Zełenski mięknie. Twarde stanowisko Nawrockiego przynosi pierwsze efekty

Ukraiński przywódca, odpowiadając na pytania dziennikarzy, przyznał, że rozmowa z polskim prezydentem była „ważna, dość długa i konstruktywna”. Podkreślił szczególnie kwestie historyczne: „Moim zdaniem powinniśmy być konstruktywni i delikatni, aby nie zniszczyć ważnych, przyjacielskich i sąsiedzkich relacji między Ukrainą a Polską.”
To znacząca zmiana retoryki. Jeszcze niedawno Zełenski nie widział problemu w czczeniu banderowskich ludobójców. Teraz nagle apeluje o „delikatność” i „konstruktywny dialog”.
Prezydent Karol Nawrocki nie pozostawił złudzeń co do polskiego stanowiska. Po spotkaniu jasno stwierdził:
„Kwestie UPA, symboli UPA, są nienegocjowalne. Emocja Polek i Polaków w odniesieniu do ludobójstwa wołyńskiego jest kwestią nienegocjowalną”. I dodał, że flaga banderowska „ogranicza też przyszłość Ukrainy w UE”, niosąc ze sobą „wiele złych symboli”.
Nawrocki nie poszedł na żadne kompromisy. Nie ugiął się. Postawił twarde warunki i – jak wynika z wypowiedzi Zełenskiego – osiągnął pierwszy efekt. Ukraiński prezydent zaczął mówić o „przyjacielskich relacjach” i „wspólnym wrogu” – Rosji.
Co ciekawe Zelenski nawiązał też do konferencji w Gdańsku o odbudowie Ukrainy, na którą nie przyjechał.
"Kolejna kwestia to gospodarka. W Gdańsku zorganizowaliśmy - moim zdaniem - udaną konferencję dotyczącą odbudowy i rekonstrukcji Ukrainy. Polski biznes jest tym zainteresowany. Jesteśmy otwarci na naszych polskich partnerów" - stwierdził dziś prezydent Ukrainy.
źr. wPolsce24 za PAP











