Rząd Tuska podpisze porozumienie z Niemcami. Ukrywają prace nad nim przed prezydentem

Jak informuje Wirtualna Polska, porozumienie obronne z Niemcami zostanie podpisane 17 czerwca, w 35. rocznicę traktatu o dobrym sąsiedztwie. Dziennikarze ustalili, że będzie dotyczyło nie tylko współpracy między resortami obrony obu państw, ale także współpracy Wojska Polskiego z Bundeswehrą, m.in. w temacie wojsk obrony cyberprzestrzeni.
Nie konsultowali się z prezydentem
Kancelaria Prezydenta zarzuciła już rządowi, że po raz kolejny nie przekazuje jej informacji o porozumieniu międzynarodowym. Tekst porozumienia nie był konsultowany z Kancelarią Prezydenta RP i KPRP nie była szczegółowo informowana o przebiegu prac nad dokumentem. Nie została również przedstawiona Kancelarii Prezydenta ostateczna treść porozumienia – przekazała dziennikarzom WP.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało portalowi, że odpowiedzialne za podpisanie tej umowy jest Ministerstwo Obrony Narodowej. Resort Władysława Kosiniaka-Kamysza na chwilę obecną nie skomentował jeszcze sprawy.
Znowu to zrobili
To już kolejny taki incydent. Niedawno Polska zawarła traktat obronny z Wielką Brytanią. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz zarzucił rządowi Tuska, że nie konsultował się w tej sprawie z prezydentem. Później ujawnił, że treść porozumienia trafiła do kancelarii prezydenta na dzień przed jego podpisaniem. Kosiniak-Kamysz, zapytany o tę sprawę, stwierdził, że chciałby żeby chociaż raz kancelaria pana prezydenta ucieszyła się z tego, że Polska jest bezpieczniejsza.
Jego słowa wywołały ostrą reakcję prezydenta Nawrockiego. Zadajecie mi pytanie (...), czy zwierzchnik Sił Zbrojnych podpisze strategiczny wojskowy sojusz z Wielką Brytanią. A ja nie mam informacji na temat prowadzonych rozmów, na temat prowadzonych dyskusji. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nie przeprowadziło analiz, więc tutaj pan premier Kosiniak-Kamysz się wygłupił. Rząd nie wykonał pewnej pracy – powiedział.
Chcą wyciąć prezydenta
WP ustaliła także, że rząd zdecydował się przyjąć porozumienie z Niemcami w sposób, który nie będzie wymagał zgody prezydenta Nawrockiego. Zgodnie z konstytucją prezydent ratyfikuje umowy międzynarodowe, ale dotyczy to tylko dokumentów najwyższej rangi, jak sojusze wojskowe czy układy polityczne, które wymagają uprzedniej zgody Sejmu wyrażonej w ustawie.
WP ujawniła, że porozumienie z Niemcami nie przejdzie podobnej ścieżki legislacyjnej. Wykorzystując ustawę z 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych, chcą przyjąć je w formie wymagającej zatwierdzenia jedynie przez Radę Ministrów. Jak zauważa portal, może to świadczyć, że to porozumienie nie zawiera tak silnych gwarancji jak porozumienie z Londynem – lub jest to świadoma decyzja, by pominąć Pałac Prezydencki, co wywoła kolejny konflikt na linii prezydent-rząd.
źr. wPolsce24 za Wirtualna Polska











