Polska

Trzaskowski zrobił to samo, co wcześniej robił PiS? Zdaniem Bodnara nie wolno porównywać

opublikowano:
mid-25127150
Zdaniem Bodnara to zupełnie inna sytuacja (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Rafał Trzaskowski zrobił to samo, o co PO oskarża rząd Zjednoczonej Prawicy. Obecny minister sprawiedliwości Adam Bodnar stwierdził jednak, że tych sytuacji nie wolno porównywać.

Do warszawskiej policji trafiły nowe radiowozy i inny specjalistyczny sprzęt, o wartości ok. 3,5 mln złotych. Ich zakup był możliwy dzięki dofinansowaniu z budżetu Warszawy. W poniedziałek Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy i kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich, zorganizował oficjalną konferencję prasową, którą transmitowano na jego oficjalnych kanałach w mediach społecznościowych. 

Podwójne standardy

Wielu osobom skojarzyło się to z konferencjami, które organizowała wcześniej Solidarna Polska. Poprzednie kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości wydało ponad 200 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na wsparcie Ochotniczych Straży Pożarnych. Kupiono za nie ponad 180 wozów strażackich, a także specjalistyczne quady, tysiące zestawów ratownictwa medycznego, a także inny specjalistyczny sprzęt.

W tamtym czasie politycy PO i sympatyzujące z nimi media twierdziły jednak, że robiono to w ramach kampanii wyborczej.

Dlatego teraz wielu polityków zarzuca Trzaskowskiemu i PO hipokryzję.  I robią to nie tylko politycy PiS. 

Coś powie Pan o wozach strażackich przekazywanych w trakcie kampanii wyborczej? - zapytała pod wpisem Trzaskowskiego Anna Maria Żukowska z Nowej Lewicy.

Pod nasze biuro wyborcze podjechał właśnie nowy gadżet wyborczy. Musimy tylko opatrzyć go naklejką. Bez żartów. Jak Romanowski z Ziobrą rozdawali wozy strażackie, to było źle, ale jak Trzaskowski rozdaje teraz wozy policyjne, to już jest ok, może być częścią kampanii. To jest żenujące - stwierdził Adrian Zandberg, kandydat Partii Razem.

Co na to Bodnar? 

Sprawę skomentował też poseł PiS Radosław Fogiel, który na X zwrócił się bezpośrednio do Adama Bodnara. Ale jak to? Przekazuje służbom sprzęt kupiony za publiczne pieniądze? W kampanii wyborczej?! Panie Bodnar, do ciemnicy ze złoczyńcą! Potrzymacie go bez jedzenia, jak to macie przećwiczone, to zaraz wszystko wyśpiewa – napisał.

W sierpniu zeszłego roku "Rzeczpospolita" informowała, że Bodnar wysłał list do Państwowej Komisji Wyborczej, w którym stwierdził, że celem kupowania wozów dla OSP było budowanie partykularnego kapitału wyborczego.

Dziś Bodnar odniósł się do tej sprawy na antenie Radia Zet. Jego zdaniem rozdawania radiowozów przez Trzaskowskiego w obecnej kampanii wyborczej nie można porównać do rozdawania wozów strażackich przez PiS w poprzedniej.

Trzaskowski nie naruszył prawa, a obie sytuacje różnią się tym, że Warszawa od lat realizuje program wsparcia bezpieczeństwa dla mieszkańców. Z tego, co wiem, ten program jest realizowany chyba od 2018 roku. Poszło już kilkadziesiąt milionów złotych i sukcesywnie, co roku przy wsparciu rady miasta policja jest wzmacniana – stwierdził. 

Zapytany o słowa Zandberga, Bodnar stwierdził, że w statucie i innych uregulowaniach dotyczących Funduszu Sprawiedliwości nie zapisano wsparcia dla straży pożarnej. Natomiast miasto ma obowiązek dbania o porządek. Jeżeli miasto wspiera policję, żeby było bezpieczniej, to chyba jest to coś naturalnego – argumentował.

źr. wPolsce 24 za "Rzeczpospolita", Radio Zet, Interia

Polska

Nawrocki postawił Tuska do pionu. Padły krótkie żołnierskie słowa

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki pochyla głowę przed polskim sztandarem w Wilnie
Karol Nawrocki przed polskimi żołnierzami (fot. PAP/Marcin Obara, x.com)
To już kolejny w ostatnim czasie konflikt na szczytach władzy, który odsłania fundamentalne różnice w podejściu do spraw państwowych, honoru narodowego i polityki zagranicznej obozów prezydenta i premiera. Tym razem iskrą zapalną stała się kontrowersyjna wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa dotycząca misji w Afganistanie, która – zdaniem wielu – w sposób niedopuszczalny umniejszała poświęcenie żołnierzy państw sojuszniczych, w tym Polaków.
Polska

Kaczyński o ewentualnym sojuszu PiS z partią Brauna. Jaśniej się nie da!

opublikowano:
Zrzut ekranu (173)
Podczas spotkania w Skarżysku-Kamiennej w ramach kampanii „Czas Polski. Program Polaków” prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w wyjątkowo ostrych słowach odniósł się do pojawiających się spekulacji o możliwym sojuszu PiS z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Lider PiS nie pozostawił w tej sprawie żadnych wątpliwości.
Polska

Radosław Fogiel podsumował ekipę Tuska. "Skutki mogą być tragiczne"

opublikowano:
Radosław Fogiel w rozmowie Marcina Wikły na antenie telewizji wPolsce24
Radosław Fogiel w rozmowie Marcina Wikły (fot. wPolsce24)
W "Rozmowie Wikły" z posłem PiS Radosławem Foglem wybrzmiewa zasadnicza diagnoza obecnej sytuacji politycznej w Polsce: rządząca koalicja coraz wyraźniej przedkłada interes partyjny nad rację stanu, a skutki tej strategii mogą być groźne zarówno dla bezpieczeństwa państwa, jak i jego pozycji międzynarodowej.
Polska

Ależ się go boją! Gdy przemawia prezydent, TVP pokazuje pogodę. Tak rządowe media walczą z Karolem Nawrockim

opublikowano:
Zrzut ekranu (177)
Jak dziś wygląda misja publiczna według Telewizji Polskiej w likwidacji? Odpowiedź przyniosły ostatnie trzy dni emisji. Zamiast relacjonować najważniejsze wystąpienia głowy państwa, TVP konsekwentnie wybierała tematy zastępcze, skutecznie przemilczając aktywność prezydenta Karola Nawrockiego — najpopularniejszego obecnie polityka w Polsce.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Święczkowski: w Polsce trwa ustrojowy zamach stanu. Rząd Tuska łamie Konstytucję bez skrupułów

opublikowano:
Telewizyjna rozmowa na żywo – dwóch mężczyzn w garniturach, aMarcin Wikło i prezes TK Bogdan Święczkowski siedzi przy stole w studiu, w tle zimowa sceneria miejska, na ekranie pasek informacyjny z hasłem o ściganiu piratów drogowych
Marcin Wikło w rozmowie z prezesem TK Bogdanem Święczkowskim (fot. wPolsce24)
Rozmowa Marcina Wikły z Bogdanem Święczkowskim, prezesem Trybunału Konstytucyjnego, w telewizji wPolsce24 to jedno z najmocniejszych świadectw obecnego kryzysu państwa prawa w Polsce. Padają w niej oskarżenia, których nie sposób zignorować: obecna władza – zdaniem prezesa TK – dokonuje ustrojowego zamachu stanu, przejmując kluczowe instytucje w sposób całkowicie sprzeczny z Konstytucją i ustawami.