Bomby w paczkach. Ukraińcy i Rosjanin oskarżeni o sabotaż na rzecz Moskwy

Oskarżenia dotyczącą pięciu osób: czterech obywateli Ukrainy (Władysława D., Wiaczesława C., Władysława B., Serhija Y.) oraz jednego obywatela Federacji Rosyjskiej (Aleksandra B.).
Dostaną dożywocie?
„Wszystkim oskarżonym zarzucono działanie przede wszystkim w lipcu i sierpniu 2024 r. na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej oraz udział w dokonywaniu lub przygotowywaniu aktów sabotażu wymierzonych w infrastrukturę logistyczną i lotniczą, polegających na powodowaniu pożarów w trakcie transportu oraz w hubach przeładunkowych poprzez nadawanie przesyłek kurierskich z ukrytymi mechanizmami samozapłonu” – przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.
Oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. W tej chwili wszyscy są aresztowani.
„W toku śledztwa uzyskano również materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie zarzutów kolejnej, szóstej osobie, tj. Jarosławowi M., obywatelowi Federacji Rosyjskiej. Z uwagi na nieustalone miejsce pobytu nie ogłoszono mu zarzutów” - przekazał prok. Nowak.
Wybuchające przesyłki
Śledztwo zostało wszczęte na początku sierpnia 2024 r. na podstawie informacji uzyskanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Śledczy ustalili, że od czerwca do sierpnia 2024 r. oskarżeni m.in. przygotowywali i nadawali za pośrednictwem firm kurierskich, w tym DPD i DHL, przesyłki zawierające ukryte urządzenia zapalające oraz substancje łatwopalne i wybuchowe.
„Przesyłki nadawano do odbiorców w Polsce oraz w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. W dniach 20–22 lipca 2024 r. część z nich uległa samozapłonowi podczas transportu drogowego i lotniczego, w tym w centrach logistycznych oraz na lotniskach, a także w naczepie samochodu ciężarowego na terenie Polski, powodując zniszczenie mienia i stwarzając realne zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób” - poinformował prok. Nowak.
Łączna wartość strat wyniosła prawie 3 mln zł.
źr. wPolsce24 za PAP











