Tusk zakończył działalność zespołu nowej RPO. Tyle kosztowały nas jej prace!

Czym zajmowała się komisja Gregorczyk-Abram?
Wspomniana komisja została powołana do życia wiosną 2025 roku, a koordynatorką jej prac była Sylwia Gregorczyk-Abram, która kilka tygodni temu została powołana na stanowisko nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Przez ponad rok jej członkowie mieli zajmować się badaniem sposobów, za pomocą których rząd Zjednoczonej Prawicy miał, zdaniem jej członków, próbować represjonować organizacje społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015–2023.
W ciągu ponad roku działalności komisja sporządziła blisko 1600 stron raportów, zawierających nie tylko opisy przypadków, w których miało dochodzić do tego typu sytuacji, ale również rekomendacje dla obecnej ekipy rządzącej. Nie wiadomo jednak, ile z tych propozycji zostało przyjętych przez poszczególne resorty. Nie jest również jasne, czy działalność komisji kierowanej przez obecną RPO w jakikolwiek sposób przyczyniła się do zmian legislacyjnych w naszym kraju.
Ile Polacy przeznaczyli na jej prace?
Wiadomo natomiast, ile kosztowała działalność komisji. Według dostępnych danych z budżetu państwa przeznaczono na nią 2 481 266 złotych, z czego ok. 2,4 miliona złotych pochłonęły wynagrodzenia jej członków. Pozostałą część stanowiły koszty związane z przeniesieniem praw autorskich.
Aż ośmioro z dwunastu członków komisji otrzymało wynagrodzenia przekraczające 238 tysięcy złotych. Wśród nich znalazła się jej przewodnicząca Sylwia Gregorczyk-Abram. Kwota ta odpowiada chociażby zarobkom, jakie w podobnym okresie otrzymują sekretarze stanu w rządowych resortach. Warto przy tym zauważyć, że działalność zespołu obecnej RPO pochłonęła znaczne środki w porównaniu z pracami gremiów zajmujących się przygotowywaniem rzeczywistych zmian w polskim prawie. Jak podaje portal Tysol.pl, w ciągu zaledwie 14 miesięcy na zespół Gregorczyk-Abram przeznaczono równowartość połowy środków, które w ciągu trzech lat pochłonęły prace trzech komisji kodyfikacyjnych.
Źr.wPolsce24 za Gazeta Prawna/Tysol











