteriach bezpieczeństwa i współpracy. Projekt wyraźnie wyłącza przy tym cudzoziemców figurujących w Systemie Informacyjnym Schengen, na listach osób niepożądanych, a także tych stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa czy porządku publicznego.
Ponad pół miliona wniosków i realne problemy urzędów
Rząd uzasadnia projekt ogromną liczbą wniosków o pobyt czasowy – w 2025 r. ich liczba przekroczyła 500 tys., głównie ze strony obywateli Ukrainy i Białorusi. To powoduje – jak wskazują autorzy projektu – długie kolejki i przeciążenie urzędów wojewódzkich. Uproszczenie procedur ma więc przede wszystkim przyciągnąć pracowników i inwestorów z tzw. „bezpiecznych” krajów, a nie doprowadzić do masowej, niekontrolowanej migracji.
To kapitulacja wobec migracji - twierdzi opozycja
Krytycy, w tym politycy opozycyjni, twierdzą, że takie rozwiązanie może w praktyce oznaczać legalizację pobytu bez pełnej weryfikacji, szczególnie wobec obciążonych administracyjnie województw. Automatyczne wydawanie zezwoleń bez pełnej weryfikacji to zdaniem krytyków „furtka dla potencjalnie niebezpiecznych migrantów”. W praktyce obciążone urzędy wojewódzkie nie będą w stanie dokładnie sprawdzić wszystkich wniosków, co może skończyć się legalizacją pobytu osób z negatywną historią kryminalną lub powiązaniami terrorystycznymi. Może to też przyczynić się do wzrostu liczby cudzoziemców przebywających legalnie w Polsce bez realnego zatrudnienia lub silnych więzi społeczno-gospodarczych.
Projekt UD408 nie został jeszcze przyjęty przez Radę Ministrów i pozostaje w fazie wstępnej. Przed ostatecznym wejściem w życie jego zapisy mogą ulec zmianie.
źr. wPolsce24 za X/Forsal.pl











