„To sprawa naszego honoru”. Jarosław Kaczyński o nieuregulowanych rachunkach z Niemcami
Jarosław Kaczyński przypomniał, że Powstanie było jednym z najkrwawszych, ale i najważniejszych czynów w polskiej walce o wolność. Prezes PiS przywołał osobistą historię swojego ojca, uczestnika walk, by zobrazować determinację powstańców. W jego oddziale tylko ojciec polityka posiadał karabin, pozostali musieli atakować dobrze uzbrojonego wroga, dysponując jedynie zwykłymi pistoletami.
Powstanie jako „decyzja sprawcza”
Odnosząc się do dyskusji nad zasadnością zrywu, Kaczyński ocenił go jako „decyzję sprawczą”, która była wielkim polskim sukcesem w obliczu masowych mordów i terroru. Podkreślił, że Powstanie trwało ponad dwa razy dłużej niż walki w 1939 roku, co dowodzi niezwykłej siły oporu narodu.
Ważną częścią wystąpienia był wątek niemieckiej odpowiedzialności. Kaczyński zaznaczył, że po wojnie Niemcy stworzyli system prawny, który praktycznie uniemożliwił karanie zbrodniarzy, a za ogromne zniszczenia Warszawy nigdy nie zadośćuczynili narodowi polskiemu.
- Zbrodniarzy już się nie da ukarać, nie żyją. Ale zadośćuczynienie jest potrzebne. Jest sprawą nie tylko naszych interesów, jest sprawą także naszego honoru – mówił prezes PiS.
Przesłanie na przyszłość
Kończąc swoje wystąpienie, Jarosław Kaczyński zaapelował o jedność w obronie niepodległości, która dziś jest zagrożona innymi metodami niż w przeszłości. Podkreślił, że współczesna Polska musi potrafić egzekwować swoje prawa na arenie międzynarodowej, bo „walka o polską godność ma sens”.
źr. wPolsce24











