Cud w Łomży! Sąsiedzi chwycili za koc i uratowali 4-latkę spadającą z piątego piętra

Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 14:00. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że na piątym piętrze, na barierce balkonu jednego z budynków mieszkalnych w Łomży, wisi małe dziecko.
Na miejsce natychmiast wysłano trzy zastępy straży pożarnej. Sytuacja rozwijała się jednak zbyt dynamicznie – dziewczynka spadła, zanim ratownicy zdążyli dojechać pod wskazany adres.
Bohaterska postawa sąsiadów. Złapali 4-latkę w koc
Widząc śmiertelne zagrożenie, w jakim znalazła się dziewczynka, sąsiedzi i świadkowie postanowili niezwłocznie ratować życie 4-latki i ruszyli z pomocą bezpośrednio pod balkon. Jeden z mężczyzn przyniósł koc, który wraz z innymi osobami szybko rozłożył pod miejscem, gdzie wisiało dziecko.
Wspólnymi siłami zdążyli rozciągnąć materiał i złapać spadającą 4-latkę. Oficer prasowa KMP Łomża, podkom. Karolina Wojciekian, podkreśliła, że to właśnie dzięki zdecydowanej i bohaterskiej postawie tych ludzi nie doszło do tragedii.
Dziewczynka trafiła do szpitala. Była przytomna
Impet upadku z wysokości piątego piętra był ogromny. Choć koc znacząco zamortyzował uderzenie, siła była tak duża, że dziecko po przejściu przez materiał uderzyło o ziemię. Jak poinformował mł. bryg. Paweł Leszczyński z zespołu prasowego KM PSP w Łomży, dziewczynka w momencie przekazywania służbom medycznym była przytomna.
4-latka została przetransportowana do szpitala na obserwację. Na ten moment służby nie podają szczegółów dotyczących tego, czy w chwili zdarzenia dziecko znajdowało się pod opieką dorosłych oraz co dokładnie doprowadziło do tego, że wypadło z balkonu. Wyjaśnianiem tych okoliczności zajmą się teraz powołane do tego organy.
źr. wPolsce24 za Polsat News











