Przegapiłeś zorze? Podpowiadamy, kiedy następna szansa!

Obecnie trwa silna burza słoneczna o sile S4 - jest to największa burza słoneczna od ponad 20 lat. Ostatni raz poziom S4 obserwowano w październiku 2003 roku.
Mimo dużego nasilenia zjawisko to nie stanowi poważniejszego zagrożenia dla ludzi i innych organizmów żywych, ale za to mogą wystąpić zakłócenia w pracy niektórych urządzeń elektrycznych: satelitów, systemów GPS oraz lotnictwa, zwłaszcza na trasach przez bieguny. Strumień cząstek ze Słońca stanowi też pewne zagrożenie dla astronautów.
Ta właśnie silna burza geomagnetyczna wywołała ostatniej nocy zorzę polarną. To dlatego niezwykły spektakl na niebie był widoczny nawet z naszego kraju.
Ale ponieważ słońce znajduje się w szczycie swojej aktywności, która ma miejsce raz na około 11 lat, w najbliższych dniach możliwe są kolejne rozbłyski i koronalne wyrzuty masy skierowane w stronę Ziemi, co może prowadzić do dalszych zjawisk geomagnetycznych. A to oznacza, że czekają nas kolejne malownicze zorze polarne.
Naukowcy przewidują, że znacznej liczby dużych rozbłysków możemy się spodziewać aż do 2028 roku.
Najsilniejszą burzę geomagnetyczną w historii pomiarów zarejestrowano w 1859 roku. Wywołała ona m.in. usterki telegrafów w Europie i USA. Zorza polarna była wówczas obserwowana w tak daleko wysuniętych miejscach jak Włochy czy Hawaje. Według badań takie burze geomagnetyczne występują średnio raz na 500 lat.
źr. wPolsce24 za RMF FM/polskieradio24











