Polska

Tragiczna historia w piotrkowskim szpitalu. Pielęgniarka odmówiła pomocy. A to był zawał

opublikowano:
hallway-5979689_1280 (3)
Zdjęcie ilustracyjne / pixabay
Pacjentka nie otrzymała należytej pomocy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Piotrkowie Trybunalskim. Kobieta ostatecznie zmarła, a rodzina i część personelu medycznego są zgodni, że doszło do zaniedbania ze strony ratowniczki medycznej.

Portal wiadomości-lodz.pl opisał wizytę 32-letniej obywatelki Ukrainy w wojewódzkim szpitalu w Piotrkowie Trybunalskim. Kobieta zgłosiła się na SOR 30 grudnia 2024 roku, zgłaszając silne objawy infekcji górnych dróg oddechowych i związane z tym problemy z oddychaniem. Dodatkowo miała niskie ciśnienie krwi i źle się czuła.

Ukrainka rozmawiała w szpitalu z tzw. triażystką, czyli doświadczoną ratowniczką medyczną, która miała powiedzieć 32-latce, że jej stan zdrowia nie wymaga pomocy w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Zaleciła jej, żeby udała się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

- Nagrania, na których została zarejestrowana wizyta kobiety w szpitalnym oddziale ratunkowym, nie pozostawiają złudzeń, że nie została jej udzielona pomoc medyczna w szpitalu – podaje portal wiadomości-lodz.pl.

Portal cytuje także jednego z anonimowych świadków wizyty kobiety na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, który relacjonował, że „triażystka w ogóle nie wykonała żadnych badań”. Dodał, że „wyglądało na to, jakby ochrzaniała kobietę i wyprosiła ją ze szpitala”.

Tragiczny finał historii

Zgodnie z zaleceniami kobieta udała się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Okazało się, że 32-latka ma zawał mięśnia sercowego. Lekarz wezwał karetkę pogotowia, która przewiozła Ukrainkę do szpitala, w którym wcześniej nie otrzymała pomocy. Po kilku godzinach pobytu w placówce kobieta zmarła.

Ratowniczka otrzymała naganę

Rzecznik prasowy SSW im. Mikołaja Kopernika w Piotrkowie Trybunalskim, Bartłomiej Kaźmierczak potwierdził, że mąż pacjentki złożył skargę w tej sprawie, a szpital wszczął procedurę wyjaśniającą, dotyczącą przyjęcia i leczenia chorej. Kaźmierczak poinformował, że triażystka, która pełniła dyżur w momencie wizyty 32-latki, 21 stycznia otrzymała karę dyscyplinarną w postaci nagany z wpisem do akt.

- Ustalono w szpitalu, że doszło do naruszenia procedury obsługi pacjenta w szpitalnym oddziale ratunkowym. To jest nieprzeprowadzenie obowiązkowego triażu przez pielęgniarkę, która w tym dniu pełniła dyżur w obszarze segregacji medycznej – przekazał rzecznik.

źr. wPolsce24 za wiadomosci-lodz.pl

Polska

"Jesteście mądrością współczesnej Polski" – Prezydent Nawrocki do powstańców w 82. rocznicę Powstania Warszawskiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki rozmawia z uczestnikiem Powstania Warszawskiego podczas uroczystości upamiętniającej bohaterów
Prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z uczestniczką Powstania Warszawskiego. Uroczystość była okazją do oddania hołdu bohaterom i podkreślenia znaczenia pamięci historycznej(fot. PAP/Radek Pietruszka)
W przededniu 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego odbyła się uroczystość, podczas której Prezydent RP Karol Nawrocki wręczył weteranom wysokie odznaczenia państwowe. To wyjątkowe spotkanie było hołdem dla żołnierzy Armii Krajowej, którzy 82 lata temu stanęli do nierównej walki z okupantem.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Nasz los jest w rękach ludzi, którzy absolutnie lekceważą sytuację

opublikowano:
Katarzyna Sójka w rozmowie z Marcinem Wikłą
Katarzyna Sójka w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Brak rzetelnych informacji w sytuacjach zagrożenia, lekceważenie bezpieczeństwa mieszkańców Polski Wschodniej oraz pogłębiający się paraliż w ochronie zdrowia – to drastyczny obraz Polski pod rządami obecnej koalicji. W rozmowie na antenie Telewizji w Polsce 24 była minister zdrowia i posłanka PiS, Katarzyna Sójka, ostro oceniła nieudolność oraz brak odpowiedzialności ekipy rzutującej na bezpieczeństwo obywateli.
Polska

