Dość już tych drwin z Polaków. Ujawniamy, co i gdzie ma Żurek. Domy, działki, lasy i pastwiska na zdjęciach
Oświadczenia majątkowe w Polsce muszą składać i publikować dziesiątki tysięcy osób. Od premiera, przez posłów, samorządowców wszystkich szczebli po na przykład dyrektorów wiejskich szkół i przedszkoli. Zasada jest prosta – pełnisz funkcję publiczną, wszyscy mają prawo wiedzieć, jakim majątkiem dysponujesz.
Wśród polskich polityków jest tylko jedna święta krowa – minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Utajniał on swoje oświadczenia majątkowe jeszcze jako sędzia. Jakikolwiek dostęp do informacji o tym, co ma Żurek, zawdzięczamy tylko postawie Ministerstwa Sprawiedliwości pod rządami Zbigniewa Ziobro, gdzie zapadły decyzje o odtajnieniu oświadczeń Żurka.
Żurek jako jedyny nie publikuje oświadczeń majątkowych
Potem jednak nastąpiła zmiana władzy. Ostatnie „sędziowskie” oświadczenie Żurka pozostaje zastrzeżone – Polacy nie mogą do niego zajrzeć. Podobnie jest z oświadczeniem Żurka jako ministra sprawiedliwości. Jest on jedynym członkiem rządu Donalda Tuska, który nie udostępnił dokumentu opinii publicznej.
Dlaczego Waldemar Żurek nie chce pokazać, co ma? Jego narracja jest następująca: jest prześladowany, hejtowany, czuje się zagrożony. I to mimo, że dysponuje jako minister ochroną, czymś, czego nie ma zdecydowana większość osób zobowiązanych do składania oświadczeń majątkowych. Oświadczenie takie pokazał premier, pokazał minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, pokazali wszyscy inni ministrowie (krytykowani często tak samo ostro, jak Żurek), nie pokazał – tylko on.
Nie chce odpowiadać, za co kupił to wszystko?
To jawne kpiny z Polaków. Waldemar Żurek albo nie chce odpowiadać o pytania, za co kupił ziemię, pastwiska, lasy i za co stawia kolejne domy albo po prostu czuje się lepszy od innych, wybrany, nietykalny. Co ciekawe, milczą w tej sprawie nie tylko przedstawiciele władzy, ale i dyżurni eksperci, od innych domagający się „pełnej transparentności”, przestrzegania standardów demokratycznego państwa prawa i tak dalej.
Dziennikarze telewizji wPolsce24 i tygodnika „Sieci” przerywają tę swoistą zmowę milczenia, pokazując co i gdzie ma Waldemar Żurek. Cztery domy (w tym dwa letniskowe), hektary ziemi i lasów, łąki, grunty orne rozrzucone od Rzeplina w Małopolsce, przez podkrakowskie Bibice, Smerek w Bieszczadach, po Naćmierz nad Bałtykiem. Reporterzy byli we wszystkich tych miejscach. Skoro wszyscy mogą wiedzieć, gdzie mieszka i co ma Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki czy Donald Tusk, to minister sprawiedliwości, człowiek nadzorujący pracę prokuratury i mający wpływ na to, które śledztwo poprowadzić a które umorzyć, nie może być wyjątkiem.
Reportaż o ukrytym majątku Żurka przedstawi telewizja wPolsce24 w poniedziałek o godz. 20.05. Zdjęcia posiadłości ministra można też zobaczyć w najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci”.
źr. wPolsce24











