Polska

Tusk chciał wysłać Polaków w Alpy, ale nie wyśle. Nie uwierzycie dlaczego!

opublikowano:
„Donald Tusk w stroju kolejarza prowadzi nowoczesny pociąg jadący przez górską dolinę z widokiem na lasy i ośnieżone szczyty w tle.”
(fot. screen za AI/Chat GPT)
Jeszcze w czerwcu br. minister infrastruktury Dariusz Klimczak publicznie zapowiadał uruchomienie nowego, sezonowego połączenia kolejowego do Austrii i Włoch, dedykowanego miłośnikom zimowego szusowania w Alpach. Wspominał, iż pomysł w środowisku rządowym spotkał się z entuzjastycznym odzewem. Spodziewał się także dużego zainteresowania ze strony turystów. Co się okazało? Pociągu nie będzie, bo nikt nie chce z niego korzystać. A takie piękne plany były!

Miał być pociąg, ale nie będzie

Najnowsza deklaracja ministra, która padła na antenie radia RMF FM, stawia sprawę jasno: pociągu do Austrii i Włoch nie będzie w rozkładzie PKP Intercity na nadchodzący sezon zimowy.

Polityk wyjaśnił, że zainteresowanie tego typu połączeniem okazało się zbyt małe, by wprowadzać je do rozkładu jazdy. Uczciwie podkreślił, że resort analizował zapotrzebowanie, lecz nie pojawiły się sygnały potwierdzające realną potrzebę uruchamiania tej trasy.

Wielki sukces rządu Tuska 

Jednocześnie minister Klimczak w rozmowie z RMF FM zwrócił uwagę na sukces połączenia wakacyjnego do chorwackiej Rijeki, z którego skorzystało 9,3 tys. pasażerów.

Co prawda relacje w prasie - nawet tej przyjaznej rządowi Tuska (!) były znacznie mniej entuzjastyczne - ale ważne, że minister był zadowolony.

Jeśli ten mówi, że pociąg do Rijeki był sukcesem, to pewnie wie lepiej.  Według ministra pociąg cieszył się ogromną popularnością, bilety na letnie przejazdy wyprzedały się niemal w stu procentach. 

Szef resortu zapowiedział też, że połączenie do Chorwacji będzie dostępne także w przyszłym roku, z krótszym czasem podróży i z jeszcze wyższym komfortem dla turystów!

Dlaczego Polacy nie pojadą pociągiem w Alpy?

Wspomniał też, że powodem rezygnacji z połączenia do Austrii i Włoch jest brak wystarczającego zainteresowania wśród turystów.

Minister wyraźnie zaznaczył, że decyzje o nowych trasach PKP Intercity są poprzedzone analizą rynku i realnych potrzeb podróżnych.

Czyli nie były wówczas, gdy ministerstwo ogłosiło pomysł, na który tak entuzjastycznie zareagowano w rządzie i okoliach?

Cóż... Dotychczasowe wyniki sond i badań jednoznacznie wskazały, że Polacy nie są obecnie gotowi masowo korzystać z tego typu transportu do narciarskich kurortów.

Co dalej z zagranicznymi połączeniami kolejowymi?

Chociaż plany zimowego połączenia do Alp zostały odłożone, resort infrastruktury się nie zraża i zapowiada dalszy rozwój atrakcyjnych tras sezonowych.

To ważne, bo pociągi PKP Intercity są przecież niezwykle ważnym narzędziem promującym polską turystykę i podróże międzynarodowe, a przyszłe decyzje będą zależeć przede wszystkim od zainteresowania i potrzeb pasażerów.