Ujawniamy! Fikcja obrony cywilnej. Polacy nie wiedzą, gdzie szukać schronienia

opublikowano:
2434136_6
W czasach rosnącego zagrożenia wojennego i niepewności polskie społeczeństwo pozostaje całkowicie pozbawione podstawowej wiedzy o bezpieczeństwie. Wyniki przeprowadzonej sondy ulicznej są zatrważające: większość pytanych Polaków nie ma pojęcia, gdzie w ich najbliższej okolicy znajduje się schron lub miejsce ukrycia, a zaledwie ułamek deklaruje taką wiedzę.
Polska

Kanapa w bagażniku to za mało? Nietypowy transport w Kędzierzynie-Koźlu zakończony mandatem. WIDEO

opublikowano:
Seat z otwartym bagażnikiem, z którego wystaje duża kanapa przewożona w niebezpieczny sposób ulicami Kędzierzyna-Koźla. Nietypowy transport zakończył się mandatem.
Kanapa wystająca z bagażnika osobowego Seata zwróciła uwagę świadka i policjantów. 56-letnia kierująca została ukarana mandatem za nieprawidłowy przewóz ładunku (fot. Opolska Policja)
Kędzierzyn-Koźle. Wyobraźcie sobie scenę: jedziecie sobie spokojnie ulicą, a tu nagle z boku wyłania się... kanapa! I to nie byle jaka, tylko wystająca z bagażnika osobowego seata jak wielka, pluszowa torpeda. Tak, to nie żart – 56-letnia mieszkanka Mazowsza postanowiła przewieźć mebel w sposób, który przyprawiłby o zawał każdego instruktora jazdy. I choć pomysł był „kreatywny”, to policjanci nie mieli litości. Mandat poszedł w ruch!
Polska

Makabryczne odkrycie w lesie. Para znalazła szkielet podczas zabawy. 61-latka przyznała się do zabójstwa sprzed 22 lat!

opublikowano:
Wizja lokalna w lesie nad Łyną po odnalezieniu ludzkiego szkieletu – policjanci prowadzą czynności w sprawie zabójstwa sprzed 22 lat
Policja podczas wizji lokalnej w sprawie makabrycznego odkrycia pod Olsztynem(fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Ponad dwie dekady temu ktoś popełnił zbrodnię doskonałą – ciało zniknęło bez śladu, a sprawa wydawała się zamknięta na zawsze. Aż do września 2025 roku, gdy dwie młode osoby podczas zabawy w lesie pod Olsztynem natrafiły na ludzki szkielet. To, co odkryli, przerosło ich najgorsze koszmary. Policjanci ruszyli tropem sprzed lat i w końcu trafili na sprawcę – 61-letnią kobietę, która po 22 latach przyznała się do makabrycznego zabójstwa.
Polska

Katastrofa systemu ostrzegania! Rosyjska rakieta spadła na Polskę, a rząd zawiódł! Brak alertów, trzy godziny milczenia!

opublikowano:
Tablice Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w budynku administracji państwowej
RCB milczało po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Pytania o system ostrzegania obywateli (fot. wPolsce24)
W nocy z 29 na 30 lipca rosyjska rakieta Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła pod Lublinem, wybijając 10-metrowy krater. Mieszkańcy obudzeni wyjącymi syrenami – i tyle. Przez ponad trzy godziny państwo milczało! Żadnego alertu RCB, żadnego komunikatu, żadnej informacji, co robić. Premier Donald Tusk proponuje... "uspokajające SMS-y" po fakcie. To nie jest państwo – to farsa, która może kosztować życie!