Polska

Mocne wystąpienie Kaczyńskiego na miesięcznicy: Nie możemy być narodem, który można mordować. Prowokatorzy znowu atakują. Policja przyzwala

opublikowano:
Mijają kolejne miesiące, a pod warszawskimi pomnikami wciąż dochodzi do dantejskich scen. Agresywna, bezczelna grupa prowokatorów regularnie profanuje miejsce pamięci narodowej, próbując zniszczyć pamięć o 96 wybitnych Polakach na czele z prezydentem prof. Lechem Kaczyńskim. Podczas ostatnich uroczystości mocny, państwowy głos w tej sprawie zabrał prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.

W wystąpieniu, które odbiło się szerokim echem, prezes Jarosław Kaczyński nie przebierał w słowach, precyzyjnie diagnozując naturę ataków na miejsca pamięci. Podkreślił, że nie mamy do czynienia z przypadkowym chaosem, lecz z zaplanowaną, cyniczną eskalacją:

Mamy dzisiaj do czynienia z eskalacją działań tej grupy, która podejmuje swoje akcje, jak można sądzić, nie na własny rachunek, ale albo na zlecenie obecnych władz polskich, albo na zlecenie jakichś zewnętrznych ośrodków" – mówił poruszony prezes PiS, wskazując na potencjalne, wschodnie powiązania ludzi, którzy bezczeszczą pamięć narodową.

Jarosław Kaczyński przypomniał, czym w swej istocie jest obrona prawdy o 10 kwietnia 2010 roku. To nie jest kwestia sporu partyjnego – to fundament naszej państwowości.

Nie możemy być narodem, który można wymordować! Nie możemy być takim narodem. I dlatego dzisiaj walczymy o naszą godność (...) i dlatego będziemy walczyli o to, żeby zbrodnia smoleńska została w końcu ujawniona i ukarana!" – grzmiał lider obozu patriotycznego, nagradzany gromkimi brawami zgromadzonych Polaków.

Podłość i bezczelność prowokatorów pod okiem policji

Podczas gdy prezes PiS przypominał o sprawach najwyższej wagi – o suwerenności i godności Rzeczypospolitej – w tle po raz kolejny dała o sobie znać garstka etatowych zadymiarzy. Ich zachowanie, pełne pogardy, drwin i nienawiści wobec modlących się ludzi, budzi absolutny niesmak. To ludzie całkowicie wyzuci z szacunku dla zmarłych, których jedynym celem jest wywołanie awantury i medialnego spektaklu.

Co najbardziej zatrważające, te podłe prowokacje dzieją się przy całkowitej, niemal demonstracyjnej bierności policji. Funkcjonariusze, zamiast odgrodzić agresorów i chronić powagę miejsca pamięci narodowej, stoją z założonymi rękami.

Na pytanie dziennikarki, czy policja nie reaguje, ponieważ dostała takie odgórne polecenia, Jarosław Kaczyński odpowiedział wprost: „Z całą pewnością dostała takie polecenie”. Prezes PiS wskazał również na głęboki kryzys państwa, do jakiego doprowadziły obecne rządy:

Przy władzy są dziś ludzie, którzy nie dość, że reprezentują inne państwa, to jeszcze nie potrafią rządzić. To są ludzie kompletnie nieprzygotowani, którzy nie byliby w stanie dobrze rządzić nawet gminą, a co dopiero dużym państwem".

Czas na wielką mobilizację i głębokie reformy

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że obóz patriotyczny nie da się zastraszyć ani zmusić do milczenia przez żadne prowokacje.

My tu będziemy przychodzić, będziemy działać, bo to jest nasz obowiązek” – deklarował.

Jednocześnie lider PiS podkreślił, że powrót do normalności i ukrócenie tego typu skandalicznych zachowań będzie wymagało głębokich, systemowych zmian po wygranych wyborach, których trzeba będzie pilnować z najwyższą czujnością żeby nie zostały sfałszowane.

Konieczna będzie bezkompromisowa reforma wymiaru sprawiedliwości oraz służb państwowych, które dziś, pod dyktando obecnej władzy, tolerują jawne deptanie polskiej godności na oczach całego narodu.

źr. wPolsce24

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Za mocno weszły media społecznościowe? Dziwaczny wpis posłanki po wypadku synka

opublikowano:
Izabela Bodnar poinformowała o groźnym wypadku swojego dziecka, nawiązując do... pogawędki z Romanem Giertychem
Izabela Bodnar poinformowała o groźnym wypadku swojego dziecka, nawiązując do... pogawędki z Romanem Giertychem (Fot. X)
Posłanka Izabela Bodnar (Centrum) poinformowała na platformie X, że jej syn, kuzyn i ich babcia trafili do szpitala po wypadku samochodowym. Babcia wjechała w drzewo. Chłopcy są mocno potłuczeni, babcia ma złamane żebra.
Polska

Gorąco przed bramą Campusu Trzaskowskiego. Służby zjawiły się po kilku minutach! Co tam się wydarzyło?

opublikowano:
2453171_3
Przed bramą Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie doszło do osobliwych wydarzeń. Dawni działacze „Solidarności”, którzy pojawili się tam z protestem, zderzyli się z błyskawiczną interwencją służb.
Polska

Zobacz ilu Ukraińców pozytywnie ocenia Nawrockiego. Czy polski prezydent ma powód do zmartwień?

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki jest zdecydowanie bardziej lubiany i popularny w Polsce niż poza jej granicami. I to chyba tak właśnie powinno być!
Prezydent Karol Nawrocki jest zdecydowanie bardziej lubiany i popularny w Polsce niż poza jej granicami. I to chyba tak właśnie powinno być! (Fot. Marek Borawski/KPRP)
Prezydent Karol Nawrocki należy do najsłabiej ocenianych zachodnich przywódców wśród Ukraińców – wynika z badania przeprowadzonego przez ukraińską pracownię Rating Group. Pozytywnie ocenia go 20 proc. respondentów, podczas gdy 62 proc. ma o nim negatywną opinię. Znacznie lepiej wypada premier Donald Tusk. Jego działalność pozytywnie ocenia 45 proc. badanych, a negatywnie – 35 proc.
Polska

Koalicja Obywatelska jak PZPR. Na Campusie "dialogują" tylko z życzliwymi mediami

opublikowano:
Podobno "tu zaczyna się przyszłość". Jeżeli ma wyglądać tak jak przeszłość z czasów PRL, to tej inicjatywie nie można kibicować
Podobno "tu zaczyna się przyszłość". Jeżeli ma wyglądać tak jak przeszłość z czasów PRL, to tej inicjatywie nie można kibicować (Fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
Starsze pokolenia zapewne pamiętają wszechobecne czerwone banery z hasłami propagandowymi jakimi upstrzone były ulice w czasie PRL. Zapewniano na nich o umiłowaniu demokracji, o otwartości na "ludzi pracy" i umieszczano tym podobne brednie, które miały się nijak do rzeczywistości. Podobnie jest z Campusem Polska, organizowanym przez Koalicję Obywatelską, które z miejscem otwartej debaty ma tyle wspólnego co PZPR z demokracją.
Polska

Betonoza wychodzi z mody? Miasto chce, by na centralny plac wróciły drzewa i trawniki

opublikowano:
Władze Rudy Śląskiej chcą, by na centralny plac wrócił drzewa i trawniki
(fot. UM Ruda Śląska\Pexels)
16 lat temu władze Rudy Śląskiej usunęły trawniki i drzewa z najważniejszego placu w mieście. Teraz chcą je przywrócić.