Polska

Trump uchylił sankcje dla Polski dzięki Nawrockiemu?

opublikowano:
Polska wraca do gry. Ministerstwo handlu USA ogłosiło we wtorek, że wycofa restrykcje na eksport zaawansowanych chipów stosowanych w systemach AI do naszego kraju. Polska znalazła się na liście sankcyjnej na amerykańskie mikrochipy, jeszcze za prezydentury ubóstwianego przez naszych demokratów Joe Bidena. Teraz, gdy do władzy doszedł Donald Trump, Polska znów znajdzie się na liście krajów pierwszej kategorii i zakaz sprzedaży chipów zostanie cofnięty.

 Jak poinformował Karol Nawrocki, to efekt m.in jego rozmów z prezydentem USA i amerykańskimi kongresmenami.

- Rozmowy, które odbyłem w USA dotyczyły między innymi zniesienia restrykcji na dostawy nowoczesnych mikrochipów do Polski. Oto, dlaczego Polska jest w drugim koszyku tych państw, pytałem kongresmenów i sekretarzy/ Ta rzecz powinna zostać zmieniona. A dziś proszę, znakomita informacja dla Polek i Polaków - powiedział Karol Nawrocki.

Z racji tego, że do porażki nikt się nie przyznaje, a sukces ma zazwyczaj wielu ojców, zasługi w tym zakresie próbują sobie przypisać ministrowie rządu Donalda Tuska. Minister cyfryzacji  Krzysztof Gawkowski przekonywał na kongresie w Poznaniu, że to efekt pracy m.in. jego resortu. 

Brzmi to dość osobliwie, jeżeli weźmiemy pod uwagę ostatnie doniesienia o alarmujących listach kierowanych przez amerykańskich kongresmenów do Brukseli w związku z łamaniem prawa w Polsce przez obecną ekipę rządzącą. 

Wątpliwości, kto jest prawdziwym ojcem tego sukcesu rozwija w rozmowie z telewizją wPolsce24 poseł PiS Arkadiusz Mularczyk:

- To pokazuje, że Karol Nawrocki, nie będąc jeszcze prezydentem Polski, działa na rzecz państwa polskiego i ściąga te sankcje, które administracja Bidena nałożyła na Polskę. Nie wiedzieć w sumie dlaczego, przecież Polska jest ramowym krajem, flankowym krajem NATO i na nas opiera się bezpieczeństwo NATO. A z drugiej strony, dla porównania, pan Trzaskowski, który był ministrem, europosłem, prezydentem Warszawy, będąc w opozycji, zabiegał w Parlamencie Europejskim i w Komisji Europejskiej, żeby Polska nie dostała środków z KPO. To taka różnica, że tamci będąc w opozycji zabiegali o to, żeby Polska nie dostała środków unijnych, a Karol Nawrocki, nie będąc jeszcze prezydentem, zabiega o to, żeby pozycja Polski uległa wzmocnieniu, bo niewątpliwie żyjemy w czasach rewolucji cyfrowej, a rozwój sztucznej inteligencji po prostu zmieni świat - wyjaśnił Mularczyk.

Całość rozmowy w materiale wideo.

źr. wPolsce24

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.