źr. wPolsce24 za Radio Zet/RMF FM

 

Polska

Gorąco na sejmowych korytarzach po pytaniach o salonik VIP w warszawskim szpitalu. „Ludziom Tuska puszczają nerwy!”

opublikowano:
Poseł Zembaczyński zrobił się nerwowy po pytaniach Rafała Jarząbka
(fot. wPolsce24)
Afera wokół saloniku VIP dla polityków Koalicji Obywatelskiej w jednym z warszawskich szpitali rozgrzewa emocje do czerwoności. Gdy na korytarzach Sejmu pojawił się red. Rafał Jarząbek z pytaniami o kulisy tej sprawy, ludzie Donalda Tuska zareagowali niezwykle nerwowo.
Polska

W końcu jest! Trzaskowski tłumaczy się z afery. "Byłem tam tylko raz, ale..."

opublikowano:
Rafał Trzaskowski tłumaczy się dziennikarzom za aferę w szpitalu
Rafał Trzaskowski tłumaczy się dziennikarzom za aferę w szpitalu (fot. wPolsce24)
W podległym stołecznemu ratuszowi Szpitalu Południowym wybuchł gigantyczny skandal. Setki tysięcy złotych na wypłatę dla lekarza, prokuratura i specjalna ścieżka dla wybranych na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym – to obraz placówki, jaki wyłania się z przeprowadzonego audytu. Prezydent Rafał Trzaskowski próbuje gasić pożar dymisjonując zarząd, ale unika odpowiedzi na pytania o polityczną odpowiedzialność swoich zastępców.
Polska

Rodziny z dziećmi uciekały w popłochu! Gruzin na quadzie wjechał w tłum na Placu Litewskim w Lublinie

opublikowano:
Gruzin w sobotni wieczór urządził sobie szaleńczą ucieczkę quadem przez samo centrum Lublina
Miał zakaz, ale wsiadł na quada. Szaleńczy rajd w centrum Lublina! Jest wniosek o deportację (fot. Lubelska Policja)
Kryminalni z Lublina zatrzymali 34-letniego obywatela Gruzji, który w sobotni wieczór urządził sobie szaleńczą ucieczkę quadem przez samo centrum miasta. Mężczyzna nie tylko zignorował wezwanie do kontroli, ale swoją brawurową jazdą stwarzał śmiertelne zagrożenie dla pieszych i innych uczestników ruchu. Jak się okazało, 34-latek miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Teraz grozi mu nie tylko wysoka kara, ale również wydalenie z Polski.
Polska

„Ludzie dążą do obrony własnej tożsamości”. Rozmowa z liderem francuskiego Zjednoczenia Narodowego już w sobotę na antenie wPolsce24

opublikowano:
Rozmowa z Jordanem Bardellą w sobotę na antenie wPolsce24
- Ludzie dążą do ochrony granic oraz do obrony własnej tożsamości, chcą Europy narodów, chcą nowej architektury europejskiej – przekonuje na antenie telewizji wPolsce24 francuski polityk Jordan Bardella, jeden z liderów Zjednoczenia Narodowego. Cała rozmowa w sobotę o godz. 12.30.
Polska

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełeńskiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki dokładnie wyjaśnił swoją decyzję
Prezydent Karol Nawrocki dokładnie wyjaśnił swoją decyzję (Fot. PAP/Marcin Obara)
Karol Nawrocki zdecydował, że Wołodymyr Zełeński straci najwyższe polskie odznaczenie. Prezydent podkreślił, że Polacy nie zapominają o swoich przodkach, pomordowanych w bestialski sposób przez UPA.
Polska

„To człowiek Trzaskowskiego. Chwalił się tym”. Były pracownik Szpitala Południowego ujawnia kulisy pracy na SOR

opublikowano:
Szpital Południowy w Warszawie, gdzie według relacji byłego pracownika dochodziło do konfliktów na SOR
Dawid wymyślił jakąś niesamowicie pilną konsultację. I natychmiast chciał, żeby chirurdzy przyszli konsultować – opowiada na antenie wPolsce24 były pracownik warszawskiego Szpitala Południowego. Zarządzana przez ratusz placówka od kilku dni znajduje się w centrum skandalu, a jej bohaterem jest młody lekarz bez specjalizacji i były radny KO Dawid Kacprzyk.