Polska

Tragiczna interwencja policji w Warszawie. Funkcjonariusz usłyszał zarzuty

opublikowano:
mid-24b23366
Policjant, który śmiertelnie postrzelił innego funkcjonariusza, nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. (fot.PAP/Paweł Supernak)
Policjant, który w sobotę podczas interwencji na ulicy Inżynierskiej w Warszawie śmiertelnie postrzelił innego funkcjonariusza, usłyszał zarzut. Mężczyzna nie przyznał się do winy, a prokurator zdecydował o skierowaniu do sądu wniosku o jego tymczasowe aresztowanie.

W poniedziałek w siedzibie Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga przesłuchany został policjant, który w sobotę używając broni służbowej, postrzelił innego funkcjonariusza. Ranny mundurowy zmarł tego samego dnia.

Nie przyznaje się do zarzutów

- Przesłuchanie podejrzanego ws. dotyczącej użycia broni w sobotę na terenie dzielnicy Warszawy Praga zostało zakończone. W toku postępowania przedstawiono podejrzanemu zarzut podejrzenia dokonania czynu tj. przekroczenia uprawnień i niezasadnego użycia broni służbowej, spowodowania choroby realnie zagrażającej życiu, a w następstwie spowodowanie śmierci innej osoby – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Norbert Woliński.

Prokurator poinformował, że mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Dodał, że do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi Północ wpłynął już wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Decyzję w tej sprawie sąd ma podjąć na wtorkowym posiedzeniu.

Wniosek o areszt tymczasowy

We wniosku prokuratura uzasadniła, że tymczasowy areszt powinien zostać zastosowany ze względu na „obawę utrudniania przez podejrzanego w sposób bezprawny postępowania oraz groźba wymierzenia mu surowej kary i związanej z tym możliwości ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości”. Mężczyźnie grozi kara co najmniej pięciu lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Tragiczna w skutkach interwencja miała miejsce w sobotę ok. godziny 14 na ulicy Inżynierskiej na warszawskiej Pradze-Północ. Policjanci zostali wezwani do agresywnego mężczyzny z maczetą. Jak przekazano, podczas zatrzymania mężczyzny jeden z funkcjonariuszy użył broni służbowej i zranił innego policjanta. Mimo podjętych czynności ratunkowych jego życia nie udało się uratować.

Rzecznik prasowa Komendanta Głównego Policji przekazała później, że funkcjonariusz, z którego broni padł strzał, „służbę w policji pełnił od ponad roku” i „ukończył niezbędne szkolenia i pozytywnie zdał egzaminy”.

źr. wPolsce24 za Interia

Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Polska

Telewizja wPolsce24 reaguje na skandaliczną decyzję biura Rzecznika Praw Dziecka!

opublikowano:
wp24Psz
W odpowiedzi na skandaliczną decyzję Rzecznika Praw Dziecka, który zniszczył 25-letnią pszczyńską tradycję nagradzania pracowitych uczniów, telewizja wPolsce24.tv przejmuje inicjatywę. 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, wszystkie dzieci z Pszczyny i okolic, które otrzymały świadectwo z biało-czerwonym paskiem, będą mogły przyjść do lodziarni „Pod Dębem” po darmowe lody na koszt naszej telewizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kowalski: Poland 1/4 populacja Zimbabwe jest zakażona HIV. To gigantyczne zagrożenie epidemiologiczne dla Polski

opublikowano:
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Zamiast silnego i niepodległego państwa, dorobiliśmy się systemu, w którym lojalność wobec Brukseli czy Berlina ceni się wyżej niż polski interes narodowy. W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą poseł Janusz Kowalski bezkompromisowo punktuje obecną rzeczywistość polityczną, ujawniając niszczący wpływ postkomunistycznej mentalności, uległość rządu Donalda Tuska wobec obcych stolic oraz śmiertelne zagrożenia płynące z niekontrolowanej migracji z państw obcych kulturowo.
Polska

Oburzające słowa Niesiołowskiego w TVP Info! „Komuniści to byli dżentelmeni”. W sieci wrze

opublikowano:
Oburzające słowa Niesiołowskiego
(fot. wPolsce24)
Stefan Niesiołowski, były poseł i wciąż jeden z najbardziej wyrazistych polityków obozu liberalno-lewicowego, ponownie zszokował opinię publiczną. W programie na żywo na antenie TVP Info podjął próbę bezprecedensowego wybielania dygnitarzy komunistycznego reżimu PRL. Padły słowa, które wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. „Komuniści to byli dżentelmeni” – przekonywał Niesiołowski na wizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Naszym krajem rządzą ludzie, którzy nie kochają Polski i nie czują polskości”

opublikowano:
Marek Suski podczas wywiadu komentuje sytuację polityczną w Polsce i referendum w Radomiu.
– Będziemy namawiać do udziału i zbierać podpisy. Uważamy, że Radom zasługuje na dobrego gospodarza – zapowiedział Marek Suski w programie Rozmowa Wikły. Poseł PiS zdradził, że jego ugrupowanie aktywnie włączy się  w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o organizację referendum ws. odwołania prezydenta miasta.
Polska

Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski

opublikowano:
Prezydent Rafał Trzaskowski podczas konferencji, w tle tłum ludzi z transparentami, informuje o zakupie zagranicznej paszy dla warszawskiego zoo – materiał ilustrujący kontrowersje wokół importu zamiast korzystania z polskich dostawców.
Trzaskowski kupuje Niemieckie siano dla warszawskiego zoo – to brak wsparcia dla polskich rolników i hipokryzja (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności