W słowniku nie ma słów, by nazwać postępowanie Tuska. Chwalił się inwestycją Obajtka, obrażając go jednocześnie

Baltic Power to wspólny projekt Orlenu i kanadyjskiej Northland Power. Umowa partnerska została podpisana w marcu 2021 r., a decyzje o realizacji, pozyskaniu finansowania i przygotowaniu budowy zapadły jeszcze za rządów PiS i oczywiście za prezesury Daniela Obajtka w Orlenie.
Tymczasem Tusk zamiast uznać wkład poprzedników, w swojej wypowiedzi zaatakował jeszcze Daniela Obajtka, odnosząc się do wczorajszych wydarzeń w Inowrocławiu.
Premier pochwalił... chuligańskie zachowanie prezesa spółki IKS Solino wobec Obajtka, stwierdzając, że akcja miała „symboliczny wymiar” i „pokazała właściwe miejsce” byłemu prezesowi Orlenu.
W ten sposób Tusk połączył chwalenie się inwestycją rozpoczętą przez Obajtka z publicznym atakiem na niego samego. Można pisać wciąż o obłudzie, hipokryzji, bezczelności czy zwykłym chamstwie człowieka, stojącego na czele rządu w Polsce, ale to, że jest on zdolnych do tak podłych zachowań, wiedzą już wszyscy. Przebija jednak kolejne dna, czego przykład dał dzisiaj przy okazji uruchomienia Baltic Power. Trzeba cierpliwie doczekać do wyborów...
źr. wPolsce24 za X











